Category: Home

  • Żyła atakował z czwartego miejsca. Podium Polaka w Lahti

    Żyła atakował z czwartego miejsca. Podium Polaka w Lahti

    Żyła atakował z czwartego miejsca. Podium Polaka w Laht

     

    Piotr Żyła zajął drugie miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Kontynentalnego w Lahti. Szansy, aby stanąć na podium, nie wykorzystał Kacper Juroszek. Zwyciężył lider klasyfikacji Markus Mueller.

     

    Do rywalizacji w Lahti przystąpiło siedmiu reprezentantów Polski. Walka toczyła się nie tylko o punkty do klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego, ale i dodatkowe miejsce startowe podczas Letniego Grand Prix.

     

    Na skoczni Salpausselkä (HS130), na której Polacy zdobywali medale mistrzostw świata, nie wszystko szło jednak po myśli Biało-Czerwonych. Bardzo krótkie skoki oddali Adam Niżnik (98,5 m) oraz Szymon Byrski (90 m) i szybko pożegnali się z konkursem.

     

    Swojej próby nie mógł w ogóle wykonać Klemens Joniak. Zanim zasiadł na belce startowej, został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

     

    W Lahti panowały zmienne warunki – wiatr nie był silny, ale mocno kręcił, co wpływało na wyniki osiągane przez zawodników. Siergiej Tkaczenko do zajęcia 30. miejsca w pierwszej serii potrzebował skoku na zaledwie 106,5 m i noty 86,1 pkt.

     

    W wietrznej loterii skorzystał Piotr Żyła. Podwiało mu pod narty i osiągnął 129 metrów. W tamtym momencie był to najlepszy skok w konkursie. Po chwili zdyskwalifikowany został Kasperi Valto i to dwukrotny mistrz świata wskoczył na pozycję lidera.

     

    Wyprzedził go Kacper Juroszek, który skoczył tyle samo, ale w słabszych warunkach. Rekord skoczni pobił następnie Markus Mueller. Austriak poszybował na 138,5 m i mocno przysiadł przy lądowaniu. To sprawiło, że Juroszka wyprzedzał o zaledwie 0,2 pkt. To zwiastowało emocje w drugiej serii. W “30” znaleźli się jeszcze Kacper Tomasiak i Tymoteusz Amilkiewicz.

     

    Pierwszy z nich wyraźnie się poprawił. Skoczył 117 metrów i konkurs zakończył na 17. pozycji. Amilkiewicz z kolei uzyskał zaledwie 82,5 m, w dodatku w słabym stylu i zanotował spadek w klasyfikacji.

     

    Najdalej w drugiej serii poszybował za to Piotr Żyła. Skok na 129,5 m pozwolił mu awansować i znaleźć się na podium. Do końca Polak miał nawet szanse na zwycięstwo. Przewagę z pierwszego skoku utrzymał jednak Markus Mueller i to on wygrał. Poza czołową trójkę wypadł natomiast Kacper Juroszek, który ostatecznie był 4.

     

    Do końca sezonu pozostały już tylko dwa konkursy – odbędą się w dniach 22-23 marca w Zakopanem.

    Wyniki konkursu Pucharu Kontynentalnego w Lahti:

     

    Miejsce Zawodnik Kraj Odległość Punkty

    1. Markus Mueller Austria 138.5/126.5 265.9

    2. Piotr Żyła Polska 129.0/129.5 259.4

    3. Ziga Jelar Słowenia 123.5/124.0 248

    4. Kacper Juroszek Polska 129.0/115.5 247.5

    5. Tomofumi Naito Japonia 122.5/123.0 240.6

    6. Sandro Hauswirth Szwajcaria 114.0/125.0 240.2

    7. Jonas Schuster Austria 120.5/117.0 235.8

    8. Niklas Bachlinger Austria 116.5/117.0 232.5

    9. Stephan Leyhe Niemcy 128.0/116.0 227

    10. Ziga Jancar Słowenia 116.0/122.5 221.1

    17. Kacper Tomasik Polska 106.5/117.0 193

    27. Tymoteusz Amilkiewicz Polska 114.5/82.5 144.6

    36. Adam Niżnik Polska 98.5/ 77.8

    46. Szymon Byrski Polska 90.0/ 55

    . Klemens Joniak Polska DSQ/

  • Co za forma! Reprezentantka Polski z medalem mistrzostw świata

    Co za forma! Reprezentantka Polski z medalem mistrzostw świata

    Co za forma! Reprezentantka Polski z medalem mistrzostw świat

     

    Natalia Maliszewska zdobyła brązowy medal na mistrzostwach świata w short tracku na 500 metrów, bijąc przy tym rekord Polski z czasem 42.07.

     

    Natalia Maliszewska, reprezentantka Polski w short tracku, zdobyła brązowy medal na mistrzostwach świata w Pekinie. Wcześniej, w ćwierćfinale, ustanowiła nowy rekord Polski z czasem 42.07.

     

    Podczas mistrzostw świata Maliszewska zdobyła także srebrny medal w sztafecie kobiet oraz brąz w sztafecie mieszanej. Jej występ na 500 metrów był kolejnym dowodem na doskonałą formę zawodniczki z Białegostoku.

     

    W ćwierćfinale Maliszewska zajęła drugie miejsce, bijąc rekord Polski, który wcześniej należał do Kamili Stormowskiej. Dzięki temu awansowała do półfinału, gdzie została niesportowo wypchnięta przez rywalkę. Sędziowie jednak zauważyli przewinienie i przyznali Polce awans do finału A.

     

    W finale Maliszewska zajęła trzecie miejsce z czasem 42.561, zdobywając brązowy medal. Zwyciężyła Holenderka Xandra Velzeboer, a drugie miejsce zajęła Kanadyjka Rikki Doak.

     

    Podczas ceremonii wręczenia medali na twarzy Maliszewskiej pojawiły się łzy wzruszenia, co tylko podkreśla, to, ile to znaczy dla naszej łyżwiarki.

  • Potężne konsekwencje porażki Igi Świątek. Przewrót w rankingu

    Potężne konsekwencje porażki Igi Świątek. Przewrót w rankingu

    Potężne konsekwencje porażki Igi Świątek. Przewrót w rankingu

    Iga Świątek przegrała półfinał Indian Wells z Mirrą Andriejewą, a porażka ta spowodowała, że Rosjanka wyprzedziła Polkę w rankingu WTA Race. Świątek nie przyzwyczaiła kibiców do tak niskiej pozycji w tym zestawieniu.

     

    Ranking WTA Race bierze pod uwagę zmagania w roku kalendarzowym. W przypadku tego notowania nie liczą się bronione punkty, więc najdobitniej pokazuje, kto był najlepszy w danym roku. Na jego podstawie przyznawane są miejsca w WTA Finals, czyli turnieju kończącym sezon.

     

    Iga Świątek traci miejsce w rankingu WTA Race

    Po przegranym półfinale Indian Wells 6:7 (1), 6:1, 3:6 z Mirrą Andriejewą Polka spadła w rankingu Race za Rosjankę, która awansowała na trzecie miejsce.

     

    Polka w połowie marca ma na koncie 2100 pkt. Andriejewa uzbierała do tej pory 50 pkt więcej. Drugie miejsce w rankingu zajmuje Aryna Sabalenka z 2580 pkt na koncie, a prowadzi Madison Keys. Triumfatorka Australian Open 2025 uzbierała już 2944 i pewnie zmierza po awans do WTA Finals 2025.

     

    Po trudnym początku sezonu awans zalicza ostatnio Magda Linette. Polka jest aktualnie 44. z 374 pkt na koncie. Niepokoić może pozycja Magdaleny Fręch, która jest dopiero 72. z 219 pkt. 30. zawodniczka rankingu przegrała już osiem spotkań w tym roku.

     

    Kolejnym startem Świątek będzie turniej w Miami. Tam Polka powalczy o swój pierwszy tytuł w sezonie 2025.

  • Żyła szaleje w Finlandii. Kolejny sukces Polaka, po przerwie nikt nie miał z nim szans

    Żyła szaleje w Finlandii. Kolejny sukces Polaka, po przerwie nikt nie miał z nim szans

    Żyła szaleje w Finlandii. Kolejny sukces Polaka, po przerwie nikt nie miał z nim szans

    Piotr Żyła z przytupem powrócił do skakania po nieudanych mistrzostwach świata w Trondheim. Doświadczony zawodnik w tym tygodniu rywalizuje w Pucharze Kontynentalnym i to z naprawdę dobrym skutkiem. Wczoraj w Lahti zajął piątą pozycję. Dziś poszedł o krok dalej, do końca walcząc o zwycięstwo. W drugiej serii nikt nie skoczył dalej od niego.

    Czołowi skoczkowie narciarscy znajdują się w tym momencie Vikersund, gdzie w niedzielę zakończy się prestiżowy cykl Raw Air. W międzyczasie trwa rywalizacja ma miejsce w innym skandynawskim kraju, a mianowicie w Finlandii. Mowa o Pucharze Kontynentalnym, podczas którego już wczoraj zrobiło się naprawdę ciekawie. Polscy kibice ściskali kciuki między innymi za chcącego wrócić do kadry A Piotra Żyłę. Popularny “Wewiór” nie zawiódł i uplasował się w czołowej piątce.

    Podobny cel doświadczony sportowiec miał także kilkadziesiąt godzin później. W niedzielę zmagania rozpoczęły się znacznie wcześniej, bo o godzinie 9:00. Poranna pora rozgrywania zawodów nie wpłynęła jednak negatywnie na dyspozycję “Biało-Czerwonych”. W pierwszej serii kapitalnymi skokami popisali się zwłaszcza wspomniany Piotr Żyła oraz Kacper Juroszek. Obaj lądowali dokładnie na 129 metrze i byli w grze o triumf w zawodach. Młodszy z panów krótką przerwę spędził jako wicelider. Tuż za podium znajdował się wielokrotny mistrz świata ze skoczni normalnej.

    Poza wyżej wymienioną dwójką do serii finałowej awansowali również Tymoteusz Amilkiewicz (114,5 m) oraz Kacper Tomasiak (106,5 m). Sztuka ta nie udała się Adamowi Niznikowi (98,5 m) i Szymonowi Byrskiemu (90 m). Na belce nie pojawił się nawet Klemens Joniak. Naszego rodaka nie dopuszczono do rywalizacji ze względu na nieprzepisowy kombinezon.

    Piotr Żyła drugi w Lahti. Markus Mueller triumfuje na fińskiej ziemii

    W decydującej rozgrywce niestety nie popisał się Tymoteusz Amilkiewicz (82,5 m), który nie doleciał nawet do setnego metra. Spory awans zaliczył za to Kacper Tomasiak (117 m). Kibice w słodko-gorzkich humorach wyczekiwali więc na próby dwóch najwyżej sklasyfikowanych “Biało-Czerwonych”. I nie zawiódł ich Piotr Żyła (129,5 m). Polak był o krok od triumfu, ponieważ prowadził w momencie, gdy na belkę siadał lider po pierwszej serii, Markus Mueller. Austriak jednak wytrzymał napięcie i utrzymał prowadzenie, pomimo że lądował bliżej (126,5 m).

    Niestety z nerwami przegrał za to Kacper Juroszek (115,5 m). Do podium zabrakło mu zaledwie pół punktu.

    Czołowa piątka konkursu w Lahti i miejsca Polaków:

    1. Markus Mueller (Austria) – 265,9 punktu

    2. Piotr Żyła (Polska) – 259,4

    3. Ziga Jelar (Słowenia) – 248

    4. Kacper Juroszek (Polska) – 247,5

    5. Tomofumi Naito (Japonia) – 240,6…

    17. Kacper Tomasiak (Polska) – 193

    27. Tymoteusz Amilkiewicz (Polska) – 144,6

    36. Adam Niżnik (Polska) – 77,8

    46. Szymon Byrski (Polska) – 55

    55. Klemens Joniak (Polska) – dyskwalifikacja

  • Co z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym? Przewidywany skład Barcelony na mecz z Atletico

    Co z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym? Przewidywany skład Barcelony na mecz z Atletico

    Co z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym? Przewidywany skład Barcelony na mecz z Atletic

     

    Na ten mecz czeka cała Hiszpania! W niedzielę późnym wieczorem FC Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Atletico Madryt. W jakim składzie zagra katalońska drużyna? Hiszpańska prasa nie ma większych wątpliwości, że na spotkanie w Madrycie Hansi Flick nie będzie zbytnio kombinował. Role Polaków – Wojciecha Szczęsnego i Roberta Lewandowskiego – przewidzieć jest bardzo łatwo.

     

    To jedno z najważniejszych spotkań w walce o mistrzostwo Hiszpanii. W wyścigu po tytuł liczą się bowiem trzy kluby: Real Madryt, Barcelona i Atletico Madryt. Nic zatem dziwnego, że starcie dwójki z trzech kandydatów może mieć kluczowe znaczenie dla losów mistrzostwa. Zwycięzca odbierze punkty rywalowi i jednocześnie przybliży się do szczytu tabeli.

     

    W jakim składzie może zagrać w tym spotkaniu Barcelona? “To może być jedenastka zbliżona do meczu Pucharu Króla z Atletico, zremisowanego 4:4” – przewiduje “Mundo Deportivo”. Tamten mecz Robert Lewandowski rozpoczął na ławce rezerwowych, a w ataku biegał Ferran Torres, ale tym razem ta gazeta, jak i wszystkie inne hiszpańskie media nie mają wątpliwości, że Lewandowski wystąpi od pierwszej minuty. Tak samo jak nikt nie ma wątpliwości, że w bramce zobaczymy Wojciecha Szczęsnego.

     

    Polski bramkarz już od dawna nie wychodzi z bramki Barcelony, a z nim w składzie Blaugrana jeszcze nigdy nie przegrała. W lidze Polak ma bilans 6 meczów, 6 zwycięstw, tylko dwa stracone gole i cztery czyste konta. Hansi Flick liczy, że “talizman” zespołu zadziała również w niedzielę.

     

    W obronie oprócz Szczęsnego powinni zagrać od prawej: Jules Kounde, Pau Cubarsi, Inigo Martinez oraz Alejandro Balde.

     

    Atletico – Barcelona. Robert Lewandowski zagra w ataku z Yamalem i Raphinhą

    Przed nimi najprawdopodobniej zobaczymy Frenkiego de Jonga, Daniego Olmo i Pedriego. A tercet najbardziej ofensywny utworzą Lamine Yamal, Lewandowski i Raphinha.

     

    Taki skład przewiduje wiele hiszpańskich mediów, wraz z “Mundo Deportivo” i “Marcą”.

     

    “Jedyne wątpliwości, jakie się pojawiają, to czy Casadó będzie w stanie zastąpić De Jonga w meczu wymagającym większego wysiłku fizycznego, czy też Gavi zastąpi Olmo w ofensywnym środku pola” – pisze “Mundo”.

  • Dobrze już było? Rozpoczęli walkę o mistrzostwo świata

    Dobrze już było? Rozpoczęli walkę o mistrzostwo świata

    Dobrze już było? Rozpoczęli walkę o mistrzostwo świata

    Żużel na lodzie przeżywa kryzys. W sobotę rozegrano pierwszą z czterech rund indywidualnych mistrzostw świata. W Inzell triumfował Fin Max Koivula. Tytułu broni Martin Haarahiltunen, który premierowe zawody ukończył tuż za podium.

     

    Jeszcze kilka lat temu o tytule mistrza świata decydowało dziesięć turniejów! Między 2009 a 2019 rokiem cykl składał się z minimum ośmiu imprez. Dominowali w nich oczywiście Rosjanie, którzy począwszy od 1963 aż do 2021 roku tylko siedmiokrotnie nie zdobywali złotego medalu.

     

    Hegemonię przedstawicieli ZSRR oraz późniejszej Rosji przerywali jedynie Antonin Svab (1970), Milan Spinka (1974), Erik Stenlund (1984 i 1988), Jarmo Hirvasoja (1990) oraz dwukrotnie Per Olof Serenius (1995 i 2002).

     

    I chociaż w zawodach dominowali Rosjanie wydawało się, że jest szansa na to, by międzynarodowa federacja motocyklowa podniosła renomę tej rywalizacji, co przełożyłoby się na zainteresowanie publiczności i w efekcie większe środki finansowe od sponsorów. Były to jednak mrzonki, a nawet jeśli FIM miała plan na rozpropagowanie żużla na lodzie sytuacja na świecie ten plan pokrzyżowała.

     

    W 2020 roku rywalizacja o tytuł indywidualnego mistrza świata zakończyła się po sześciu turniejach z powodu pandemii koronawirusa. Rok później medale rozdano po jednym weekendzie, a w 2022 z powodu agresji Rosji na Ukrainę reprezentanci tego kraju w trakcie sezonu zostali wykluczeni z międzynarodowych zmagań. Od tego momentu po tytuł trzykrotnie sięgnął Martin Haarahiltunen.

     

    Prawda jest taka, że obecnie mistrzostwa świata w żużlu na lodzie nie dość, że są mocno kadłubowe, to z powodu nieobecności Rosjan dużo straciły na jakości i prestiżu. Do tego dochodzi fakt, że organizacja zawodów na lodzie jest z powodu coraz słabszych zim bardzo kosztowna (nomen omen z problemem tym mierzy się większość zimowych dyscyplin).

     

    Oczywiście raz na jakiś czas odbywają się zawody w krajach tak “egzotycznych” jak Polska, jednak mówiąc szczerze brak pomysłu Polskiego Związku Motorowego związanego ze szkoleniem, regularną organizacją treningów i rozwojem dyscypliny sprawiają, że mówimy wyłącznie o ciekawostce i niczym więcej. Bo jak inaczej podchodzić do faktu, że jedyny “lodowiec” z Polski – Michał Knapp, nawet nie przystąpił do rundy kwalifikacyjnej IMŚ?

     

    Rozpoczęli zmagania

    Skoro reprezentant naszego kraju nie pojawił się w kwalifikacjach pozbawiony został nawet iluzorycznych szans na obecność w finałowej stawce indywidualnych mistrzostw świata, których pierwsza runda odbyła się w sobotę 15 marca w Inzell. Faworytem rywalizacji był oczywiście obrońca tytułu, Szwed Martin Haarahiltunen, który w fazie zasadniczej potwierdził wysokie aspiracje, zdobywając 14 oczek. W finale przeciął jednak linię mety jako ostatni, ustępując miejsca Maxowi Koivuli, Niclasowi Svenssonowi oraz Heikki Huusko.

     

    W zawodach wystąpili przedstawiciele siedmiu federacji.

     

    Druga runda odbędzie się w niedzielę (16 marca) również w Inzell. Medale rozdane zostaną natomiast 5 i 6 kwietnia w holenderskim Heerenven.

     

    I finał indywidualnych mistrzostw świata w żużlu na lodzie

     

    1. Max Koivula (Finlandia) 13+I (2, 3, 3, 3, 2); 2. Niclas Svensson (Szwecja) 13+II (1, 3, 3, 3, 3); 3. Heikki Huusko (Finlandia) 12+III (3, 2, 2, 2, 3); 4. Martin Haarahiltunen (Szwecja) 14+IV (3, 3, 2, 3, 3); 5. Luca Bauer (Włochy) 9 (3, 2, 1, 3, w); 6. Lucas Hutla (Czechy) 9 (2, 1, 1, 2, 3); 7. Max Niedermaier (Niemcy) 8 (3, 2, 3, w, w); 8. Franz Zorn (Austria) 7 (2, 2, 0, 1, 2); 9. Sebastian Reitsma (Holandia) 6 (0, 3, 1, 0, 2); 10. Filip Jaeger (Szwecja) 6 (1, 0, 3, 1, 1); 11. Jasper Iwema (Holandia) 6 (0, 1, 2, 2, 1); 12. Martin Posch (Austria) 5 (1, 1, 2, 1, 0); 13. Jimmy Olsen (Szwecja) 4 (1, w, w, 2, 1); 14. Aki Ala-Riihimaeki (Finlandia) 2 (2, w, 0, w, -); 15. Franz Mayerbuechler (Niemcy) 2 (2); 16. Reinhard Greisel (Niemcy) 2 (0, 1, 0, 0, 1); 17. Maximilan Niedermaier (Niemcy) 2 (0, w, 1, 1, 0); 18. Josef Kreuzberg (Austria) NS

  • Fenomenalnie! Piotr Żyła na podium w Lahti! Ależ poleciał

    Fenomenalnie! Piotr Żyła na podium w Lahti! Ależ poleciał

    Fenomenalnie! Piotr Żyła na podium w Lahti! Ależ polecia

    W tle rywalizacji w Vikersund w ramach cyklu Raw Air w Pucharze Świata odbywają się zmagania na skoczni Salpausselka w Lahti w ramach Pucharu Kontynentalnego. W niedzielnym konkursie aż dwóch reprezentantów Polski walczyło o miejsce na podium. Ostatecznie za sprawą bardzo dobrego skoku w drugiej serii wskoczył na nie Piotr Żyła. Kacper Juroszek lokatę w czołowej trójce przegrał o naprawdę niewiele.

     

    Najlepsi skoczkowie świata w ten weekend rywalizują w Vikersund w ramach cyklu Raw Air zaliczanego do Pucharu Świata. Później przeniosą się do fińskiego Lahti, gdzie próbę generalną przed tymi zawodami przeprowadzają zawodnicy z Pucharu Kontynentalnego.

     

    W  sobotę najlepszy na skoczni Salpausselka (HS130) w Lahti okazał się reprezentant gospodarzy Kasperi Valto. Najlepszy z Polaków Piotr Żyła zajął piąte miejsce, ale już pierwsza seria niedzielnych zawodów pokazała, że może liczyć na więcej. 37-latek w pierwszej próbie w korzystnych warunkach osiągnął 129 metrów, co dało mu czwarte miejsce ze stratą niecałych trzech punktów do podium. Drugi na półmetku zawodów był z kolei Kacper Juroszek. On także osiągnął 129 metrów, ale miał mniej odjętych punktów. Juroszek mógł myśleć nawet o zwycięstwie, albowiem do lidera tracił zaledwie 0,2 pkt. Nim był Markus Mueller, który wylądował na 138,5 metrze! To nowy, nieoficjalny, rekord skoczni.

     

    W rundzie finałowej wiatr zaczął rozdawać karty. Potrafił wiać mocno z obu kierunków, co wpływało na bonifikaty punktowe. Piotr Żyła, mimo nieco gorszych warunków, potrafił poprawić swój wynik z pierwszej próby. Osiągnął 129,5 metra, dzięki czemu wyprzedził dwóch rywali i zajął drugie miejsce. Niestety dużo gorszy skok oddał Kacper Juroszek. 115,5 metra nie pozwoliło nawet obronić podium, do którego zabrakło 0,5 punktu. Prowadzenie obronił Markus Mueller, który po skoku na odległość 126,5 metra wyprzedził Żyłę o 6,5 punktu

     

    Klasyfikacja końcowa niedzielnego konkursu Pucharu Kontynentalnego w Lahti:

    1. Markus Mueller 265,9 pkt

    2. Piotr Żyła 259,4 pkt

    3. Ziga Jelar 248 pkt

    4. Kacper Juroszek 247,5 pkt

    .

    17. Kacper Tomasiak 193 pkt

    .

    27. Tymoteusz Amilkiewicz 144,6 pkt

    .

    36. Adam Niznik 77,8 pkt

    46. Szymon Byrski 55 pkt

    Klemens Joniak NPS

  • Rekord Polski i medal mistrzostw świata! Łzy wzruszenia gwiazdy

    Rekord Polski i medal mistrzostw świata! Łzy wzruszenia gwiazdy

    Rekord Polski i medal mistrzostw świata! Łzy wzruszenia gwiazdy

    Natalia Maliszewska zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w rywalizacji na 500 metrów w short tracku. Wcześniej – w ćwierćfinale – pobiła rekord Polski z czasem 42.07.

     

    Natalia Maliszewska jeszcze przed rywalizacją na 500 metrów mogła być zadowolona ze swojego występu podczas marcowych mistrzostw świata w Pekinie. Warto bowiem przypomnieć, że jedna z najbardziej znanych zawodniczek w reprezentacji Polski na czempionacie w stolicy Chin zdobyła srebrny medal ze sztafetą kobiet i brąz ze sztafetą mieszaną.

     

    Jak się okazało, Maliszewska nie zamierzała spoczywać na laurach. Doświadczona reprezentantka Polski świetnie zaprezentowała się również w zmaganiach na 500 metrów. W ćwierćfinale łyżwiarka z Białegostoku zajęła drugie miejsce, dojeżdżając na metę z czasem 42.07. Tym samym pobiła rekord Polski, który – jak dowiadujemy się z oficjalnej strony internetowej Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego – wcześniej wynosił 42.311 i został ustanowiony przez Kamilę Stormowską.

     

    Dzięki swojemu bardzo dobremu występowi Maliszewska awansowała do półfinału mistrzostw świata. W nim została niesportowo wypchnięta przez jedną z rywalek. To przewinienie zauważyli jednak sędziowie. Arbitrzy zadecydowali w tej sytuacji o awansie Polki do finału A.

     

    Pochodząca z Białegostoku zawodniczka w najważniejszym wyścigu zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Zajęła bowiem trzecie miejsce z czasem 42.561, tym samym zgarniając brązowy medal mistrzostw świata. Najlepsza była Xandra Velzeboer z Holandii (42.132), natomiast na drugiej lokacie uplasowała się Kanadyjka Rikki Doak (42.286). Kiedy Maliszewska odbierała brązowy krążek na jej twarzy pojawiły się łzy wzruszenia.

  • Kiedy jest finał Indian Wells 2025? Data i godzina meczu o tytuł

    Kiedy jest finał Indian Wells 2025? Data i godzina meczu o tytuł

    Kiedy jest finał Indian Wells 2025? Data i godzina meczu o tytuł

    Indian Wells Masters 2025 rozpoczął się 6 marca, a ostatnie mecze turnieju zobaczymy w niedzielę, po 11 dniach rywalizacji.

     

    Iga Świątek dwukrotnie wygrała Indian Wells (2022, 2024) i raz, w 2023 r. dotarła do półfinału zawodów. Z kolei, dla jej młodej rywalki tegoroczna edycja kalifornijskich zawodów zakończy się osiągnięciem najlepszego wyniku w karierze. Do tej pory Andriejewa tylko raz, w ubiegłym sezonie, zagrała w Indian Wells, kończąc udział na I rundzie.

     

    Aryna Sabalenka, finalistka Indian Wells, tylko raz dotarła w Kalifornii tak daleko, jak w tym roku. W 2018 roku skończyła rywalizację na 3. rundzie, w 2019. na czwartej, w 2022 r. na drugiej, a w 2023 r. na finale, w którym wygrała Jelena Rybakina. Sabalenka już wyrównała wynik sprzed dwóch lat, a może jeszcze go poprawić.

     

    Kiedy finał Indian Wells 2025?

    Od 2020 roku, gdy turniej odwołano z powodu pandemii, wygrywała go Iga Świątek, a także Paula Badosa i Jelena Rybakina.

     

    Wśród męskich singlistów najlepszy był Carlos Alcaraz (2024, 2023), Taylor Fritz oraz Cameron Norrie.

     

    Kiedy finał Indian Wells 2025? Data i godzina meczu o tytuł

    Finałowy mecz Indian Wells, w którym Mirra Andriejewa zagra z Aryną Sabalenką, odbędzie się w niedzielę 16 marca o godzinie 19 czasu polskiego. Singliści – Jack Draper i Holger Rune – zagrają o tytuł o godz. 22. Transmisję spotkań pokaże Canal + Sport 2. 

     

  • Horoskop chiński tygodniowy na 17-23 marca. Sprawdź wróżbę dla siebie

    Horoskop chiński tygodniowy na 17-23 marca. Sprawdź wróżbę dla siebie

    Horoskop chiński tygodniowy na 17-23 marca. Sprawdź wróżbę dla siebie

    Przeczytaj swój horoskop na tydzień od 17 do 23 marca według chińskiej astrologii. Sprawdź, którym chińskim znakiem zodiaku jesteś i czego możesz się spodziewać.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Bawół

    Data urodzenia: 1949, 1961, 1973, 1985, 1997, 2009

     

    Twoja cierpliwość zostanie wystawiona na próbę, ale nagrodą będzie coś, co długo pozostanie w twoim życiu. Nie daj się sprowokować do szybkich decyzji – najlepsze pomysły przychodzą wtedy, gdy pozwalasz im dojrzeć. W tym tygodniu dbaj o swoje ciało, bo energia fizyczna wpłynie na twoją równowagę emocjonalną.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Tygrys

    Data urodzenia: 1950, 1962, 1974, 1986, 1998, 2010

     

    Twoje słowa mają teraz ogromną moc – mogą budować mosty lub je palić. Wybieraj je mądrze, zwłaszcza w rozmowach z bliskimi. Nawet mały gest z twojej strony będzie w stanie poprawić komuś nastrój. Wykorzystaj tę umiejętność, aby wzmacniać swoje relacje i tworzyć piękną atmosferę wokół siebie.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Królik

    Data urodzenia: 1951, 1963, 1975, 1987, 1999, 2011

     

    Ten tydzień przyniesie okazję, by wprowadzić w swoje życie więcej harmonii. Możesz poczuć silną potrzebę odcięcia się od chaosu i zrobienia porządku – zarówno wokół siebie, jak i w głowie. Zacznij od małych kroków: uporządkuj swoje otoczenie, spisz swoje myśli lub medytuj. Efekt cię zaskoczy.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Smok

    Data urodzenia: 1952, 1964, 1976, 1988, 2000, 2012

     

    Twoje kreatywne podejście do problemów będzie w tym tygodniu kluczem do sukcesu. Nie bój się podejmować wyzwań, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się skomplikowane. Odkryjesz, że masz w sobie więcej umiejętności, niż sądziłeś. Wsparcie znajdziesz tam, gdzie najmniej się go spodziewasz.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Wąż

    Data urodzenia: 1953, 1965, 1977, 1989, 2001, 2013

     

    Czasami największe wyzwanie to spojrzenie na swoje życie z dystansu. W tym tygodniu uda ci się zrozumieć coś, co wcześniej wydawało się niejasne. Zamiast podejmować natychmiastowe decyzje, daj sobie czas na przemyślenia. Ostatecznie dojdziesz do wniosku, który poprowadzi cię w lepszym kierunku – dzięki temu wygrasz sprawę, która wydawała się wcześniej przegrana.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Koń

    Data urodzenia: 1954, 1966, 1978, 1990, 2002, 2014

     

    W tym tygodniu poczujesz większą stabilność, zwłaszcza w sferze zawodowej lub finansowej. To idealny moment, by zacząć planować swoje przyszłe kroki. Niech twoje działania będą przemyślane, bo budują fundamenty na najbliższą przyszłość. Decyzje, które podejmiesz w tej chwili, wywrą wpływ na wiele nadchodzących miesięcy.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Koza

    Data urodzenia: 1955, 1967, 1979, 1991, 2003, 2015

     

    Twoja wrażliwość jest twoją siłą – pamiętaj o tym, gdy poczujesz, że ktoś próbuje cię z jej powodu zdyskredytować. W tym tygodniu skup się na sobie i na tym, co sprawia, że czujesz się spełniony. Nie oglądaj się na innych. Twój spokój ducha będzie najlepszą odpowiedzią na wszelkie zawirowania wokół ciebie. Ludzie zaczną cię bardziej szanować, gdy zobaczą, że jako jedyny nie tracisz głowy.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Małpa

    Data urodzenia: 1956, 1968, 1980, 1992, 2004, 2016

     

    Nie pozwól, by rutyna zdominowała twoje życie. Wprowadź do niego odrobinę szaleństwa – nawet najmniejsza zmiana codziennych nawyków może przynieść ci wiele radości. Spróbuj czegoś nowego, na przykład odwiedź miejsce, w którym jeszcze nie byłeś, albo weź udział w ciekawym wydarzeniu. Jeśli brakuje ci pomysłów, zapytaj o nie przyjaciół lub osobę bliską twojemu sercu. Będziecie się świetnie bawić!

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Kogut

    Data urodzenia: 1957, 1969, 1981, 1993, 2005, 2017

     

    Poczujesz przypływ energii, który zachęci cię do działania. Jednak gwiazdy przypominają, abyś nie rzucał się w wir zadań bez wcześniejszego przygotowania. Twoja siła polega na umiejętności analizy – wykorzystaj ją, a osiągniesz znacznie więcej niż inni. Traktuj każdą wizję zdroworozsądkowo i zastanów się, które scenariusze nadają się do praktycznej realizacji, a które to tylko mrzonki.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Pies

    Data urodzenia: 1958, 1970, 1982, 1994, 2006, 2018

     

    Możesz odczuwać potrzebę izolacji i odpoczynku, co jest naturalne w obliczu ostatnich wydarzeń. Daj sobie na to przestrzeń. Zadbaj o swoje ciało i ducha – spacer na świeżym powietrzu lub chwila z ulubioną książką mogą zdziałać cuda. Twoja regeneracja przyniesie ci jasność umysłu i świeżą perspektywę.

     

    Horoskop chiński tygodniowy – Świnia

    Data urodzenia: 1959, 1971, 1983, 1995, 2007, 2019

     

    W tym tygodniu będziesz mieć okazję pomóc komuś, kto od dawna jest obecny w twoim życiu. Twoje wsparcie będzie dla tej osoby bezcenne. W zamian odkryjesz, że pomagając innym, sam czujesz się bardziej spełniony. To idealny czas, by podzielić się swoją życzliwością i życiową mądrością.

     

    Horoskop chiński tygodniowy –Szczur

    Data urodzenia: 1948, 1960, 1972, 1984, 1996, 2008

    To doskonały moment, aby wprowadzić w życie dawne plany. Wspierają cię teraz zarówno sprzyjające okoliczności, jak i życzliwe osoby. Wystarczy jeden krok, by uruchomić lawinę pozytywnych zdarzeń. Zaufaj sobie i swoim możliwościom – czas działa na twoją korzyść. Co chciałeś osiągnąć lata temu, ale porzuciłeś to na rzecz innych obowiązków? Wróć po to teraz.