Category: Disclaimer

  • FC Barcelona rusza po reprezentanta Polski! Padła konkretna kwota

    FC Barcelona rusza po reprezentanta Polski! Padła konkretna kwota

    Czy Marcin Bułka Trafi do FC Barcelony? Transferowa Saga Polskiego Bramkarza Nabrzmiewa

     

    Marcin Bułka, polski bramkarz OGC Nice, po kapitalnym poprzednim sezonie, podczas którego aż 18 razy zachował czyste konto, zyskał uznanie największych klubów europejskich. Choć obecne rozgrywki nie są dla niego tak spektakularne pod względem statystyk, zainteresowanie jego osobą wciąż nie słabnie. Dziennikarz Ekrem Konur donosi, że transfer Bułki do FC Barcelony pozostaje bardzo realny, a Nicea już ustaliła wstępną cenę za swojego golkipera.

     

    Powrót Polski na Bramkę Barcelony?

     

    Problemy z obsadą pozycji bramkarza w Barcelonie zaczęły się od kontuzji ich dotychczasowego numeru jeden, Marca-André ter Stegena. W obliczu tej sytuacji klub zdecydował się na transfer medyczny i pozyskał Wojciecha Szczęsnego. Były reprezentant Polski, choć już związał się z Dumą Katalonii, wciąż nie zadebiutował. Tymczasem rolę podstawowego bramkarza pełni Inaki Pena, który swoją grą zbiera mieszane opinie.

     

    Według doniesień medialnych, Bułka miałby być następcą Szczęsnego w momencie wygaśnięcia jego kontraktu z Barceloną. Już w październiku hiszpański portal Diario Gol informował, że kataloński klub postrzega polskiego bramkarza jako idealnego kandydata na długoterminowego lidera między słupkami.

     

    > „Ideą zespołu jest pozyskanie latem bramkarza, który gwarantuje długoterminową stabilizację na tej pozycji. Bułka zwycięży tę rywalizację i stanie się nowym bramkarzem Barcelony” – pisano w hiszpańskich mediach.

     

     

     

    Kwota Transferowa i Inne Zainteresowane Kluby

     

    Według Ekrema Konura, cenę za Bułkę ustalono na poziomie 20–25 milionów euro. Dziennikarz współpracujący m.in. z BBC i ESPN wskazuje, że zainteresowanie polskim bramkarzem wykazują także Manchester United i Chelsea.

     

    > „OGC Nice ustaliło cenę 20/25 milionów euro za 25-letniego bramkarza Marcina Bułkę. Manchester United, Chelsea i Barcelona nadal są łączone z polskim bramkarzem” – ujawnił Konur na platformie X.

     

     

     

    Z kolei polski dziennikarz Mateusz Borek, goszcząc na antenie Kanału Sportowego, potwierdził te informacje, podkreślając, że Manchester United wydaje się naturalnym kierunkiem, biorąc pod uwagę strukturę właścicieli klubu.

     

    Forma Bułki w Sezonie 2023/2024

     

    Mimo że obecny sezon nie jest tak imponujący jak poprzedni, Bułka pozostaje kluczową postacią OGC Nice. W 21 rozegranych spotkaniach zachował czyste konto jedynie trzykrotnie, ale nadal wzbudza zainteresowanie dzięki swoim umiejętnościom i potencjałowi. Jego drużyna plasuje się na szóstym miejscu w tabeli Ligue 1 z 24 punktami, podczas gdy liderem pozostaje PSG z dorobkiem 37 punktów.

     

    Czy Bułka Będzie Następnym Polakiem w Barcelonie?

     

    Sytuacja Marcina Bułki wydaje się dynamiczna, a zainteresowanie jego osobą ze strony europejskich gigantów świadczy o rosnącej renomie polskich bramkarzy na arenie międzynarodowej. Czy 25-latek faktycznie trafi do Barcelony i stanie się jednym z liderów nowej generacji katalońskiego klubu? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w nadchodzących miesiącach.

     

  • Śmiech na sali! Tyle Polki dostały za największy sukces w historii

    Śmiech na sali! Tyle Polki dostały za największy sukces w historii

    Śmiech na sali! Tyle Polki dostały za największy sukces w historii

    Zbigniew Boniek ujawnił, że Polski Związek Piłki Nożnej otrzyma 1,8 mln euro za awans piłkarek na Euro 2025. To ponad pięć razy mniej niż w przypadku identycznego sukcesu mężczyzn. A kwota, którą dostaną same zawodniczki, jest jeszcze zdecydowanie niższa.

     

    Reprezentacja Polski kobiet po raz pierwszy w historii awansowała na duży turniej. Drużyna Niny Patalon pojedzie na Euro 2025 po wyeliminowaniu Rumunii i Austrii w barażach. Sukces nie idzie jednak wespół z ogromnymi pieniędzmi.

     

    Tyle Polki dostały za awans na Euro 2025

    “PZPN otrzyma 1 800 000 euro [7,67 mln zł] za awans naszych dziewczyn na mistrzostwa Europy 2025. Exco także podjęło decyzję że minimum 30 proc. tej sumy jest dla zawodniczek” — napisał Zbigniew Boniek w mediach społecznościowych. Dla piłkarek przypadnie zatem 540 tys. euro [2,3 mln zł]. Jeśli pieniądze zostaną podzielone po równo między 24 osoby, to każda otrzyma 22,5 tys. euro, czyli około 95 tys. zł.

     

    Znacznie większe kwoty są obecne w męskim futbolu. Reprezentacja Polski w marcu tego roku, za identyczny sukces, otrzymała ponad pięć razu więcej pieniędzy. Awans po barażach na mistrzostwa Europy do Niemiec oznaczał premię w wysokości 9 mln 250 tys. euro, czyli blisko 40 mln zł! Według informacji WP SportoweFakty piłkarze otrzymali do podziału mniej procentowo, bowiem 25 proc. tej sumy. Było to jednak ok. 2 mln 310 tys. euro.

     

    Mistrzostwa Europy odbędą się na ośmiu stadionach w Szwajcarii, w miastach takich jak Bazylea, Berno, Genewa i Zurych. W turnieju weźmie udział 16 drużyn. Zawody odbędą się między 2 a 27 lipca 2025 r.

     

  • Wilfredo Leon przeszedł samego siebie. Niewiarygodny wyczyn, tak gra najlepszy siatkarz świata

    Wilfredo Leon przeszedł samego siebie. Niewiarygodny wyczyn, tak gra najlepszy siatkarz świata

    Wilfredo Leon Nie Przestaje Zachwycać! Rekordowa Seria w Pucharze Challenge – Czy To Najlepszy Siatkarz Świata?

    Transfer, który zmienił wszystko

    Gdy Wilfredo Leon dołączył do Bogdanki LUK Lublin, świat siatkarski oszalał. Jeszcze zanim przyjmujący pojawił się na parkiecie w barwach polskiego zespołu, jego transfer został okrzyknięty jednym z największych w historii PlusLigi. Ten ruch wywołał falę ekscytacji nie tylko wśród kibiców w Polsce, ale i w całej Europie. Leon, wicemistrz olimpijski, swoją grą udowadnia, że jest zawodnikiem na miarę legendy.

     

    Magnes dla kibiców i motor napędowy drużyny

     

    Po latach spędzonych w czołowych klubach Rosji i Włoch, Wilfredo Leon w końcu zawitał do polskiej ligi. Jego przyjazd okazał się nie tylko wydarzeniem sportowym, ale i społecznym – bilety na mecze z jego udziałem znikają w kilkanaście minut, a na trybunach zasiadają tłumy fanów pragnących zobaczyć siatkarskiego geniusza w akcji. Jednak Leon nie ogranicza się do robienia show – to jego wybitne umiejętności przyczyniły się do tego, że Bogdanka LUK Lublin zajmuje obecnie czołowe, czwarte miejsce w PlusLidze.

     

    Decydujący mecz w Pucharze Challenge

     

    O tym, jak wielką różnicę robi Leon, przekonali się również przeciwnicy w europejskich pucharach. W meczu 1/8 finału Pucharu Challenge przeciwko francuskiemu Tourcoing Lille Metropole, przyjmujący Bogdanki LUK wykonał serię zagrywek, która przeszła do historii. Po wygraniu pierwszego seta polska drużyna przegrała drugiego, a w trzeciej partii przegrywała już 10:15. Wydawało się, że gospodarze zmierzają po zwycięstwo. Wtedy jednak na zagrywkę wszedł Leon.

     

    Rekordowa seria zagrywek – 12 razy z rzędu!

     

    Wilfredo Leon zaprezentował swoje niesamowite umiejętności serwisowe, które od lat budzą podziw na całym świecie. Posyłał prawdziwe “bomby”, które zdezorganizowały grę rywali. Jego zagrywki były tak precyzyjne i mocne, że przeciwnicy nie potrafili sobie z nimi poradzić. Leon serwował aż 12 razy z rzędu, zdobywając w tej serii cztery asy serwisowe. Jego zagrania nie tylko punktowały, ale też utrudniały rozegranie, co pozwoliło kolegom z zespołu na postawienie szczelnego bloku. Seria zakończyła się dopiero przy stanie 21:15 dla Bogdanki LUK.

     

    Awans do ćwierćfinału zapewniony

     

    Kapitalna seria Leona odwróciła losy seta, który zakończył się zwycięstwem 25:21 dla polskiego zespołu. Tym samym Bogdanka LUK Lublin zapewniła sobie awans do ćwierćfinału Pucharu Challenge. Leon, choć w czwartym secie nie zagrał, zdążył w trzech partiach zdobyć aż 21 punktów, w tym pięć bezpośrednio zagrywką.

     

    Legenda w polu serwisowym

     

    Wilfredo Leon od lat uchodzi za jednego z najlepszych zawodników na świecie w polu serwisowym. Jego osiągnięcia mówią same za siebie – w obecnym sezonie PlusLigi zdobył już 32 asy serwisowe, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej zagrywających zawodników. Rekord punktowych zagrywek w jednym meczu również należy do niego – w 2021 roku w meczu Ligi Narodów przeciwko Serbii zanotował ich aż 13. Co więcej, to właśnie Leon posłał najszybszą piłkę w historii siatkówki – serwis o prędkości 138 km/h.

     

    Co dalej?

     

    Przeciwnik Bogdanki LUK w ćwierćfinale Pucharu Challenge zostanie wyłoniony w meczu rewanżowym między Volley Nafels a CV Melilla. Hiszpański zespół wygrał pierwsze spotkanie 3:1, ale w rewanżu wszystko może się zdarzyć. Jedno jest pewne – siatkarska Europa z zapartym tchem czeka na kolejne występy Wilfredo Leona, zawodnika, który wciąż redefiniuje granice ludzkich możliwości na parkiecie.

     

  • Wilfredo Leon absolutnym bohaterem! Niebywałe, co zrobił

    Wilfredo Leon absolutnym bohaterem! Niebywałe, co zrobił

    Wilfredo Leon absolutnym bohaterem! Niebywałe, co zrobił

    Wilfredo Leon uratował Bogdankę LUK Lublin! Polski zespół miał spore problemy z francuskim Tourcoing Lille w Challenge Cup, ale nieprawdopodobna seria przyjmującego dała mu awans do ćwierćfinału europejskich rozgrywek. W trzecim secie Leon zagrywał… 11 razy z rzędu. Od stanu 10:15 wyprowadził Lublin na prowadzenie 21:15. A mecz odbywał się w nietypowych okolicznościach.

     

    Bogdanka ograła lidera francuskiej ligi 3:1 na własnym parkiecie i potrzebowała dwóch setów w rewanżu, aby zapewnić sobie awans. Pierwszą partię lublinianie wygrali 25:16, ale potem rozpoczęły się schody. Francuzi doprowadzili do remisu, dzięki zwycięstwu 25:22, a w trzecim secie prowadzili już 15:9. W tym momencie w polu zagrywki pojawił się jednak Wilfredo Leon, który całkowicie odmienił losy meczu.

     

    Wilfredo Leon bohaterem

    Leon zagrywał 11 razy z rzędu i zszedł z zagrywki przy wyniku 21:16 dla Lublina. Bogdanka nie wypuściła już tego prowadzenia z rąk i wygrała trzeciego seta 25:21, co już dało jej awans, a potem jeszcze przypieczętowała zwycięstwo w meczu wynikiem 25:19.

     

    W trzech setach, w których Wilfredo Leon przebywał na boisku, zdobył on 21 pkt. Skończył 58 proc. ataków i dołożył do tego pięć asów serwisowych, będąc bohaterem spotkania. Na razie nie wiadomo, z kim Bogdanka zmierzy się w ćwierćfinale trzecich co do ważności europejskich rozgrywek. W zeszłym sezonie po triumf w Challenge Cup sięgnął Projekt Warszawa.

     

    Mecz Bogdanki z Tourcoing Lille odbywał się w mieście Roubaix na Stab Velodrome. W obiekcie tym mieści się tor kolarski, a pośrodku jego znalazł się parkiet siatkarski i to właśnie na nim rozegrane zostało to spotkanie.

     

  • Ależ wieczór Bogdanki we Francji. Niewiarygodne, co wyczyniał Leon!

    Ależ wieczór Bogdanki we Francji. Niewiarygodne, co wyczyniał Leon!

    Ależ wieczór Bogdanki we Francji. Niewiarygodne, co wyczyniał Leon!

    Bogdanka LUK Lublin pewnie awansowała do ćwierćfinału siatkarskiego Pucharu Challenge. We wtorek lublinianie po raz drugi zwyciężyli z Lille Tourcoing, tym razem we Francji 3:1. Bohaterem spotkania był Wilfredo Leon, który zdobył 21 punktów dla gości, a przy jego zagrywkach lublinianie potrafili w trzecim secie zdobyć nawet 12 punktów z rzędu!

     

    Bogdanka LUK Lublin jest jedynym polskim przedstawicielem w Pucharze Challenge, który w zeszłym sezonie padł łupem PGE Projektu Warszawa. Wilfredo Leon i spółka, póki co nie znajdują sobie równych w kolejnych rundach. Tym razem nie dali szans francuskiemu Lille Tourcoing, które przed tygodniem pokonali w Lublinie 3:1, a teraz w identycznym stosunku zwyciężyli w Lille.

     

    Co za show Wilfredo Leona! Bogdanka LUK w ćwierćfinale Pucharu Challenge

    We wtorek po południu na północy Francji prawdziwą lekcję siatkówki dał gospodarzom jeden z najlepszych siatkarzy na świecie – Wilfredo Leon. 31-latek grał świetnie w ataku, na zagrywce, a do tego radził sobie bardzo pozytywnie w przyjęciu zagrywki, które miał w całym spotkaniu na poziomie 60 proc. To m.in. dzięki temu goście z Lublina wygrali pierwszego seta gładko do 16, co postawiło gospodarzy pod ścianą, bo od tego momentu Francuzi musieli wygrać trzy kolejne partie oraz “złotego seta”.

     

    W drugiej partii gospodarze rzeczywiście zdołali przejąć inicjatywę. Ciągnięci przez duet Argentyńczyków Koukartsev – Martinez Franchi praktycznie od początku mieli dwa – trzy punkty przewagi, które utrzymywali aż do stanu 19:19. Ba, Bogdanka LUK zdołała nawet wyjść na prowadzenie 20:19, ale końcówka należała do Lille, jako że lublinianie kompletnie nie poradzili sobie z zagrywkami Toma Lavigne’a, których seria pozwoliła Tourcoing zwyciężyć 25:22, a partię skutecznym atakiem zakończył Koukartsev.

     

    Po zwycięstwie w drugim secie, w trzecim Lille Tourcoing szło za ciosem. W połowie partii prowadziło nawet 15:9, co musiało martwić kibiców lubelskiej ekipy. Ale od czego ma ona Wilfredo Leona? Gdy po zepsutej zagrywce Michaela Parkinsona, Leon sam stanął w polu serwisowym, rozpoczęło się prawdziwe bombardowanie drużyny gospodarzy. Najpierw ataku skończyć nie potrafili gospodarze, później w swojej serii Leon posłał aż cztery asy, w tym trzy z rzędu, a ponadto kolejne kontrataki wykorzystywał Bennie Tuinstra i z 15:9 zrobiło się 15:21, co oznacza aż dwanaście punktów z rzędu dla Bogdanki! Set zakończył się wynikiem 25:21 dla przyjezdnych, co już wtedy oznaczało ich awans do ćwierćfinału.

     

    Mimo to lublinianie nie zamierzali tego spotkania przedłużać. W czwartej partii rozbili podłamanych siatkarzy z Francji do 19 i w całym meczu triumfowali 3:1.

     

    Wtorkowy mecz był popisem Wilfredo Leona, który zdobył 21 punktów, nie grając w czwartym secie, gdy wynik był rozstrzygnięty. Wicemistrz olimpijski przyjmował pozytywnie 60 proc. piłek, w ataku kończył 57 proc., a do tego dołożył aż pięć asów serwisowych. 15 “oczek” do dorobku gości dorzucił atakujący Kewin Sasak, a u gospodarzy najskuteczniejszy był Pablo Koukartsev, autor 12 punktów.

     

    Na razie nie wiadomo, z kim Bogdanka LUK Lublin zagra w ćwierćfinale Pucharu Challenge. Z pewnością najgroźniejszą drużyną w stawce, która jeszcze pozostała w rozgrywkach, jest włoski gigant Cucine Lube Civitanova z takimi siatkarzami w składzie, jak Chinenyeze, Nikołow, Podrascanin, Lagumdzija czy Loeppky, i prowadzona przez byłego szkoleniowca Asseco Resovii Gianpaolo Medeiego.

     

  • Hansi Flick traci cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Alarmujące wieści z Hiszpanii

    Hansi Flick traci cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Alarmujące wieści z Hiszpanii

    Hansi Flick traci cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Alarmujące wieści z Hiszpanii

     

    „Robert Lewandowski nie jest już nietykalny dla Hansiego Flicka” – donosi kataloński dziennikarz Sergi Capdevila z „Sportu”. Ostatnie tygodnie przynoszą Polakowi oraz całej FC Barcelonie wiele problemów. Wicemistrzowie Hiszpanii, którzy na początku sezonu dominowali w La Liga, teraz tracą kolejne punkty, co wymusza stanowcze działania ze strony niemieckiego szkoleniowca.

     

    Capdevila wyjaśnia: „Lewandowski nie jest już nietykalny dla Flicka. Jeśli napastnik nie spełnia oczekiwań, ma takie samo ryzyko odpoczynku czy zmiany w trakcie meczu, jak każdy inny zawodnik.”

     

    Kolejne porażki wyczerpały cierpliwość trenera

     

    Niecelne strzały, bolesna porażka z Leganes (0:1) oraz doniesienia o napiętej atmosferze w szatni jeszcze bardziej pogarszają sytuację Lewandowskiego. Hiszpańskie media podkreślają, że 36-latek jest krytykowany nie tylko za brak skuteczności w ataku, ale także za niedostateczne zaangażowanie w obronie.

     

    Drużyna Hansiego Flicka przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w sezonie. W ostatnich pięciu meczach Barcelona aż czterokrotnie straciła punkty, co sprawiło, że wcześniejsza przewaga nad rywalami w tabeli całkowicie się rozmyła. Porażka z Leganes była kolejnym ciosem, który wymusza na trenerze podjęcie natychmiastowych kroków.

     

    Kluczowy moment dla FC Barcelony i Lewandowskiego

     

    Po 18 rozegranych kolejkach Barcelona zgromadziła 38 punktów – tyle samo, co Atletico Madryt, które ma jednak jeden mecz mniej. W najbliższą sobotę, 21 grudnia, o godz. 21:00 odbędzie się kluczowe starcie między tymi zespołami. To mecz, który może zaważyć na przyszłości Lewandowskiego w drużynie oraz na dalszych losach całego zespołu.

     

    Hansi Flick zapowiada odważne decyzje personalne, które mają na celu przywrócenie drużyny na zwycięski kurs. Czy Lewandowski znajdzie się wśród tych, którzy odczują konsekwencje trudnej sytuacji Barcelony? Najbliższe dni mogą przynieść przełom.

     

  • FIFA wybrała najlepszego piłkarza świata. Poszedł drogą Lewandowskiego, a wcześniej się obraził

    FIFA wybrała najlepszego piłkarza świata. Poszedł drogą Lewandowskiego, a wcześniej się obraził

    FIFA wybrała najlepszego piłkarza świata. Poszedł drogą Lewandowskiego, a wcześniej się obraził

    Vinicius najlepszym piłkarzem w plebiscycie “The Best FIFA”! Brazylijczyk musiał obejść się smakiem podczas Złotej Piłki, ale został uhonorowany na gali w Dosze. Podobna sytuacja kilka lat temu dotyczyła Roberta Lewandowskiego.

     

    The Best FIFA Football Awards” to konkurencja dla Złotej Piłki przyznawanej przez France Football. W tym roku ZP trafiła do Rodriego, co wywołało oburzenie w Madrycie. Władze klubu spodziewały się, że nagroda powędruje w ręce Vinicusa, a po poznaniu odpowiedzi, odwołały oficjalną delegację na paryską galę. O plebiscycie “FIFA The Best” również zrobiło się głośno, ale na dwa tygodnie przed galą. Wśród nominowanych zabrakło bowiem triumfatora z 2020 r. oraz 2021 r., czyli Roberta Lewandowskiego. Polak zwykle był bardziej doceniany przez kapitułę konkursu FIFA, niż tę przyznającą Złotą Piłkę.

     

    Robert Lewandowski nie tylko nie znalazł się wśród jedenastu piłkarzy nominowanych do głównej nagrody plebiscytu. Polaka zabrakło również wśród napastników, na których kibice mogli głosować do najlepszej jedenastki. A w tym gronie znalazł się choćby występujący w meksykańskiej Pachuce Salomon Rondon czy Akram Afif z katarskiego Al-Sadd. Wśród kobiet pominięta została Ewa Pajor, mimo że była na liście nominowanych zawodniczek do Złotej Piłki (29. miejsce). Polscy kibice mogli więc ze spokojem oglądać galę, bez emocji związanych z Biało-Czerwonymi. Ci nie znaleźli się wśród nominowanych do żadnej z dziewięciu kategorii.

     

    Robert Lewandowski pominięty na gali FIFA The Best 2024

    Nagrodę im. Ferenca Puskasa za najładniejszą bramkę zdobył Alejandro Garnacho z Manchesteru United.

     

    Kobiecy odpowiednik, czyli nagrodę imienia Marty, zdobyła… sama Marta. Wyróżniono ją za bramkę w meczu z Brazylia — Jamajka. Piłkarką roku została klubowa koleżanka Ewy Pajor Aitana Bonmati z Barcelony. Najlepszym bramkarzem sezonu ogłoszono Emiliano Martineza, który wraz z reprezentacją Argentyny wygrał Copa America. W klubie występuje z Mattym Cashem.

     

    Na galę do Dauhy przylecieli przedstawiciele Realu Madryt, co zwiastowało korzystniejszy dla nich wynik. Najpierw Carlo Ancelotti zdobył nagrodę dla najlepszego trenera, a po chwili Vinicus zgarnął najważniejszą statuetkę

     

    FIFA The Best 2024. Wiemy, kto wygrał. Wyniki. Klasyfikacja końcowa

    Laureaci plebiscytu The Best FIFA 2024:

     

    Piłkarz Roku — Vinicius Junior (Brazylia/Real Madryt)

     

    Piłkarka Roku — Aitana Bonmati (Hiszpania/Barcelona)

     

    Bramkarz Roku — Emiliano Martinez (Argentyna/Aston Villa)

     

    Bramkarka Roku — Alyssa Naeher (USA/Chicago Red Stars)

     

    Trener Roku (drużyny męskie) — Carlo Ancelotti (Włochy/Real Madryt)

     

    Trener Roku (drużyny kobiece) — Emma Hayes (Anglia/Chelsea Londyn, USA)

     

    Bramka Roku (mężczyźni) — Alejandro Garnacho (Argentyna/Manchester United)

     

    Bramka Roku (kobiety) — Marta (Brazylia/Orlando Pride)

     

    Fair Play — Thiago Maia (Brazylia/Internacional Porto Alegre)

     

    Nagroda kibiców — Guilherme Gandra Moura (Brazylia)

     

    Męska Drużyna Roku: Emiliano Martinez (Argentyna/Aston Villa) — Dani Carvajal (Hiszpania/Real Madryt), Antonio Ruediger (Niemcy/Real Madryt), Ruben Dias (Portugalia/Manchester City), William Saliba (Francja/Arsenal Londyn) — Jude Bellingham (Anglia/Real Madryt), Rodri (Hiszpania/Manchester City), Toni Kroos (Niemcy/Real Madryt) — Lamine Yamal (Hiszpania/Barcelona), Erling Haaland (Norwegia/Manchester City), Vinicius Junior (Brazylia/Real Madryt)

     

    Kobieca Drużyna Roku: Alyssa Naeher (USA/Chicago Red Star) — Lucy Bronze (Anglia/Barcelona, Chelsea Londyn), Naomi Girma (USA/San Diego Wave), Irene Paredes (Hiszpania/Barcelona), Ona Battle (Hiszpania/Barcelona) — Gabi Portilho (Brazylia/Corinthians), Patricia Guijarro (Hiszpania/Barcelona), Lindsey Horan (USA/Olympique Lyon), Aitana Bonmati (Hiszpania/Barcelona) — Caroline Graham Hansen (Norwegia/Barcelona), Salma Paralluelo (Hiszpania/Barcelona)

  • Hansi Flick stracił cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Fatalna wiadomość z Hiszpanii

    Hansi Flick stracił cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Fatalna wiadomość z Hiszpanii

    Hansi Flick stracił cierpliwość do Roberta Lewandowskiego. Fatalna wiadomość z Hiszpani

     

    Lewandowski nie jest już nietykalny dla Hansiego Flicka” – informuje dziennikarz katalońskiego “Sportu” Sergi Capdevila. Ostatni czas jest dla Polaka i całej Barcelony niezwykle trudny. Wicemistrzowie Hiszpanii stracili całą przewagę, którą budowali od początku sezonu. To musiało wpłynąć na pewne ruchy niemieckiego szkoleniowca.

     

    Lewandowski nie jest już nietykalny dla Hansiego Flicka. Oczywiste jest, że jeśli napastnik nie gra dobrze, jest tak samo prawdopodobne, że odpocznie lub zostanie zmieniony, jak każdy inny zawodnik” – podkreślił Capdevila.

     

    Ostatnia porażka mogła przelać czarę goryczy

    Niewykorzystane okazje, fatalna porażka z Leganes (0:1) i rzekome napięcie w szatni sprawiają, że sytuacja Roberta Lewandowskiego w Barcelonie staje się coraz trudniejsza. Hiszpańskie media donoszą, że 36-letni napastnik został skrytykowany nie tylko za brak skuteczności w ataku, ale także za swoją pracę w defensywie, która pozostawia wiele do życzenia.

     

    Barcelona przeżywa bardzo słaby okres w LaLiga. W ostatnich pięciu meczach aż czterokrotnie straciła punkty, przez co zaprzepaściła wypracowaną wcześniej przewagę nad rywalami. Ostatnia porażka z Leganes była kolejnym ciosem dla drużyny Hansiego Flicka, który teraz musi błyskawicznie znaleźć rozwiązanie, aby uratować sytuację i wrócić na zwycięską ścieżkę.

     

    FC Barcelona przed prawdziwym sprawdzianem w La Liga

    Po 18 kolejkach LaLiga FC Barcelona ma na koncie 38 punktów – tyle samo, co Atletico Madryt, które dodatkowo ma jedno zaległe spotkanie. Starcie tych dwóch drużyn odbędzie się już w sobotę 21 grudnia o godz. 21.00. To będzie kluczowy test zarówno dla Lewandowskiego, jak i dla całego zespołu. Niemiecki trener nie zamierza dłużej zwlekać z podejmowaniem trudnych decyzji, co może oznaczać nowe zmianyw składzie.

     

  • Polska w grupie marzeń! Kapitalne losowanie. Lepiej się nie dało

    Polska w grupie marzeń! Kapitalne losowanie. Lepiej się nie dało

    Polska Trafia do Grupy Marzeń! Idealne Losowanie Mistrzostw Świata Siatkarek 2025

     

    We wtorek, 17 grudnia, odbyło się długo wyczekiwane losowanie grup mistrzostw świata siatkarek 2025. Reprezentacja Polski, która pod wodzą trenera Stefano Lavariniego rozwija się w imponującym tempie, poznała swoich rywali w fazie grupowej. Wyniki losowania wskazują, że droga do 1/8 finału wydaje się być dla Biało-Czerwonych niemalże idealnie ułożona. Czy rzeczywiście możemy spodziewać się łatwej przeprawy? Czas pokaże, ale już teraz entuzjazm kibiców jest ogromny.

     

    Turniej odbędzie się w Tajlandii w dniach od 22 sierpnia do 7 września 2025 roku. To wydarzenie, które przyciągnie 32 najlepsze drużyny z całego świata, zapowiada się na prawdziwą siatkarską ucztę.

     

     

     

    Podział na Grupy – Kto z Kim Zagra?

     

    Mistrzostwa świata siatkarek to prestiżowa impreza, w której udział wezmą reprezentacje z różnych zakątków świata:

     

    Afryka: 3 drużyny

     

    Azja: 4 drużyny

     

    Europa: aż 16 zespołów

     

    NORCECA: 6 drużyn

     

    Ameryka Południowa: 3 zespoły

     

     

    Dla Polski, jako jednej z najsilniejszych ekip w Europie, losowanie zakończyło się pomyślnie. Biało-Czerwone trafiły do grupy G, gdzie zmierzą się z Wietnamem, Kenią i Niemcami.

     

     

     

    Grupa G – Analiza Rywali Polski

     

    Wietnam

     

    Wietnam to absolutny debiutant w mistrzostwach świata. Drużyna ta osiągnęła jednak niemały sukces, zajmując czwarte miejsce w mistrzostwach Azji. Czy azjatycki zespół będzie w stanie zaskoczyć? Na papierze to Polska wydaje się zdecydowanym faworytem, ale każdy mecz na takiej imprezie to nowe wyzwanie.

     

    Kenia

     

    Z Kenijkami Polki mierzyły się ostatni raz na igrzyskach olimpijskich. Wtedy to podopieczne Lavariniego triumfowały bez większych trudności, wygrywając sety 25:14, 25:17 i 25:15. W historii polska drużyna spotkała się z Kenią cztery razy i za każdym razem wychodziła zwycięsko z tych starć.

     

    Niemcy

     

    Największe wyzwanie w grupie G mogą stanowić Niemki. To drużyna, która potrafi zagrać na najwyższym poziomie, o czym przekonały się Polki w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. Wówczas mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Biało-Czerwonych, a emocje sięgały zenitu. Ostatnia porażka z Niemkami miała miejsce w meczu towarzyskim w 2022 roku. W Lidze Narodów w 2023 roku Polki zdominowały rywalki, wygrywając 3:0.

     

     

     

    System Rozgrywek

     

    W mistrzostwach świata 32 drużyny zostały podzielone na osiem grup po cztery zespoły. Do kolejnej fazy turnieju awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Faza grupowa rozgrywana będzie w czterech tajlandzkich miastach:

     

    Bangkok

     

    Nakhon Ratchasima

     

    Phuket

     

    Chiang Mai

     

     

    Od 1/8 finału wszystkie mecze będą rozgrywane w Bangkoku, który ugości również ćwierćfinały, półfinały i finałowe starcia o medale.

     

     

     

    Podział na Koszyki i Grupy

     

    Przed losowaniem drużyny podzielono na cztery koszyki na podstawie ich dotychczasowych wyników. Polska znalazła się w koszyku pierwszym, co już było gwarancją uniknięcia najtrudniejszych rywali na etapie grupowym.

     

    Koszyk I:

    Tajlandia, Włochy, Brazylia, USA, Turcja, Chiny, Polska, Japonia

     

    Koszyk II:

    Kanada, Holandia, Serbia, Dominikana, Niemcy, Belgia, Czechy, Portoryko

     

    Koszyk III:

    Argentyna, Ukraina, Francja, Bułgaria, Kolumbia, Kenia, Kuba, Szwecja

     

    Koszyk IV:

    Meksyk, Słowenia, Kamerun, Słowacja, Hiszpania, Grecja, Wietnam, Egipt

     

    Grupy Mistrzostw Świata 2025:

     

    Grupa A: Tajlandia, Holandia, Szwecja, Egipt

     

    Grupa B: Włochy, Belgia, Kuba, Słowacja

     

    Grupa C: Brazylia, Portoryko, Francja, Grecja

     

    Grupa D: USA, Czechy, Argentyna, Słowenia

     

    Grupa E: Turcja, Kanada, Bułgaria, Hiszpania

     

    Grupa F: Chiny, Dominikana, Kolumbia, Meksyk

     

    Grupa G: Polska, Niemcy, Kenia, Wietnam

     

    Grupa H: Japonia, Serbia, Ukraina, Kamerun

     

     

     

     

    Droga do Sukcesu

     

    Dla reprezentacji Polski najważniejsze będzie utrzymanie wysokiego poziomu gry, który drużyna prezentuje od dłuższego czasu. Losowanie dało naszym siatkarkom szansę na spokojne wejście w turniej, ale nie można pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji. Największe wyzwania nadejdą w dalszych etapach rywalizacji, gdzie czekają takie drużyny jak USA, Włochy czy Brazylia.

    Czy Polki wykorzystają swoją szansę? Turniej w Tajlandii może być dla nich przełomowy. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie!

     

  • W takiej odsłonie Swobody jeszcze nie widzieliśmy. Wielka zmiana

    W takiej odsłonie Swobody jeszcze nie widzieliśmy. Wielka zmiana

    Ewa Swoboda zaskakuje fanów oszałamiającą metamorfozą – Takiej odsłony sprinterki jeszcze nie widzieliśmy

     

    Ewa Swoboda, jedna z najbardziej cenionych polskich lekkoatletek, wprawiła fanów w osłupienie, pokazując niedawno zupełnie inną stronę swojego życia poza bieżnią. Znana z niezwykłej szybkości i determinacji, 27-letnia sprinterka przyciągnęła uwagę z zupełnie innego powodu: swojej spektakularnej metamorfozy.

     

    Wyjątkowy rok dla Swobody

     

    2024 rok był dla Ewy Swobody przełomowy. Zdobyła srebrny medal w biegu na 60 metrów podczas Halowych Mistrzostw Świata w Glasgow, a następnie powtórzyła ten sukces, zdobywając srebro na dystansie 100 metrów podczas Mistrzostw Europy w Rzymie. Jakby tego było mało, w półfinale Halowych Mistrzostw Świata ustanowiła nowy halowy rekord Polski, osiągając imponujący czas 6,98 sekundy. To niesamowite osiągnięcie zapewniło jej prestiżową nagrodę Złote Kolce, potwierdzając jej status czołowej postaci polskiej lekkoatletyki.

     

    Zakończenie sezonu

     

    Swoboda zakończyła swój sezon startowy podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej pod koniec sierpnia. Mimo solidnego występu zajęła szóste miejsce w finale biegu na 100 metrów z czasem 11,03 sekundy. Wcześniej wzięła udział w igrzyskach olimpijskich, gdzie uplasowała się na dziewiątej pozycji.

     

    Niecodzienny wizerunek Swobody poza bieżnią

     

    Choć fani przywykli do oglądania Swobody w sportowym stroju, dominującej na światowych bieżniach, ostatnio zaskoczyła swoich 1,1 miliona obserwujących na Instagramie zupełnie innym wizerunkiem. W miniony weekend sprinterka podzieliła się na InstaStories zdjęciem, na którym zaprezentowała się w eleganckiej wieczorowej stylizacji.

     

    Na fotografii, wykonanej w restauracji, Swoboda zachwyca w czarnej sukni wieczorowej, uzupełnionej odważną fryzurą z grzywką. Widać, że wicemistrzyni Europy w pełni korzysta z wolnego czasu przed rozpoczęciem nowego sezonu.

     

    Nowe wyzwanie na horyzoncie?

     

    Ewa Swoboda nie tylko odpoczywa w trakcie przerwy między sezonami – rozważa także spróbowanie sił w nowej dyscyplinie. W jednym z ostatnich wywiadów zdradziła, że od dawna marzy o spróbowaniu skoku w dal.

     

    „Zawsze chciałam tego spróbować” – wyznała Swoboda. „Nigdy wcześniej nie skakałam, ale moje skoki z miejsca wyglądają obiecująco. Od początku kariery namawiam moją trenerkę na skok w dal. Po Mistrzostwach Świata w Doniecku w 2013 roku mówiłam jej, że po sezonie chcę spróbować, ale to się nie udało. W tym roku było tak samo.”

     

    Mistrzyni na bieżni i poza nią

     

    Niezależnie od tego, czy bije rekordy, czy eksperymentuje z nowymi stylizacjami, Ewa Swoboda nie przestaje fascynować swoich fanów swoją wszechstronnością i charyzmą. Z nowymi celami zarówno w sporcie, jak i poza nim, Swoboda udowadnia, że jest nie tylko wyjątkową sprinterką, ale także wszechstronnie utalentowaną osobą, która ma jeszcze wiele do zaoferowania.

    Śledźcie losy tej polskiej gwiazdy, która wciąż zaskakuje i inspiruje.