Category: Robert Lewandowski

  • Ewa Pajor znowu to zrobiła! Goni Roberta Lewandowskiego, liczby nie kłamią [WIDEO]

    Ewa Pajor znowu to zrobiła! Goni Roberta Lewandowskiego, liczby nie kłamią [WIDEO]

    Ewa Pajor znowu to zrobiła! Goni Roberta Lewandowskiego, liczby nie kłamią [WIDEO]

    FC Barcelona mknie po tytuł mistrzyń Hiszpanii. Piłkarki ze stolicy Katalonii wygrały kolejny mecz – tym razem pokonały ekipę Madrid CFF. W pogromie 5:1 udział kolejny raz miała najlepsza polska snajperka, Ewa Pajor. Polka wpisała się do meczowego protokołu piętnasty raz w tym sezonie i z solidną zaliczką wyprzedza konkurentki do tytułu królowej strzelczyń.

     

    FC Barcelona – Madrid CFF: Ewa Pajor z kolejnym golem w tym sezonie

    Ewa Pajor się nie zatrzymuje. Polska snajperka bryluje w barwach Barcelony i zdobywa gola za golem. W tym aspekcie dogania powoli Roberta Lewandowskiego, który zgromadził w La Liga dziewiętnaście trafień i dwie asysty. Ewa Pajor dorzuciła do swojego dorobku kolejnego gola w wygranym 5:1 meczu z Madrid CFF.

    https://youtu.be/n5pW3gakr2g?si=Np2gKrreRQD8W9cc

     

    Spotkanie lepiej rozpoczęły zawodniczki ze stolicy Hiszpanii. Już w trzeciej minucie meczu wynik otworzyła Bonsegundo. Na odpowiedź ze strony „Dumy Katalonii” nie trzeba było długo czekać. Najpierw do siatki trafiła Leon, a na prowadzenie Barcelonę wyprowadziła Ewa Pajor. Druga odsłona to już popisy w wykonaniu Blaugrany.

     

    „Duma Katalonii” zdobyła trzy kolejne trafienia, pieczętując osiemnastą wygraną w dziewiętnastu meczach. Piłkarki Barcelony mają osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Realem Madryt (mają do rozegrania jeszcze jeden mecz) i dziewiętnaście nad trzecim w tabeli Athletikiem Bilbao.

    https://youtu.be/aP4irQlQK0g?si=SghS45vNGLR2bHKG

     

    Ewa Pajor w tym sezonie – bilans

    Ewa Pajor błyszczy strzelecką formą w tym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy. Polka prowadzi w klasyfikacji strzelczyń z piętnastoma trafieniami na koncie. Na kolejnych miejscach znajdują się Nigeryjki Imade (Granada) i Monday (Costa Adeje Tenerifa) z dwunastoma i dziesięcioma trafieniami.

     

    Polka zanotowała także pięć asyst, co daje jej również prowadzenie w klasyfikacji kanadyjskiej.

     

  • Głośno o tym, co zrobił Szczęsny. Hit. Flick nie mógł milczeć. Tak podsumował występ Polaka

    Głośno o tym, co zrobił Szczęsny. Hit. Flick nie mógł milczeć. Tak podsumował występ Polaka

    Głośno o tym, co zrobił Szczęsny. Hit. Flick nie mógł milczeć. Tak podsumował występ Polaka

    – Dziś on wybronił nam trzy punkty – ogłosił po wygranym przez FC Barcelona 1:0 meczu z Rayo Vallecano trener Hansi Flick, chwaląc postawę Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz zanotował w poniedziałek na Stadionie Olimpijskim świetny występ, będąc ostoją swojej drużyny w kluczowych sytuacjach. Głośno jest zwłaszcza o jednej z jego interwencji, którą zachwycił jeszcze w pierwszej połowie, gdy w świetnej sytuacji znalazł się Randy Nteka.

     

    W poniedziałek FC Barcelona powróciła na fotel lidera tabeli LaLiga. “Duma Katalonii” wykorzystała potknięcie Realu Madryt – który w sobotę tylko zremisował 1:1 z Osasuną – ogrywając na własnym terenie 1:0 Rayo Vallecano. Jednym z bohaterów okazał się finalnie Robert Lewandowski, który zdobył jedyną bramkę, wykorzystując rzut karny. Spory udział w zwycięstwie swojej drużyny miał jednak także Wojciech Szczęsny.

     

    Były reprezentant Polski popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami. Tą najbardziej spektakularną zanotował w 37. minucie, gdy strzał na jego bramkę oddał z kilku metrów Randy Nteka, uderzając bez przyjęcia po dograniu Isiego Palazona z lewej flanki. 34-latek błyskawicznie wyciągnął się jak struna, parując piłkę na bok, a następnie wyprzedził także kolejnego zawodnika Rayo, który szukał okazji do dobitki.

     

    Tym samym Wojciech Szczęsny zanotował swoje piąte czyste konto w barwach FC Barcelona, w tym drugie w rozgrywkach LaLiga, zbierając mnóstwo pochwał w hiszpańskich mediach. – Jeden z jego najlepszych występów w bramce – podsumował występ naszego rodaka madrycki dziennik “As”. Kilka ciepłych słów pod adresem swojego podopiecznego wypowiedział po meczu także trener Hansi Flick.

     

    FC Barcelona pokonała Rayo. Hansi Flick wprost o Wojciechu Szczęsnym

     

    Niemiec został zapytany o kwestię wyboru Polaka na pierwszego bramkarza w kontekście rosnącej w ostatnim czasie liczby czystych kont. Jak sam przyznał, na ten moment nie ma wątpliwości, że postawienie na Wojciecha Szczęsnego było strzałem w dziesiątkę. Bez niego bowiem Barcelonie nie udałoby się pokonać Rayo Vallecano.

     

    – Dziś była to właściwa decyzja, ale Inaki Pena wcześniej wykonał dobrą pracę. To świetny bramkarz. Na ten moment Tek (tak nazywa Wojciecha Szczęsnego Hansi Flick – przyp. red.) jest numerem jeden. Dziś on wybronił nam trzy punkty. To bardzo ważna sprawa – powiedział wprost Hansi Flick.

     

    Pochwalił przy tym jednak całą drużynę za to, jak poprawiła się w kwestii obrony dostępu do własnej bramki, co może być kluczowe w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii. – Czyste konta zawsze są dobre. Możecie zauważyć, że trochę się zmieniło, jeśli chodzi o mentalność w obronie. Lepiej spisujemy się jako kolektyw. Po pierwszej połowie sezonu, gdy nieco cierpieliśmy, znacznie się poprawiliśmy w kwestii gry w defensywie. Dziś bardzo ważny dla obrony był Inigo Martinez. I udało nam się nie stracić bramki – stwierdził podczas pomeczowej konferencji prasowej były szkoleniowiec Bayernu Monachium.

     

    Teraz Robert Lewandowski i spółka będą mieli kilka dni na odpoczynek przed kolejną, wymagającą częścią sezonu. W sobotę Barcelona zmierzy się na wyjeździe w LaLiga z Las Palmas. We wtorek natomiast czeka ją pierwsza odsłona półfinałowej rywalizacji z Atletico Madryt w rozgrywkach Pucharu Króla.

  • La Liga: FC Barcelona pokonała Rayo Vallecano i wskoczyła na fotel lidera. Robert Lewandowski bohaterem meczu! [WIDEO]

    La Liga: FC Barcelona pokonała Rayo Vallecano i wskoczyła na fotel lidera. Robert Lewandowski bohaterem meczu! [WIDEO]

    La Liga: FC Barcelona pokonała Rayo Vallecano i wskoczyła na fotel lidera. Robert Lewandowski bohaterem meczu! [WIDEO]

    FC Barcelona wskoczyła na fotel lidera La Liga. Piłkarze Hansiego Flicka wykorzystali potknięcia Realu Madryt oraz Atletico Madryt i pokonali przed własną publicznością Rayo Vallecano 1:0. Swojego gola numer dwadzieścia w bieżących rozgrywkach strzelił Robert Lewandowski, a kolejne czyste konto zanotował Wojciech Szczęsny.

     

    JAK ZAGRAŁ WOJCIECH SZCZĘSNY?

    Dziesiąty mecz oraz piąte czyste konto w barwach Blaugrany. Były reprezentant Polski zaliczył przynajmniej dwie bardzo dobre interwencje i w dużej mierze to dzięki niemu aktualni wicemistrzowie Hiszpanii zainkasowali komplet punktów. Wydaje się, że kolejnym udanym występem 34-latek już na dobre wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie zespołu ze stolicy Katalonii.

     

    JAK ZAGRAŁ ROBERT LEWANDOWSKI?

    Kiedy trzeba było, stanął na wysokości zadania. Wykorzystał rzut karny w pierwszej połowie spotkania i mógł cieszyć się ze swojego gola numer dwadzieścia w obecnym sezonie La Liga. Aktywny i szukający gry. Miał jeszcze kilka innych okazji, by zaskoczyć bramkarza Rayo Vallecano. Przebywał na murawie do 81. minuty, gdy zastąpił go Ferran Torres.

    TAK PADŁ GOL:

    28′ (1:0) Rzut karny dla Barcelony. Po centrze z rzutu rożnego, Pathe Ciss nieprzepisowo we własnej “szesnastce” próbował zatrzymywać Inigo Martineza, a główny arbiter zawodów – dzięki konsultacji z wozem VAR – wskazał na wapno. Chwilę później “jedenastkę” na gola pewnym uderzeniem od lewego słupka zamienił Robert Lewandowski.

    NAJWAŻNIEJSZE MOMENTY SPOTKANIA:

    4′ Niezła szansa gospodarzy na objęcie prowadzenia. Raphinha dośrodkował z lewego skrzydła, a Robert Lewandowski “główkował” dobre kilkadziesiąt centymetrów obok słupka.

    23′ Ładna akcja Blaugrany. Pedri posłał prostopadłe podanie do Raphinhi, który następnie wpadł w pole karne i mocno przymierzył z okolic czternastego metra. Udaną interwencją popisał się jednak Augusto Batalla. Z dobitą spieszył jeszcze Robert Lewandowski, ale Polak nieczysto trafił w futbolówkę.

    30′ Podwójna, znakomita parada golkipera Rayo Vallecano. W obu przypadkach bramkarza zespołu gości nie był w stanie pokonać Lamine Yamal.

    37′ Tym razem na wysokości zadania stanął Wojciech Szczęsny! 34-latek najpierw w ładnym stylu zatrzymał uderzenie z bliskiej odległości Randy’ego Nteki, a następnie uprzedził składającego się do strzału Alvaro Garcię.

    43′ Jorge De Frutos umieścił piłkę w siatce. Przyjezdni już cieszyli się z gola, jednak – zdaniem sędziego – będący na spalonym Randy Nteka utrudniał interwencję Inigo Martinezowi i wynik pozostawał bez zmian.

    https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1891586646631485693

    54′ Kolejna okazja Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski otrzymał krótkie podanie od Pedriego i zdecydował się na płaskie uderzenie z dwunastego metra obok dalszego słupka. Zabrakło niewiele.

    67′ Wojciech Szczęsny po raz kolejny zachował czujność w bramce. Tym razem nie dał się zaskoczyć po dość groźnej próbie Jorge De Frutosa z ostrego kąta.

    71′ Ekipa Hansiego Flicka powinna podwyższyć prowadzenie, ale źle nastawiony celownik miał Raphinha. Brazylijczyk w krótkim odstępie czasu zmarnował dwie doskonałe sytuacje. Raz jego strzał wybronił Augusto Batalla, a chwilę później posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

    90+1′ To mogło być 1:1. Adrian Embarba dorzucił z lewej flanki do wbiegającego w “szesnastkę” Jorge De Frutosa, który wydaje się, że za mocno podszedł pod piłkę i ostatecznie spudłował.

    https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1891589200232714422

    PODSUMOWANIE:

    https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1891591908775936019

    Barcelona – dzięki wygranej – wskoczyła na fotel lidera La Liga. Obecnie ma tyle samo punktów na koncie, co Real Madryt. Królewskich wyprzedza jednak dużo lepszym bilansem bramkowym. Trzecie w stawce Atletico Madryt do obu drużyn traci jedno “oczko”. Rayo Vallecano, mimo porażki, pozostało na szóstej pozycji.

     

  • Robert Lewandowski w trybie bestii. Idzie po rekord Leo Messiego i Cristiano

    Robert Lewandowski w trybie bestii. Idzie po rekord Leo Messiego i Cristiano

    Robert Lewandowski w trybie bestii. Idzie po rekord Leo Messiego i Cristiano Ronaldo

    Robert Lewandowski jest w tym sezonie w trybie “bestii”. W poniedziałek strzelił 20. gola w sezonie w lidze, co oznacza, że przekroczył magiczną granicę. Tym razem trafił z rzutu karnego w meczu z Rayo Vallecano. Ten sezon staje pod znakiem śrubowania kolejnych rekordów. To 12. sezon Roberta Lewandowskiego w czołowych pięciu ligach Europy, w którym strzelił co najmniej 20 goli w lidze. Rekord Leo Messiego i Cristiano Ronaldo zagrożony.

     

    W poniedziałek Barcelona mierzy się z Rayo Vallecano w meczu 24. kolejki La Liga. Od pierwszej minuty grą zarówno Robert Lewandowski, jak i Wojciech Szczęsnego. No i zgodnie z oczekiwaniami już w pierwszej połowie Lewandowski strzelił gola. W 28. minucie pewnie wykorzystał rzut karny. Było to dla niego 20. ligowe trafienie w tym sezonie

     

    Robert Lewandowski goni Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Niewiarygodny rekord w zasięgu

     

    Po zadyszce w ubiegłym sezonie Robert Lewandowski wyraźnie odżył pod wodzą Hansiego Flicka. Co równie ważne, wróciła dawna skutecznego. Dzięki 20. trafieniu w sezonie umocnił się na prowadzaniu w klasyfikacji strzelców La Liga. Drugi Kylian Mbappe ma na koncie 17 goli.

     

    Lewandowski w tym sezonie śrubuje kolejne rekordy. W poniedziałek przekroczył kolejną magiczną granicę. Po raz 12. w karierze strzelił co najmniej 20 goli w sezonie w czołowych pięciu ligach Europy. W ostatnich latach nie udało mu się tylko w poprzednim sezonie, w którym strzelił “zaledwie” 19 bramek w lidze.

     

    https://x.com/K_Rogolski/status/1891588036476981699

     

    W XXI wieku lepsi od niego są tylko… Leo Messi oraz Cristiano Ronaldo, który strzelili co najmniej 20 goli w lidze w 13. sezonach. Lewandowski będzie miał szansę ich dogonić, a być może także wyprzedzić. Ostatnio pojawiły się pogłoski, że Barcelona chciałaby przedłużyć z nim kontrakt do 2027 r. Jeśli tak stałoby się, Lewandowski miałby dwa sezony na, by wyprzedzić legendy.

     

  • Piętnasty gol Pajor w hiszpańskiej ekstraklasie

    Piętnasty gol Pajor w hiszpańskiej ekstraklasie

    Piętnasty gol Pajor w hiszpańskiej ekstraklasie

    Ewa Pajor zdobyła bramkę dla Barcelony w wygranym 5:1 u siebie meczu z Madrid CFF w hiszpańskiej ekstraklasie – Liga F. Piłkarka reprezentacji Polski ma łącznie 15 trafień w lidze i wciąż prowadzi w klasyfikacji strzeleckiej.

     

    28-letnia Pajor, która przed tym sezonem przeniosła się do stolicy Katalonii z VfL Wolfsburg, trafiła do siatki w 30. minucie, wykorzystując błąd w obronie drużyny z Madrytu – wówczas na 2:1.

     

    Taki wynik utrzymał się do przerwy, a w drugiej połowie koleżanki polskiej zawodniczki zdobyły jeszcze trzy bramki.

     

    W niedzielę Pajor rozegrała całe spotkanie. Jej drużyna jest zdecydowanym liderem tabeli z dorobkiem 54 punktów – w 19 meczach Barcelona zanotowała 18 zwycięstw i tylko jedną porażkę (1 lutego sensacyjnie 1:2 u siebie z przedostatnim Levante).

     

  • Co za forma Wojciecha Szczęsnego. Ta parada będzie hitem sieci [WIDEO]

    Co za forma Wojciecha Szczęsnego. Ta parada będzie hitem sieci [WIDEO]

     

    Co za forma Wojciecha Szczęsnego. Ta parada będzie hitem sieci [WIDEO]

    Wojciech Szczęsny na dobre zadomowił się w bramce FC Barcelona i z tygodnia na tydzień jego forma wygląda coraz lepiej. Kolejny popis nasz bramkarz dał w końcówce pierwszej połowy meczu 24. kolejki hiszpańskiej La Liga z Rayo Vallecano. Polak zaprezentował kapitalną podwójną paradę w bardzo trudnej sytuacji i uchronił “Blaugranę” przed stratą gola.

     

    Historia podpisania kontraktu Wojciecha Szczęsnego z FC Barcelona jest bardzo nietypowa. Polak pod koniec sierpnia 2024 roku ogłosił koniec kariery i udał się na emeryturę, a nieco ponad miesiąc później – na początku października oficjalnie ogłoszono go nowym bramkarzem wicemistrzów Hiszpanii.

     

    Pierwsze trzy miesiące Polak poświęcił na aklimatyzację w nowym środowisku, a od połowy stycznia niespodziewanie stał się oficjalnie pierwszym golkiperem “Dumy Katalonii”. Ten wybór Hansiego Flicka był bardzo zaskakujący i podobno nie spodobał się części szatni “Blaugrany”.

     

    Szczęsny znów błysnął. Wyśmienita parada Polaka

     

    Pierwsze mecze Polaka były trudne i obfitowały w różnego rodzaju błędy, ale widać, że z każdym tygodniem staje się coraz pewniejszy i potwierdza, że jego forma jest naprawdę bardzo wysoka. O emeryturze zdecydowanie już dawno zapomniał.

     

    Kolejny bardzo wyraźny sygnał dał w spotkaniu 24. kolejki hiszpańskiej La Liga. FC Barcelona prowadziła już 1:0 z Rayo Vallecano, a goście wyszli z szybką kontrą. Piłka ze skrzydła została dograna w pole karne. Tam świetną interwencją jedną ręką zatrzymał jej drogę do bramki właśnie Szczęsny.

    https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1891589200232714422

    Futbolówka odbiła się w bok, a tam starał się do niej dopaść drugi z zawodników gości, ale Szczęsny rzucił się na piłkę i złapał ją przed tym, jak zdołał ją kopnąć piłkarz przyjezdnych z obrzeży Madrytu. Dzięki temu Barcelona zachowała prowadzenie do przerwy. 

     

  • Szczęsny raz i dwa! O tym, co zrobił Polak, już jest głośno. “Niewiarygodne”

    Szczęsny raz i dwa! O tym, co zrobił Polak, już jest głośno. “Niewiarygodne”

    Szczęsny raz i dwa! O tym, co zrobił Polak, już jest głośno. “Niewiarygodne”

    Wojciech Szczęsny po raz siódmy z rzędu wybiegł w podstawowym składzie FC Barcelony w poniedziałkowym spotkaniu z Rayo Vallecano. I choć na początku nie miał zbyt dużo pracy, to pod koniec pierwszej odsłony popisał się podwójną interwencją, która nie tylko uratowała drużynę przed utratą gola, ale wywołała ogromne poruszenie w sieci. – To jest Wojciech Szczęsny w pełnej okazałości – relacjonowali komentatorzy Eleven Sports.

     

    FC Barcelona, od kiedy do bramki wszedł Wojciech Szczęsny, jeszcze nie przegrała. “Talizman” – tak nazwały naszego bramkarza hiszpańskie media. I nie ma co się dziwić, zwłaszcza że poza szczęściem niejednokrotnie musiał udowodnić swoją klasę. Tak właśnie było podczas meczu z Rayo Vallecano.

     

    Co za interwencja Wojciecha Szczęsnego. Uratował FC Barcelonę przed stratą gola

    Tuż pod koniec pierwszej odsłony goście popędzili z atakiem. Przy piłce znalazł się Isi Palazon, który zagrał ją wzdłuż pola karnego. Tam, mimo że był kryty przez Inigo Martineza, doskonale odnalazł się Randy Nteka i z bliska uderzył w kierunku bramki. Kapitalną interwencją popisał się jednak Szczęsny, który po odbiciu futbolówki nie mógł pozostać na murawie.

    https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1891589200232714422

    Błyskawicznie zerwał się, gdyż do piłki nabiegał już Alvaro Garcia, który miał przed sobą pustą bramkę. Ale tym razem również umiejętności Polaka uratowały drużynę przed utratą gola. – To jest Wojciech Szczęsny w pełnej okazałości – relacjonowali komentatorzy Eleven Sports.

     

    “Szczęsny jest moim starterem do końca sezonu”, “Pena i ter Stegen nie mogą w najbliższym czasie pojawić się na boisku”, “niewiarygodne”, “są ludzie, którzy nie ufają Szczęsnemu, a to jest nasz najlepszy bramkarz”, “Szczęsny wrócił z emerytury, by powiedzieć ter Stegenowi, by zmienił profesję. Szanuję to, bracie” – można przeczytać komentarze fanów na portalu X.

     

    FC Barcelona prowadzi w 55. minucie 1:0 po golu Roberta Lewandowskiego, który pewnie wykorzystał rzut karny. To było dla niego 20. trafienie w tym sezonie ligowym, co oznacza, że zanotował ich już więcej niż w całych poprzednich rozgrywkach.

     

  • Wyjaśniła się przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie! Już po 45 minutach

    Wyjaśniła się przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie! Już po 45 minutach

    Wyjaśniła się przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie! Już po 45 minutach

     

    Po 45 minutach meczu z Rayo Vallecano wszystko stało się jasne. Robert Lewandowski spełnił procentowy wymóg spotkań, jakie musiał rozegrać, by jego umowa automatycznie została wydłużona o rok. Dzięki temu wiemy już, że Polak na pewno będzie występował w Hiszpanii także w sezonie 2025/2026. A to wcale nie musi być koniec jego przygody w Katalonii!

     

    Po pierwszej połowie meczu Barcelony z Rayo Vallecano Robert Lewandowski spełnił kluczowy warunek. On pozwoli mu na przedłużenie umowy z klubem

     

    Wiadomo już, że na pewno pozostanie w Hiszpanii co najmniej do końca sezonu 2025/2026. Ale jego pobyt w Katalonii może potrwać jeszcze jeden sezon

     

    Nowa umowa będzie wiązała się z obniżką pensji. To ma wielkie znaczenie dla władz klubu, które walczą o spełnienie wymogów Finansowego Fair Play

     

    Wystarczyło, że Robert Lewandowski pojawi się w wyjściowym składzie i spędzi na boisku minimum 45 minut. W tej sytuacji już w trakcie meczu z Rayo Vallecano stało się jasne, że umowa wiążąca Polaka z hiszpańskim gigantem zostanie automatycznie wydłużona o kolejny sezon, co wynikało z zapisów w istniejącej umowie.

     

    Teraz wiadomo już na pewno, że Lewandowski spędzi w Katalonii także sezon 2025/2026. Już teraz spełnił on bowiem wymóg rozegrania co najmniej 50 proc. możliwych minut w tym sezonie. 2026 r. nie musi jednak przynieść zakończenia jego przygody z Barceloną, bo Hiszpanie już informują o trwających negocjacjach.

     

    Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną przedłużony!

     

    – Przedłużymy kontrakt z Robertem Lewandowskim, kiedy tylko osiągnie granicę 50 proc. rozegranych spotkań w sezonie. To klauzula zawarta w jego umowie – mówił już w kwietniu minionego roku prezydent FC Barcelona, Joan Laporta. Wymogi minutowe zostały już spełnione, więc pozostaje już tylko czekać na oficjalny komunikat klubu. Nic nie zwiastuje tego, by miało dojść do nagłego zwrotu.

     

    2026 r. nie musi być pożegnaniem kapitana reprezentacji Polski z Katalonią. Jak bowiem informuje “Sport”, już wcześniej rozpoczęły się rozmowy, by Lewandowski pozostał w Barcelonie także na kolejny sezon 2026/2027. Kolejna umowa nie zawierałaby opcji przedłużenia i prawdopodobnie w 2027 r. snajper miałby zakończyć swoją piłkarską karierę.

     

    Już wcześniej kataloński “Sport” ujawniał szczegóły dotyczące zarobków Polaka w kolejnym sezonie. W swoim pierwszym roku w Barcelonie otrzymał 20 mln euro, kolejny dał mu 26 mln euro, a ten obecny — 32 mln euro brutto. W czwartym sezonie Polaka w Katalonii jego pensja ma spaść do poziomu 26 mln euro.

     

    Robert Lewandowski ma na koncie już 129 występów w barwach Barcelony (za transfermarkt.de). Zdobył jedną nagrodę dla najlepszego strzelca LaLigi i jest na dobrej drodze ku temu, by powtórzyć ten wyczyn. W swoim pierwszym roku w Hiszpanii został także mistrzem kraju, dwukrotnie zdobywał również Superpuchar.

     

  • Nagle gruchnęły wieści o umowie Roberta Lewandowskiego. I to jakie!

    Nagle gruchnęły wieści o umowie Roberta Lewandowskiego. I to jakie!

    Nagle gruchnęły wieści o umowie Roberta Lewandowskiego. I to jakie!

    Barcelona zaczyna właśnie walkę z Rayo Vallecano o pozycję lidera w La Liga, a tuż przed meczem gruchnęły nowe wieści w sprawie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Kataloński “Sport” przekazał do kiedy dokładnie ma obowiązywać nowa umowa polskiego napastnika z Dumą Katalonii.

     

    W poniedziałek o godz. 21.00 rozpoczęło się starcie Barcelony z Rayo Vallecano. Stawka jest naprawdę spora, bo już po tym meczu Blaugrana może stać się liderem La Liga. W składzie nie zabrakło oczywiście zarówno Roberta Lewandowskiego, jak i Wojciecha Szczęsnego. Tuż przed meczem w sprawie tego pierwszego pojawiły się przełomowe wieści.

     

    Do tego dnia ma obowiązywać nowa umowa Roberta Lewandowskiego z Barceloną

     

    Kataloński “Sport” przekazał na swoich łamach, że Duma Katalonii zdecydowała o przedłużaniu umowy z polskim napastnikiem. I wiadomo już, że jego nowy kontrakt ma obowiązywać do 30 czerwca 2027 r., czyli aż na kolejne dwa lata. To byłyby fantastyczne wieści dla kibiców z naszego kraju!

     

    Wystarczy, że nasz rodak rozegra co najmniej 45 minut w starciu z Rayo Vallecano, a przedłużenie jego dotychczasowej umowy będzie już pewne. Miejmy nadzieję, że faktycznie tak się stanie, a Robert Lewandowski pozostanie na kolejne dwa lata w barwach Blaugrany i nadal będzie prezentował taką formę, jak w bieżącymsezonie.

     

  • “Ewa Pajor kradnie show, a Barcelona miażdży rywala! Nie uwierzysz w wynik! Oglądaj skróty tutaj”

    “Ewa Pajor kradnie show, a Barcelona miażdży rywala! Nie uwierzysz w wynik! Oglądaj skróty tutaj”

     

    “Ewa Pajor kradnie show, a Barcelona miażdży rywala! Nie uwierzysz w wynik! Oglądaj skróty tutaj”

     

    Ewa Pajor z golem, Barcelona demoluje! Kapitalny mecz

     

    Ewa Pajor zdobyła bramkę dla Barcelony w wygranym 5:1 u siebie meczu z Madrid CFF w hiszpańskiej ekstraklasie — Liga F. Piłkarka reprezentacji Polski ma łącznie 15 trafień w lidze i wciąż prowadzi w klasyfikacji strzeleckiej.

     

    28-letnia Pajor, która przed tym sezonem przeniosła się do stolicy Katalonii z VfL Wolfsburg, trafiła do siatki w 30. minucie, wykorzystując błąd w obronie drużyny z Madrytu — wówczas na 2:1.

    https://youtu.be/Wx6ihpqjzpg?si=VytlcoGM0Q80CUC3

     

    Ewa Pajor z kolejnym golem

    Taki wynik utrzymał się do przerwy, a w drugiej połowie koleżanki polskiej zawodniczki zdobyły jeszcze trzy bramki.

     

    W niedzielę Pajor rozegrała całe spotkanie. Jej drużyna jest zdecydowanym liderem tabeli z dorobkiem 54 punktów — w 19 meczach Barcelona zanotowała 18 zwycięstw i tylko jedną porażkę (1 lutego sensacyjnie 1:2 u siebie z przedostatnim Levante).