Category: Uncategorized

  • Sensacja na drodze Igi Świątek do finału w Dosze. 78 minuty i koniec

    Sensacja na drodze Igi Świątek do finału w Dosze. 78 minuty i koniec

    Iga Świątek w środowe popołudnie przypieczętowała awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Dosze, pokonując w trzech setach Darię Kasatkinę. Następnie na korcie centralnym swój mecz wygrała Jelena Rybakina, po niej doszło do starcia potencjalnych rywalek Polki w półfinale. I doszło do małej sensacji, wyżej rozstawiona tenisistka, która wcześniej mogła poszczycić się imponującym bilansem zwycięstw, tym razem po 78 minutach pożegnała się z marzeniami o tytule.
    Tenisistka w pomarańczowym topie oraz białej spódnicy klęczy na korcie, trzymając się za udo i opierając rakietę o nogę, wyrażając emocje związane z rozgrywką.

    Elina Switolina w turnieju WTA 1000 w Dosze zagrała z Anną KalinskąMartin KeepAFP

    Jako pierwsza awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Dosze wywalczyła Maria Sakkari, która pokonała Warwarę Graczową – z Greczynką już w czwartek zmierzy się Iga Świątek. Polka nie bez problemów, ale wyeliminowała Darię Kasatkinę, uzupełniając grono najlepszych ośmiu zawodniczek turnieju. Po jej meczu z reprezentantką Australii na kort wyszły Jelena Rybakina i Qinwen Zheng, górą była w tym starciu Kazaszka.

    Emocje po spotkaniu z udziałem triumfatorki ubiegłorocznego WTA Finals jeszcze nie zdążyły opaść, a na korcie centralnym pojawiły się potencjalne rywalki Igi Świątek w półfinale. Po godz. 21 czasu polskiego rozpoczął się mecz Anny Kalinskiej (28. w rankingu WTA) z rozstawioną Eliną Switoliną (9.). Patrząc na historię bezpośrednich starć tych tenisistek, wydawało się, że na lepszej pozycji znajduje się Ukrainka.

    Przed meczem w Dosze Kalinska i Switolina mierzyły się trzykrotnie, za każdym razem górą była druga z wymienionych. Ukrainka wygrywała pewnie, najwięcej gemów dała ugrać Rosjance w maju 2024 roku w Rzymie, wtedy padł wynik 6:3, 6:3. W kolejnych dwóch meczach Kalinska radziła sobie o wiele gorzej, ugrała w sumie zaledwie pięć gemów.

    WTA Doha. Dwa sety w meczu Anna Kalinska – Elina Switolina

    W środowym meczu w Dosze początkowo gra toczyła się gem za gem, aż do stanu 2:2. Wtedy to Kalinska przełamała rywalkę, z przewagą przełamania kroczyła po zwycięstwo w secie. Switoliny nie było już stać na żadne zrywy, jedynie w ósmym gemie doprowadziła do równowagi, ale nie przekuła jej następnie w break pointa. Rosjanka wygrała 6:4 i znalazła się krok od ćwierćfinału.

    Ukrainka drugą partię rozpoczęła od straty podania, ale szybko odpowiedziała przełamaniem powrotnym i to w imponującym stylu, bo gema serwisowego 28. rakiety świata wygrała bez straty punktu. Spotkanie stało się wyrównane, przy prowadzeniu 3:2 Switolina miała okazję, by po raz kolejny przełamać rywalkę. Rosjanka obroniła jednak break pointa, co było momentem przełomowym w tym meczu.

    Kilka minut później to niżej notowana tenisistka prowadziła z przewagą przełamania, wypracowanej przewagi nie wypuściła już do końca, kończąc partię i mecz kolejnym przełamaniem. Po 78 minutach i zwycięstwie 6:4, 6:3 Kalinska zameldowała się w ćwierćfinale, w którym zagra z Karoliną Muchovą. Triumfatorka tego spotkania w półfinale zmierzy się z Igą Świątek lub Marią Sakkari.

    Po meczu podczas wywiadu udzielanego na korcie Kalinska doceniła klasę Switoliny, nie ukrywając, że jest to dla niej niewygodna rywalka.

    “Jestem bardzo zadowolona ze swojego poziomu. To świetna zawodniczka i jedna z najtrudniejszych dla mnie. Wielki szacunek dla niej” – powiedziała. “Mam inne nastawienie. Musiałam trzymać się swojego planu i dziś mi się udało, z czego jestem bardzo zadowolona. Cieszę się, że jutro zagram kolejny mecz na Bliskim Wschodzie” – dodała.
    Elina Switolina

    Elina SwitolinaDennis Agyeman/DPPI via AFPAFP
    Zawodniczka tenisowa wykonuje zamach dwuręczny backhandem podczas meczu na korcie, ubrana w niebiesko-czarno-biały strój sportowy i granatową czapkę z daszkiem, w tle widoczne rozmazane trybuny i fragment tablicy wyników.

    Anna KalinskaWilliam WestAFP
    Tenisistka ubrana na biało z opaską na głowie, zakrywająca twarz dłonią w geście rozczarowania lub zmęczenia, na tle rozmazanych kibiców.

    Anna KalinskaKIRSTY WIGGLESWORTHEast News

    Tallon Griekspoor – Quentin Halys. Skrót meczu.

  • Maria Sakkari nie czekała do meczu z Igą Świątek. Już “podsumowała” Polkę

    Maria Sakkari nie czekała do meczu z Igą Świątek. Już “podsumowała” Polkę

    Maria Sakkari będzie kolejną rywalką Igi Świątek w Dosze, gdzie stanie przed szansą do rewanżu za ubiegłoroczną porażkę na katarskich kortach. Greczynka postanowiła nie czekać do meczu z Polką i następującej po niej konferencji prasowej, jeszcze przed starciem podzieliła się z dziennikarzami spostrzeżeniami na temat gry wiceliderki rankingu WTA. “Jest bardzo solidna, ale jednocześnie bardzo agresywna” – stwierdziła. A to nie wszystko.
    Po lewej stronie tenisistka w pomarańczowym stroju okazuje emocje po zdobytym punkcie, ściskając pięść i krzycząc. Po prawej młoda kobieta w jasnej bluzie i niebieskiej czapce siedzi przy mikrofonie podczas konferencji prasowej, z poważnym wyrazem twar…

    Maria Sakkari w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dosze zagra z Igą ŚwiątekArtur Widak/NurPhotoAFP

    Iga Świątek z racji rozstawienia turniej WTA 1000 w Dosze rozpoczęła od drugiej rundy, w tej ograła Janice Tjen tracąc po drodze tylko trzy gemy (6:0, 6:3). Trudniejsze zadanie czekało na nią w kolejnym meczu, Daria Kasatkina dość nieoczekiwanie urwała seta wiceliderce rankingu WTA, ale Polka odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób, deklasując reprezentantkę Australii w dwóch kolejnych partiach.

    “To nie był łatwy mecz. Nawet w drugim i trzecim secie musiałam się sporo napracować, żeby wygrywać wymiany z Darią. Myślę, że dałam jej więcej szans. Wykorzystała tutaj wolniejszą nawierzchnię i bardziej się starała w porównaniu z poprzednimi meczami” – podsumowała później Świątek podczas spotkania z dziennikarzami.

    Tenisistka z Raszyna w ćwierćfinale zagra z Marią Sakkari. Notowana na 52. miejscu w rankingu WTA zawodniczka zmagania w Katarze rozpoczęła od wyeliminowania w pierwszej rundzie Zeynem Sonmez, później poradziła sobie z rozstawioną Jasmine Paolini, a w trzeciej rundzie ograła Warwarę Graczową. W czwartek po raz ósmy w karierze zmierzy się ze Świątek.

    Maria Sakkari wprost o rywalizacji z Igą Świątek

    Polsko-grecka rywalizacja początkowo układała się po myśli Sakkari, która wygrała trzy pierwsze mecze ze Świątek. Przełamanie nadeszło w 2022 roku właśnie w Dosze, wówczas w półfinale Polka wygrała 6:4, 6:3. I poszła za ciosem, wygrywała każde kolejne spotkanie z Greczynką, w tym przed rokiem, również na katarskich kortach (6:3, 6:2). 52. rakieta świata wie więc, że czeka ją trudne zadanie, po meczu z Graczową nie szczędziła zresztą ciepłych słów pod adresem swojej kolejnej rywalki.

    “Iga jest bardzo solidna, ale jednocześnie bardzo agresywna. Bardzo dobrze operuje piłką. Bardzo dobrze porusza się po korcie. Nie popełnia wielu błędów. To będzie więc dla mnie ogromne wyzwanie” – wyznała. I nawiązała do ubiegłorocznego meczu z Polką sugerując, że wynik meczu nie do końca odzwierciedla to, co działo się na korcie.

    Kiedy grałyśmy tu przed rokiem, wynik był “łatwy”, ale muszę przyznać, że to nie był łatwy mecz

    Świątek podczas konferencji również była pytana o nadchodzący mecz z Sakkari. Polka zaznaczyła, że w 2022 roku poprawiła swój poziom, dzięki czemu mogła dać z siebie więcej na korcie, stąd pierwsze zwycięstwo nad Greczynką. “Ale z Marią zawsze jest ciężko. Zawsze liczy się każdy mecz, każdy punkt” – dodała.

    Mecz Igi Świątek z Marią Sakkari zostanie rozegrany w czwartek 12 lutego jako drugi na korcie centralnym od godz. 13. Na relację tekstową na żywo z tego spotkania zapraszamy do Interii.
    Maria Sakkari i Iga Świątek podczas Rolanda Garrosa 2021

    Maria Sakkari i Iga Świątek podczas Rolanda Garrosa 2021MARTIN BUREAU / AFPAFP
    Maria Sakkari (L) i Iga Świątek (P)

    Maria Sakkari (L) i Iga Świątek (P)KARIM JAAFAR AFP
    Sportowiec w stroju tenisowym z rakietą na ramieniu i słuchawkami na uszach, skupiony, w trakcie przechodzenia przez oświetlone różowym światłem pomieszczenie

    Iga Świątek AFP

    Tallon Griekspoor – Quentin Halys. Skró

  • Chciała obalić Świątek, przeżyła koszmar. Nie mogła oddychać. Pół roku męki

    Chciała obalić Świątek, przeżyła koszmar. Nie mogła oddychać. Pół roku męki

    Już dziś rozstrzygną się losy ewentualnego awansu Igi Świątek do półfinału turnieju WTA 1000 w Dosze. Rywalką Polki będzie Maria Sakkari – Greczynka, która niegdyś miała nadzieję, że zdoła rzucić naszej tenisistce wyzwanie w walce o fotel liderki rankingu WTA. Ale potem przeżyła istny koszmar. Miała ataki paniki, nie mogła oddychać na korcie. Popadła w ciemność. I przez 6 miesięcy przeżywała istne piekło.
    Tenisistka stojąca na korcie ziemnym, pochylona nad siatką, trzyma rakietę z opuszczoną głową, fragment ciała oświetlony intensywnym światłem, reszta pogrążona w cieniu.

    Maria SakkariEmmanuel DUNAND / AFPAFP

    Iga Świątek czeka na bój o awans do najlepszej czwórki tegorocznej edycji turnieju WTA 1000 w Dosze, a jej rywalką będzie Maria Sakkari. Greczynka będzie chciała dorównać dziś Polce na korcie, a niegdyś snuła wizje dotyczące tego, że tego samego będzie w stanie dokonać w światowym rankingu. Potem jednak nadszedł kilkumiesięczny okres, który był dla niej żywym koszmarem. I jak sama stwierdziła, znajdowała się w ciemności.

    Był 2022 rok. Obecnie 52. rakieta świata przeżywała najlepszy okres w swojej karierze. W marcu Greczynka po raz pierwszy w karierze awansowała na trzecie miejsce w rankingu WTA, mając nad sobą tylko Ashleigh Barty oraz Igę Świątek. Potem miejsce w TOP3 Maria Sakkari notowała jeszcze w maju i w lipcu, z tym że wówczas na fotelu liderki zasiadała już reprezentantka Polski.

    Spod szczytu wprost do piekła. Trudne przeżycia Marii Sakkari

    Urodzona w Atenach czuła wówczas, że numer jeden w kobiecym tenisie jest w jej zasięgu. Okazało się jednak, że droga prowadząca spod samego szczytu w ciemne, głębokie doliny jest zaskakująco krótka. A Maria Sakkari przekonała się o tym w niezwykle bolesny sposób. Swoją historią podzieliła się w serialu “Break Point”, opowiadając o trudach i znojach sezonu 2023.

    – W poprzednim roku wszystko szło świetnie. Awansowałam na trzecie miejsce w rankingu, ale potem nastąpiła zapaść. Trochę straciłam rozum. To stało się tak szybko. Sama myśl o tym, że jestem tak blisko bycia numerem jeden… Nie byłam na to gotowa. Potem zaczęłam mieć ataki paniki. Zdarzały się mecze w których po prostu nie mogłam oddychać. Myślałam, że zemdleję. To nie było przyjemne uczucie. Byłam w ciemności przez 6 miesięcy. Czułam mentalną i emocjonalną pustkę. Bałam się wyjść na kort – opowiadała o trudach, przez które przeszła, Maria Sakkari.

    Zdradziła także kulisy wyjścia z tak piekielnie trudnego położenia. – Dałam sobie czas i wróciłam do podstaw. Zaczęłam pracować z psycholożką. Ona naprawdę pomogła mi w tym, by nie skupiać się na negatywnych rzeczach. Wiem, że nie zasługuję na pełne nienawiści wiadomości w mediach społecznościowych, więc nie marnuję czasu i energii na myślenie o nich. Spędzanie czasu z rodziną jest dla mnie bardziej istotne – tłumaczyła Greczynka.

    W końcu Marii Sakkari udało się wyjść na prostą, lecz nigdy nie powtórzyła już rankingowych wyczynów z 2022 roku. Potem zdołała jeszcze wspiąć się na pozycję numer sześć, ale obecnie znajduje się w szóstej dziesiątce. Po występie w Dosze awansuje jednak przynajmniej na 44. lokatę, a może i wyżej. Wszystko zależy od tego, jakim wynikiem zakończy się jej dzisiejszy bój z Igą Świątek.

    ******************************

    W przypadku potrzeby udzielenia pomocy lub rozmowy z psychologiem, skorzystaj z jednego z poniższych numerów telefonów: Czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu telefon Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 702 222, Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 121 212. Możesz też odwiedzić stronę centrumwsparcia.pl, gdzie znajduje się grafik dostępnych specjalistów: lekarzy psychiatrów, prawników i pracowników socjalnych. W przypadku, gdy potrzebna jest natychmiastowa interwencja, zadzwoń na numer alarmowy 112.
    Maria Sakkari

    Maria SakkariMatthieu Mirville / Matthieu Mirville / DPPI via AFPAFP
    Maria Sakkari

    Maria SakkariJosef Bollwein/APA-Picture Desk via AFPAFP
    Po lewej stronie tenisistka w pomarańczowym stroju okazuje emocje po zdobytym punkcie, ściskając pięść i krzycząc. Po prawej młoda kobieta w jasnej bluzie i niebieskiej czapce siedzi przy mikrofonie podczas konferencji prasowej, z poważnym wyrazem twar…

    Maria Sakkar i Iga Świątek znów spotkają się na korcieArtur Widak/NurPhotoAFP

  • Sabalenka ma słabość do luksusu. W to inwestuje zarobione pieniądze

    Sabalenka ma słabość do luksusu. W to inwestuje zarobione pieniądze

    Aryna Sabalenka nie tylko dominuje na światowych kortach jako liderka rankingu WTA, ale także imponuje stylem poza nimi. Białoruska mistrzyni, która na tenisowych arenach zarobiła już blisko 47 milionów dolarów, część fortuny przeznacza na luksusowe zegarki. W jej kolekcji dominuje jedna marka.
    Po lewej stronie kobieta z długimi, falowanymi włosami uśmiecha się, ubrana w czarną bluzkę. Po prawej stronie ta sama kobieta trzyma trofeum i z dumą pokazuje dłoń z pierścionkiem, ubrana w srebrzystą kurtkę.

    Aryna SabalenkaChristian Vierig/Getty Images, Jean CatuffeGetty Images

    Aryna Sabalenka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych obecnie postaci światowego tenisa. Białorusinka imponuje nie tylko siłą i dynamiką na korcie, ale także sukcesami, które osiągnęła w stosunkowo młodym wieku. Od października 2024 roku jest liderką światowego rankingu kobiecego tenisa WTA, co jest efektem jej konsekwentnej pracy i wysokiej formy na największych turniejach. Zawodniczka z Mińska zdobyła już cztery tytuły wielkoszlemowe, wygrywając Australian Open 2023 i 2024 oraz US Open 2024 i 2025. Dzięki swoim wynikom do tej pory na korcie zarobiła imponującą kwotę 46 789 918 dolarów, którą – poza oczywistymi inwestycjami w karierę – przeznacza również na różnego rodzaju luksusy, takie jak ekskluzywne akcesoria.

    Aryna Sabalenka ma pokaźną kolekcję zegarków

    Jej zamiłowanie do luksusowych akcesoriów znalazło szczególne odzwierciedlenie w kolekcji zegarków. Sabalenka nie ukrywa, że ceni sobie dodatki o wysokiej jakości, a zwłaszcza czasomierze, które stanowią ważny element jej wizerunku zarówno na oficjalnych eventach, jak i podczas codziennych wyjść.

    Kluczowym elementem kolekcji Sabalenki są zegarki marki Audemars Piguet, a więc marki, której Białorusinka jest od jakiegoś czasu ambasadorką. Wśród jej czasomierzy pojawiają się luksusowe modele z kultowej linii Royal Oak – symbol elegancji i precyzji.

    Jednym z czasomierzy posiadanych przez tenisistkę jest model Royal Oak Selfwinding z żółtego złota i z turkusową tarczą, którego cena detaliczna to ponad 250 tys. złotych, jednak cena rynkowa może sięgać nawet 767 tys. złotych.

    W 2025 roku po wygranej w US Open Białorusinka odbierała trofeum w jeszcze cenniejszym czasomierzu. Wówczas do zdjęć pozowała w sukni od Magdy Butrym, a na jej nadgarstku błyszczał dumnie model Royal Oak Chronograph 26242OR z 18-karatowego złota, który jest wysadzany diamentami o szlifie brylantowym. Cena rynkowa tego zagarka sięga nawet 815 tys. złotych.
    Uśmiechnięta kobieta w eleganckiej różowej sukience siedzi na trybunach i trzyma w rękach duży srebrny puchar z wygrawerowanym napisem, prawdopodobnie zwyciężczyni turnieju sportowego.

    Aryna Sabalenka z luksusowym zegarkiemCover ImagesEast News

    Rok wcześniej podczas US Open na nadgarstku Aryny Sabalenki zauważyć można było model Royal Oak Offshore Chronograph “Rainbow” z oprawą wysadzaną 32 kolorowymi kamieniami szlachetnymi o szlifie bagietowym, tworzącymi tęczowy efekt. Jego cena detaliczna szacowana jest na nawet 488 tys. złotych.
    Zawodniczka w sportowej sukience całuje puchar, otoczona kolorowymi wstążkami na korcie tenisowym po wygranym turnieju.

    Aryna SabalenkaKena Betancur/AFPEast News

    Według doniesień medialnych w jej kolekcji można też znaleźć klasyczny Rolex Lady-Datejust, a więc model uwielbiany przez Igę Świątek.
    Tenisistka w czerwonej sukience trzyma rakietę tenisową w jednej ręce i unosi zaciśniętą pięść, wyrażając emocje po udanym zagraniu. W tle zegar elektroniczny i logo marki Rolex.

    Aryna SabalenkaFAYEZ NURELDINEAFP
    Kobieta w sportowym stroju na korcie tenisowym wykonuje gest pocałunku skierowanego do publiczności, w tle widoczny rozmyty tłum kibiców.

    Aryna SabalenkaWilliam WestAFP
    Aryna Sabalenka

    Aryna SabalenkaJohn Walton/Press AssociationEast News

    Hubert Hurkacz – Alexander Bublik. Skrót meczu

  • Iga Świątek i Aryna Sabalenka stawiają weto. A to i tak może być za mało

    Iga Świątek i Aryna Sabalenka stawiają weto. A to i tak może być za mało

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Dyskusja o ewentualnym wydłużeniu meczów kobiet w turniejach wielkoszlemowych ponownie nabrała tempa. Australijczyk tuż przed finałem rywalizacji mężczyzn tegorocznego Australian Open zasugerował, że warto rozważyć zmianę obowiązującego formatu w decydujących fazach turniejów.

    Czytaj więcej: Świat reaguje na wynik Igi Świątek. “Wygrała 17 z 18 meczów”

    Pięć setów w kluczowych meczach kobiet podczas wielkoszlemowych turniejów?

    — Powinniśmy spojrzeć na ostatnie mecze — ćwierćfinały, półfinały i finały — i rozważyć wprowadzenie formatu do trzech wygranych setów także po stronie kobiet — powiedział Craig Tiley krótko przed finałem Carlos Alcaraz — Novak Djoković. — To coś, co powinniśmy umieścić w agendzie i zacząć omawiać z zawodniczkami, ponieważ niektóre mecze w tych końcowych rundach byłyby fascynujące, gdyby rozgrywano je do trzech wygranych setów — przyznał, cytowany przez portal tennisuptodate.com.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Jak Iga Świątek skomentowała pomysł zmiany formatu meczów?

    Co myśli Aryna Sabalenka o wydłużeniu meczów?

    Jakie obawy mają zawodniczki dotyczące zmiany formatu?

    Kto zaproponował zmianę formatu meczów kobiet?

    Propozycja wywołała mieszane reakcje w kobiecym środowisku tenisowym. O możliwość rozgrywania spotkań do trzech wygranych setów zapytano między innymi Igę Świątek. Sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych w ostatnich sezonach wielokrotnie dominowała rywalki, kończąc najważniejsze mecze w imponującym stylu i w bardzo krótkim czasie. Podczas Wimbledonu w półfinale oddała Belindzie Bencic zaledwie dwa gemy (6:2, 6:0), a w finale pokonała Amandę Anisimovą podwójnym “bajglem” (6:0, 6:0).
    Świątek mówi wprost. “To nie ma sensu”

    Polka podchodzi jednak do pomysłu z dużą ostrożnością. — Myślę, że w świecie, który teraz tak bardzo przyspiesza, to nie ma sensu, żebyśmy grały aż tak długie mecze. Zwłaszcza że trudno byłoby utrzymać jakość gry przez całe spotkanie — powiedziała 24-letnia Polka. — Ale jeśli zapytać konkretnie o moją grę, uważam się za jedną z zawodniczek, które dobrze radzą sobie z wytrzymałością i długimi meczami. Być może miałabym pewną przewagę — przyznała.

    Nasza zawodniczka przyznała wprost, że taka zmiana mogłaby spowodować rewolucję w kobiecym tenisie. — Szczerze mówiąc, nigdy nie grałam tak długiego meczu, więc nie wiem, jak zareagowałoby moje ciało. Myślę też, że zmieniłby się cały sezon, bo musiałybyśmy wszystko inaczej planować i przygotowywać się do tych naprawdę długich spotkań. Na pewno pojawiłoby się wiele, wiele więcej pytań dotyczących terminarza — podkreśliła.
    Czołowe zawodniczki również mocno sceptyczne

    Temat powrócił także podczas turnieju Qatar Open w Dausze. Amanda Anisimova, która broniła tam tytułu, lecz ostatecznie wycofała się już w pierwszej rundzie z powodu kontuzji, jasno określiła swoje stanowisko. — Zawsze grałyśmy do dwóch wygranych setów, więc to byłaby dla nas szalona zmiana. Poza tym to bardzo duże obciążenie dla kobiecego organizmu. Dlatego zdecydowanie wolę grać do dwóch wygranych setów — zaznaczyła cytowana przez tenisowy portal.

    Czytaj więcej: Świątek przemówiła po wielkim powrocie. Wyjawia, co musiała zmienić

    Sceptycznie do propozycji podchodzi również Jasmine Paolini. — W tej chwili nie uważam, że to dobry pomysł. Szczerze mówiąc, może lepiej byłoby skrócić mecze mężczyzn przynajmniej do ćwierćfinałów. Nie jestem pewna. Oczywiście niektóre świetne mecze są możliwe właśnie w formacie do trzech wygranych setów, ale to bardzo wymagający turniej. Widzieliśmy też, że dla mężczyzn Australian Open był wyczerpujący. Może od ćwierćfinałów taki format miałby sens — stwierdziła.

    — Ale w przypadku kobiet nie sądzę, żeby to był dobry pomysł. Jesteśmy inaczej zbudowane fizycznie. Skoro dla mężczyzn turniej był fizycznie wymagający, to dla nas byłoby to jeszcze trudniejsze. To nie jest żadna tajemnica — po prostu różnimy się budową ciała — wyjaśniła.
    Sabalenka już wcześnie skrytykowała pomysł

    Podobne stanowisko wcześniej zajęła Aryna Sabalenka. Białorusinka, choć uważa się za jedną z najlepiej przygotowanych fizycznie tenisistek w tourze, nie jest przekonana do wydłużenia spotkań. — Myślę, że fizycznie jestem jedną z najsilniejszych zawodniczek. Może byłoby to dla mnie korzystne. Ale nie jestem gotowa grać pięciu setów. Uważam, że to za duże obciążenie dla kobiecego organizmu. Nie jesteśmy przygotowane na taką ilość gry. Myślę, że zwiększyłoby to liczbę kontuzji. To nie jest coś, co brałabym pod uwagę — mówiła stanowczo.

  • Sami zobaczcie. Oto kto pojawił się na meczu Iga Świątek – Daria Kasatkina

    Sami zobaczcie. Oto kto pojawił się na meczu Iga Świątek – Daria Kasatkina

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Długi pobyt poza Polską Igi Świątek

    24-latka wyleciała z kraju już w poprzednim roku. Już drugiego dnia świąt brała udział w pokazowym turnieju w Shenzhen, a następnie w United Cup i w Australian Open. Stamtąd wiceliderka rankingu WTA przeniosła się na Bliski Wschód, gdzie bierze udział w turnieju w Dausze.

    Polecamy: Świat reaguje na wygraną Igi Świątek. “Wygrała 17 z 18 meczów”

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Kto był gościem na meczu Igi Świątek?

    Jakie osiągnięcie zdobyła Iga Świątek w Dausze?

    Z kim zagra Iga Świątek w ćwierćfinale?

    Jakie były wyniki meczu Igi Świątek z Darią Kasatkiną?

    Po środowym zwycięstwie z Darią Kasatkiną 5:7, 6:1, 6:1. W pierwszym secie spotkanie nie układało się po myśli naszej tenisistki. Rosjanka reprezentująca Australię grała wyjątkowo ofensywnie i nie popełniała błędów, co zaskoczyło Świątek. Kluczowy dla losów meczu był trzeci gem drugiego seta, w którym Kasatkina trzykrotnie mogła przełamać, ale Polka się wybroniła, a w kolejnych gemach sama dwukrotnie przełamała. Wówczas sytuacja się odwróciła i Świątek do końca meczu nie wypuściła prowadzenia.
    Wyjątkowy gość na meczu Igi Świątek

    24-latka, dla której turniej w Katarze jest jednym z ulubionych, trzykrotnie w nim triumfowała, może liczyć na wsparcie wielu polskich kibiców. Okazuje się, że w środę wiceliderkę rankingu WTA z trybun oklaskiwał senator Władysław Komarnicki.

    Przypomnijmy, że w zeszłym roku Komarnicki z wyprzedzeniem ogłosił start Świątek w turnieju Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim, a także w niezwykle ciepłych słowach wypowiadał się na temat zasług tenisistki dla Polski.

    “Ja myślę, że cokolwiek jest do uhonorowania dla tej dziewczyny, Rzeczpospolita Polska powinna zrobić wszystko” — zaznaczył 80-latek w rozmowie z Interią.

    “Ona już zasłużyła sobie na najwyższe odznaczenie państwowe. Da Bóg, że dostanie Order Orła Białego. Musiałby być cały tuzin świetnie wykształconych ambasadorów Polski na całym świecie, żeby mogli zrobić 10 procent tego, co już zrobiła Iga Świątek. A jak pan słusznie zauważył, ona ma dopiero 24 lata” — dodał senator.

    Przypomnijmy, że Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju w Dausze. O wyrównanie osiągnięcia sprzed roku, jakim było dojście do półfinału, w czwartek zagra przeciwko Marii Sakkari.

  • 5:7 na otwarcie, ale co Świątek zrobiła później? Jednoznaczna reakcja

    5:7 na otwarcie, ale co Świątek zrobiła później? Jednoznaczna reakcja

    5:7 na otwarcie, ale co Świątek zrobiła później? Czwarta korona w zasięgu. Jednoznaczna reakcja

    Przegrany pierwszy set, a potem zwrot akcji – tak w skrócie można opisać mecz 3. rundy turnieju WTA 1000 w Dosze pomiędzy Igą Świątek, a Darią Kasatkiną. Tuż po ostatniej piłce spotkania eksperci tenisowi zabrali głos ws. występu Polki. Zwrócili oni uwagę przede wszystkim na jedną sprawę.
    Zawodniczka tenisowa skupiona w trakcie uderzenia backhandem, ubrana w sportową odzież, na głowie czapka z daszkiem, na pierwszym planie widoczna piłka tenisowa.

    Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w DoszeKARIM JAAFAR AFP

    Na początku 2026 roku Iga Świątek wspólnie z reprezentacją Polski wygrała United Cup. Następnie dotarła do ćwierćfinału Australian Open, gdzie musiała uznać wyższość Jeleny Rybakiny w dwóch setach.

    Następnie Polka zrobiła sobie kilka dni przerwy, aby przyjechać do stolicy Kataru – Doha, gdzie rozgrywany jest pierwszy w tym roku turniej rangi WTA 1000. Raszynianka wygrywała zmagania w tej lokalizacji w sezonach 2022, 2023 i 2024. Rok temu natomiast dotarła do półfinału, w którym przegrała z Jeleną Ostapenko.

    Świątek – Kasatkina w walce o ćwierćfinał

    Polka w 1. rundzie miała wolny los. Z kolei jej rywalką w walce o 1/8 finału była Janice Tjen. 24-latka wygrała 6:0, 6:3 i w walce o ćwierćfinał czekało ją znacznie trudniejsze zadanie.

    Eksperci po meczu Świątek – Kasatkina. Zwrócono uwagę na jedno

    Chwilę po meczu pojawiły się opinie ekspertów i kibiców na temat środowego występu Świątek. W rozważaniach dominowało jedno – reakcja Polki na wydarzenia z końcówki pierwszego seta.

    “To nie był łatwy mecz, ale może podobać się reakcja na to, co wydarzyło się w końcówce seta pierwszego. Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału w Dosze, gdzie zmierzy się z Marią Sakkari” – czytamy na profilu “Z kortu – informacje tenisowe”.

    “Drugi set, trzeci gem, 15 piłek, trzy break pointy dla Kasatkiny. Trudno było Idze Świątek obronić swoje podanie, ale jak już się udało, odmieniło to mecz. Polka w ćwierćfinale WTA w Doha – wyliczyła Sara Kalisz z TVP Sport.

    “Fajnie, że Iga Świątek się podniosła po złym pierwszym secie. Szybko wyciągnięte wnioski, zmieniona gra, zmieniona w rakieta, więcej zdecydowania, nawet wejść na siatkę. Takie reakcje cieszą” – podkreślił Sebastian Parfjanowicz.
    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025

    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025Yuichi YAMAZAKI / AFPAFP
    Iga Świątek odwróciła losy meczu drugiej rundy z Danielle Collins na Australian Open 2024 w spektakularny sposób

    Iga Świątek odwróciła losy meczu drugiej rundy z Danielle Collins na Australian Open 2024 w spektakularny sposóbANTHONY WALLACE / AFPAFP
    Zdeterminowana tenisistka w czarnej czapce i stroju sportowym świętuje zwycięstwo z zaciśniętą pięścią na tle widowni.

    Iga ŚwiątekAdam Hunger/Associated Press/East NewsEast News

    Robert Korzeniowski: Promocja kraju podczas igrzysk jest elementem obowiązkowymPolsat Sport

  • 6:0! Gwiazda czeka na Igę Świątek w ćwierćfinale. Wielki rewanż

    6:0! Gwiazda czeka na Igę Świątek w ćwierćfinale. Wielki rewanż

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Ostatnie lata to trudny czas dla Marii Sakkari. Greczynka w przeszłości walczyła nawet o awans na pierwsze miejsce w rankingu WTA, była trzecią rakietą świata, ale ostatnio pozostaje na granicy czołowej pięćdziesiątki. Turniej rangi 1000 w Dausze jest dla niej w pewnym sensie przełomowy, bo wygrała już trzy spotkania z rzędu, w tym z Jasmine Paolini, co należy uznać za wielką niespodziankę.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Kiedy Iga Świątek zagra w ćwierćfinale?

    Z kim Iga Świątek zmierzy się w półfinale, jeśli wygra?

    Jakie są ostatnie wyniki Marii Sakkari?

    Kto był pierwszą rywalką Igi Świątek w turnieju?

    W trzeciej rundzie Sakkari ograła Varvarę Grachevą, i to wynikiem 7:6(3), 6:0, wygrywając ostatnią partię w 25 minut. To podkreśla, że była wielka rywalka Igi Świątek jest w bardzo dobrej formie przed walką o półfinał.
    Gwiazda czeka na Igę Świątek!

    Co ciekawe, Sakkari w przeszłości potrafiła zupełnie zdominować rywalizację z Igą Świątek. Jako jedna z nielicznych ograła ją na kortach Rolanda Garrosa, i to w 2021 r., a potem także podczas WTA Finals. Wygrała pierwsze trzy spotkania z Polką, by potem… przegrać kolejne cztery, w tym dwukrotnie w finale Indian Wells.

    Istotny jest także fakt, że panie zagrały ze sobą w Dosze także przed rokiem. Wtedy zdecydowanie lepsza okazała się Polka, zwyciężając 6:3, 6:2. Tym razem w ćwierćfinale może dojść do wielkiego rewanżu i trudno spodziewać się, by wynik znów był tak jednostronny.

    Najpierw jednak Polka musi uporać się w trzeciej rundzie z Darią Kasatkiną. Początek meczu igi Świątek tuż po zakończeniu starcia Mirry Andriejewej z Victorią Mboko.

  • Gdzie obejrzeć Iga Świątek – Daria Kasatkina? Czy będzie

    Gdzie obejrzeć Iga Świątek – Daria Kasatkina? Czy będzie

    W ramach trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Dosze czeka nas starcie Iga Świątek – Daria Kasatkina. Gdzie obejrzeć mecz Świątek?

    Polka, która pod nieobecność Aryny Sabalenki została rozstawiona z numerem 1, rozpoczęła turniej od wolnego losu w pierwszej rundzie. W kolejnym meczu pewnie pokonała Indonezyjkę Janice Tjen 6:0, 6:3, dzięki czemu awansowała do starcia z Darią Kasatkiną.

    Australijska tenisistka w drodze do tego spotkania najpierw wyeliminowała Japonkę Moyukę Uchijimę po trzysetowym pojedynku 4:6, 6:3, 6:0, a następnie bez większych problemów pokonała Belgijkę Elise Mertens 6:4, 6:0.

    ZOBACZ WIDEO: Sabalenka przegrała w Melbourne, ale z Australii wyjechała z inną nagrodą

    Relację na żywo z meczu Iga Świątek – Daria Kasatkina będzie można śledzić w WP SportoweFakty. Początek meczu przewidywany jest około godziny 14:30, jako drugie spotkanie na korcie zaplanowane od 13:00.

    Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport, a stream pojawi się na platformie Canal+ online.

    Kiedy Świątek – Kasatkina? 11 lutego (środa), około 14:30
    Transmisja: Canal+ Sport
    Stream: Canal+ online

  • Rosjanie bezlitośni dla rodaczki. Dopiero co ograła Polkę, a tu takie słowa

    Rosjanie bezlitośni dla rodaczki. Dopiero co ograła Polkę, a tu takie słowa

    Mirra Andriejewa to obecnie najwyżej notowana w rankingu WTA rosyjska tenisistka. Ostatnio 18-latka pokonała Magdę Linette w drugiej rundzie turnieju w Dosze, jednak z Australian Open pożegnała się już na etapie 1/8 finału. Zdaniem rosyjskich ekspertów forma młodej zawodniczki pozostawia wiele do życzenia. – Z taką grą nie można oczekiwać wygrywania dużych turniejów – mówi jeden z nich.
    Mirra Andriejewa

    Mirra AndriejewaWilliam WestAFP

    Już w nastoletnim wieku Mirra Andriejewa może pochwalić się wieloma sukcesami na najwyższym poziomie w tenisowym świecie. Do 18. roku życia wygrała cztery turnieje WTA, dwa lata temu dotarła do półfinału Roland Garros. Za to na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu zdobyła srebrny w grze podwójnej z Dianą Sznajder.

    „Pragnę pokoju” – Sabalenka odpowiada na słowa Oliynykovej© 2026 Associated Press

    Rosjanie pastwią się nad rodaczką. Padł kolejny wyrok. To zaboli

    Dlatego też Andriejewa jeszcze przed Australian Open była postrzegana jako potencjalny czarny koń. Tymczasem siódma rakieta świata musiała uznać wyższość Eliny Switoliny. To Ukrainka triumfowała 6:2, 6:4 i zameldowała się w ćwierćfinale pierwszego Wielkiego Szlema w sezonie.

    Wówczas bardzo krytycznie o grze swojej rodaczki wypowiadał się Jewgienij Kafielnikow. – Żałuję, że w ogóle widziałem ten mecz. To starcie obnażyło liczne braki w jej grze – mówił wówczas gorzko Rosjanin.

    Teraz, mimo że 18-latce nie powinęła się noga i nadal jest w grze na katarskich kortach, rosyjscy eksperci wciąż mają wiele wątpliwości i znaków zapytania dotyczących jej dyspozycji. Do tego grona należy Andriej Czesnokow.

    – Wyraźnie widać, że Mirra przestała się rozwijać. Trudno mi teraz powiedzieć dlaczego. Kiedyś atakowała wszystkich, grając znacznie agresywniej, ale teraz się wycofała. Z taką grą nie można oczekiwać wygrywania dużych turniejów. Aktywne, ofensywne zawodniczki teraz triumfują w tych turniejach – powiedział 60-latek cytowany przez agencję TASS, który swego czasu plasował się w pierwszej dziesiątce rankingu ATP.

    Przed Rosjanką bardzo intensywny okres. Po zawodach w Dosze przyjdzie czas na turnieje w Dubaju czy Indian Wells, gdzie Mirra Andriejewa będzie bronić tytułów. Zeszły rok był zdecydowanie najlepszy w wykonaniu nastoletniej zawodniczki.
    Mirra Andriejewa najpierw przegrała ćwierćfinał WTA 1000 w Rzymie. A trzy godziny później cieszyła się jednak z awansu

    Mirra Andriejewa najpierw przegrała ćwierćfinał WTA 1000 w Rzymie. A trzy godziny później cieszyła się jednak z awansuPiero CRUCIATTIAFP
    Emocjonująca chwila podczas meczu tenisowego. Młoda zawodniczka w ciemnym stroju i białej czapce z daszkiem krzyczy, pokazując intensywne emocje związane z rywalizacją. W tle rozmyte postaci sugerujące obecność innych uczestników wydarzenia.

    Mirra AndriejewaCLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Tenisistka w czerwonej sportowej sukience i czarnej czapce z daszkiem, stojąca na korcie, trzyma dłoń przed sobą i ogląda ją z wyrazem skupienia.

    Mirra AndriejewaGreg BAKERAFP

    Zbigniew Bródka: Jesteśmy zaskoczeni tą słabszą dyspozycją, szczególnie w sztafecie mieszanej