Category: Disclaimer

  • Gorzka prawda wyszła na jaw. Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie są singlami z wyboru

    Gorzka prawda wyszła na jaw. Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie są singlami z wyboru

    Gorzka prawda wyszła na jaw. Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie są singlami z wyboru

    “Ominęły mnie śluby i pogrzeby, chcę normalnego życia” — pisała Danielle Collins, która po przegranym meczu z Igą Świątek w Australian Open, ogłosiła, że kończy sportową karierę. Amerykańska tenisistka zaznaczała, że chce założyć rodzinę i skupić się na sobie, mówiąc głośno, że tenis jest dyscypliną samotników. Collins nie była pierwszą tenisistką, która zwróciła na to uwagę, głośno też było o słowach Igi Świątek, Huberta Hurkacza, czy Carlosa Alcazara, którzy zaznaczali, że skupiają się na tenisie, przez co nie są w związkach.

     

    Randkowanie z tenisistą nie jest łatwe

    Tenisiści większą część roku spędzają poza domem. Nocują w hotelach, dużo podróżują i często najbardziej związani są z osobami ze swojego teamu, ze względu na to, że to z nimi spędzają najwięcej czasu. Andrea Petković na swoim blogu pisała o tym, że randkowanie z tenisistą nie jest łatwe. “Podróżują po 40 tygodni w roku, są skupieni na sobie, każdą porażkę zrzucają na wiadomość tekstową, którą wysłałeś, albo na sposób, w jaki oddychałeś w boksie tenisisty, albo ogólnie na twoją obecność” — pisała tenisistka, skupiając się na tym, że sportowcy często myślą tylko o sobie, a partnera traktują jak pracownika.

     

    “Wszystko musi być trochę o mnie”. Narcystyczny świat tenisa

     

    Zizou Bergs także uważa, że bycie w związku z tenisistą nie jest łatwe. Nie wspomina tu tylko o ciągłych podróżach, ale zaznacza obecność niepewności, niestabilności finansowej, tego, że trzeba w pełni angażować się w trasę, dodając, że tenisiści to narcyzi, który skupiają się na osiągnięciu sukcesu. “Jestem bardzo świadomy, że to nie jest łatwe. Wszystko w związku musi być trochę o mnie. A kobieta musi to zrozumieć. Musi upewnić się, że to, co robi, jest wystarczająco dostosowane do nas. Również w jej biznesie” — mówił w rozmowie z “Clay” tenisista, który znalazł swoją drugą połówkę. Zawodnik na swoim koncie na TikToku ma też kilka filmików związanych z tematem randkowania.

     

    Z kolei Carlos Alcaraz przez pewien czas był w związku z kobietą, spotykał się z Marią Gonzalez Gimenez, jednak ich związek się rozpadł i od wielu miesięcy nie ma partnerki. W rozmowie z “Vogue” czołowy tenisista wyznał, że “to wszystko” jest skomplikowanie.

     

    “To skomplikowane, nigdy nie pozostawać w jednym miejscu. Trudno znaleźć osobę, która może się z tobą czymś podzielić, jeśli ciągle jesteś w różnych częściach świata” — mówił Alcaraz we wspomnianej rozmowie, zaznaczając, że ciągłe treningi i rywalizacja na korcie nie pomagają w nawiązaniu głębokich relacji.

     

    Hubert Hurkacz nie ma czasu na to, co robią inni

    Hubert Hurkacz, jak wielu sportowców uprawiających tak indywidualną dyscyplinę, jaką jest tenis też, narzeka na samotność. “Tenisiści w pewnym stopniu są skazani na samotność. Sami walczymy na korcie. Sami odnosimy zwycięstwa, ale też sami ponosimy porażki. Za wszystko jesteśmy odpowiedzialni sami” — wyznał jakiś czas temu w rozmowie z “Vivą!”.

     

    “Żaden tenisista w moim wieku nie ma szans na spędzenie czasu w taki sposób jak jego rówieśnicy. Praktycznie co tydzień jesteśmy w innym miejscu, ciągle w podróży, hotelu. Musimy być idealnie przygotowani fizycznie do grania, więc na normalne rozrywki w czasie sezonu nie ma szans” — zaznaczał Hurkacz, który rzadko kiedy ma czas na to, by spędzić wieczór z przyjaciółmi, a co dopiero umówić się na randkę. Obecnie tenis jest dla niego wszystkim, podobnie, jak z resztą dla Igi Swiątek.

     

    Iga Świątek poświęca się tenisowi

     

    “Miłość jest ważna nie tylko w tenisie, ale w ogóle w życiu. Czuję jednak, że nie mam wystarczająco dużo czasu, aby się na niej skupić, więc… jestem sama” — mówiła Iga Świątek w rozmowie z Moniką Olejnik. “Na razie praca jest moją miłością” — dodała wiceliderka rankingu WTA, zaznaczając, że z prawdziwym uczuciem będzie musiała trochę poczekać, jednak zapewne przyjdzie na to odpowiedni moment.

     

    Nie wszyscy na ten odpowiedni moment czekają. Danielle Collins sama postanowiła sobie “sprawić okoliczności” do tego, by jej życie wyglądało inaczej. Zakończyła karierę i planuje skupić się na rodzinie, zajściu w ciążę, co w związku z jej przypadłościami, jak najszybciej zalecali jej lekarze, o czym pisała w swojej rubryce w BBC Sport.

     

    Aryna Sabalenka z kolei wydaje się nie mieć problemów z samotnością, gdyż fani tenisa mają okazję poznać jej kolejną miłość, którą obecnie jest Georgios Frangulis. Para obnosi się ze swoim szczęściem i uczuciem, a sporo starszy od sportsmenki biznesmen prawienie opuszcza jej na krok.

     

    Są wyjątki

    Pary tworzą się też w tenisowym kręgu, patrząc np. na Stefanosa Tsitsipasa i Paulę Badosę. Zakochani przez chwilę ukrywali swój związek, by później chwalić się uczuciem. Musieli zrobić sobie jednak przerwę, po której do siebie zatęsknili i znów są razem. “Jesteśmy razem. Wyjaśnię to, ponieważ niektórzy ludzie wymyślają o nas różne historie. […] Zdałem sobie sprawę, że ta relacja, którą mam z Paulą, jest zupełnie inna niż jakakolwiek inna relacja, którą miałem w przeszłości. Czuję, że ona jest moją osobą i rozumiemy się nawzajem. A to nadaje większą wartość wszystkiemu, co robię i chcę, aby była przy mnie tak często, jak to możliwe. Więc tak, związaliśmy się ponownie i jesteśmy w dobrym miejscu!” — podkreślał Grek w rozmowie z serwisem SDNA.

     

    Zdarzają się też takie związki jak ten Novaka Djokovicia z jego żoną Jeleną, czy Rogera Federera z ukochaną Mirką, które doczekały się nawet dzieci, choć zdaniem wielu stanowią wyjątek od reguły. Większość tenisistów za budowanie życia towarzyskiego bierze się dopiero po zakończeniu sportowej kariery, co nie zawsze jest łatwe.

  • Medalistka olimpijska jest w ciąży. Wiadomo, kto jest ojcem

    Medalistka olimpijska jest w ciąży. Wiadomo, kto jest ojcem

    Medalistka olimpijska jest w ciąży. Wiadomo, kto jest ojcem

    Dla Iryny Heraszczenko kończący się 2024 rok z pewnością był niezapomniany. Ukraińska lekkoatletka w Paryżu sięgnęła po pierwszy w karierze medal olimpijski. Była trzecia w konkursie skoku wzwyż. Teraz ogłosiła kolejną wspaniałą wiadomość. Okazuje się, że po raz pierwszy w życiu zostanie mamą. W mediach społecznościowych pokazała nawet zdjęcie USG dziecka.

     

    Iryna Heraszczenko od kilku sezonów jest w absolutnej czołówce kobiecego skoku wzwyż. Choć wciąż pozostaje w cieniu swojej bardziej utytułowanej rodaczki Jarosławy Mahuczich, sama również ma się czym pochwalić. W minionym sezonie odniosła największy sukces w karierze. Na igrzyskach olimpijskich w Paryżu sięgnęła po brązowy medal ex aequo z Australijką Eleanor Patterson. Lepsze od nich były tylko złota Mahuczich oraz srebrna Nicola Olyslagers. Heraszczenko wywalczyła także brąz mistrzostw Europy w Rzymie i Diamentowej Ligi. Ale ten rok był dla niej wyjątkowy nie tylko pod względem sportowym.

     

    Medalistka olimpijska zostanie mamą. Tak podsumowała rok

     

    W sylwestra ukraińska gwiazda podzieliła się osobistym wpisem na Instagramie. – 2024 – dziękujemy za realizację wszystkich naszych celów, marzeń i planów. My wierzyliśmy w Was, a Wy w nas. Napracowaliśmy się, a Wy pomogliście. Jesteśmy Wam nieskończenie wdzięczni. 2025 – całym sercem czekamy na Ciebie i jesteśmy gotowi na nowe, najwspanialsze emocje i wrażenia – napisała.

     

    A jakie nowe wrażenia i emocje miała na myśli? Zapewne mają one związek z tym, co pokazała na udostępnionych zdjęciach. Na trzech z nich zapozowała ze swoim mężem Siergiejem Spilnyakiem. Mężczyzna czule obejmował jej brzuch, a lekkoatletka trzymała w dłoni zdjęcie z USG. Tym samym pochwaliła się, że spodziewa się dziecka. Ukraiński portal sport24.ua przypomniał, że Heraszczenko już wcześniej zapowiedziała, że zamierza odpuścić zimową część sezonu. Teraz wiadomo dlaczego.

     

    Kim jest mąż Iryny Heraszczenko? Znają się niemal osiem lat

     

    Na wiadomość szybko zareagowały koleżanki Heraszczenko z lekkoatletycznych stadionów. – Gratulacje – napisała w komentarzu reprezentantka Ukrainy w skoku w dal i w trójskoku Maryna Biech-Romanczuk. – Czekamy na koralik – upomniała się skoczkini wzwyż Julia Lewczenko. – Pozdrawiam! – dodała biegaczka Natalija Strebkowa.

     

    A kim jest mąż medalistki olimpijskiej i ojciec dziecka? Siergiej Spilnyak również jest ukraińskim skoczkiem wzwyż, choć nie ma na koncie tak imponujących sukcesów. Jego rekord życiowy z 2015 r. wynosi 2,20 m. Para jest już ze sobą blisko osiem lat. Pobrała się 29 sierpnia 2019 roku po 4 latach znajomości.

     

  • Jan-Krzysztof Duda z medalem mistrzostw świata! Bolesne 0:3 w półfinale

    Jan-Krzysztof Duda z medalem mistrzostw świata! Bolesne 0:3 w półfinale

    Jan-Krzysztof Duda z medalem mistrzostw świata! Bolesne 0:3 w półfinale

    Jan-Krzysztof Duda po raz kolejny potwierdził, że należy do ścisłej czołówki najlepszych szachistów globu. Polak najpierw awansował do ćwierćfinału mistrzostw świata w szachach błyskawicznych, w nim pokonał Fabiano Caruenę i uzyskał przepustkę do półfinału. Tam musiał uznać wyższość kapitalnego Magnusa Carlsena, ale i tak może cieszyć się z brązowego medalu czempionatu.

     

    Tegoroczne mistrzostwa świata w szachach błyskawicznych rozpoczęły się 30 grudnia w Nowym Jorku, a walkę w fazie pucharowej zainaugurowano wieczorem czasu polskiego następnego dnia. Jan-Krzysztof Duda do fazy pucharowej awansował z siódmego miejsca, a w ćwierćfinale zmierzył się z Amerykaninem Fabiano Caruaną.Reprezentant Stanów Zjednoczony po pierwszym dniu rywalizacji był sklasyfikowany na drugim miejscu, ale w starciu z polskim arcymistrzem nie miał wiele do powiedzenia. Duda wygrał pierwszą i trzecią partię, a drugą zremisował, przez co zrezygnowano z rozgrywania czwartej potyczki.

     

    26-latek z Krakowa w półfinale trafił na broniącego tytułu lidera światowego rankingu Magnusa Carlsena, który w ćwierćfinale odwrócił losy potyczki z Hansem Niemannem i wywalczył awans do najlepszej czwórki turnieju.Jan-Krzysztof Duda przegrał z Magnusem CarlsenemO Norwegu ostatnio stało się głośno za sprawą kary, jaką nałożono na niego za to, że ten założył… nieregulaminowe spodnie. Początkowo Carlsen ogłosił wycofanie z imprezy, ale finalnie zmienił decyzję i w pojedynku z Dudą potwierdził, że jest niekwestionowaną gwiazdą dyscypliny.

     

    Lider światowego rankingu wygrał wszystkie trzy pojedynki i w efektownym stylu awansował do finału, z kolei Polakowi nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się z brązowego medalu mistrzostw świata.

     

  • Ujawnili ranking najlepszych zawodników świata. Są Polacy. I to aż czwórka!

    Ujawnili ranking najlepszych zawodników świata. Są Polacy. I to aż czwórka!

    Ujawnili ranking najlepszych zawodników świata. Są Polacy. I to aż czwórka!

    Volleyball World ujawnił ranking najlepszych siatkarzy i siatkarek świata w 2024 r. Wśród wyróżnionych znaleźli się czterej Biało-Czerwoni — Tomasz Fornal i Wilfredo Leon oraz Agnieszka Korneluk i Joanna Wołosz. Zwycięzców dopiero poznamy.

     

    Kolejny rok nasi siatkarze stanowią o sile światowej czołówki, a pod okiem Stefano Lavariniego, również nasze reprezentantki są w stanie osiągać sukcesy. Docenienie na międzynarodowej arenie nie jest zatem przypadkiem. W przygotowanym na Volleyball World rankingu, wyróżniono aż czworo Biało-Czerwonych.

     

    Polscy siatkarze i siatkarki wyróżnieni

    Najwyżej, bo aż na drugim miejscu, sklasyfikowano Tomasza Fornala. “Niepowtarzalny zawodnik! Ten niesamowity atakujący, członek Dream Team Ligi Narodów, pomógł Polsce zakończyć 48-letnią posuchę olimpijską srebrem w Paryżu” — zrecenzowano rok w wykonaniu siatkarza Jastrzębskiego Węgla.

     

    https://x.com/volleyballworld/status/1873685471559127464

    Wysoko w rankingu kobiet sklasyfikowano Joannę Wołosz. “Najlepsza rozgrywająca reprezentacji Polski i kluczowa zawodniczka Conegliano, zadebiutowała w tym roku na igrzyskach olimpijskich, pomagając reprezentacji Polski stanąć na podium w Lidze Narodów” — podsumowuje oficjalny profil.

    https://x.com/volleyballworld/status/1872688898234630566

    Na dziewiątym miejscu sklasyfikowano Wilfredo Leona. “Najlepszy punktujący i najlepszy zagrywający igrzysk w Paryżu” — tak oceniają siatkarza, który w tym sezonie dołączył do Bogdanki LUK Lublin, po raz pierwszy grając w polskiej lidze.

    https://x.com/volleyballworld/status/1871239347518812539

    “Mówiąc o pasji! Jej blokowanie jest niemal bezbłędne, a jej celebracje są zaraźliwe. W 2024 r. Aga w końcu zadebiutowała na igrzyskach olimpijskich, odgrywając kluczową rolę w powrocie drużyny Polski po 16 latach nieobecności” — to słowa o Agnieszce Korneluk, którą sklasyfikowano na 10. miejscu wśród kobiet. Najlepszą siatkarkę i siatkarza poznamy 31 grudnia.

     

    https://x.com/volleyballworld/status/1870863471870456233

  • Wszystko jasne! Iga Świątek poznała rywalkę w United Cup. Będzie wielki hit

    Wszystko jasne! Iga Świątek poznała rywalkę w United Cup. Będzie wielki hit

    Wszystko jasne! Iga Świątek i Hubert Hurkacz poznali rywali w United Cup – szykują się wielkie emocje!

    Polscy tenisiści znakomicie rozpoczęli tegoroczną rywalizację w United Cup, pokonując Norwegię. Teraz przed Biało-Czerwonymi najtrudniejszy test w grupie – sylwestrowe starcie z Czechami, które zadecyduje o awansie do ćwierćfinału. Organizatorzy potwierdzili już, z kim zmierzą się Iga Świątek i Hubert Hurkacz w swoich pojedynkach. Liderka polskiej drużyny stanie naprzeciw Karoliny Muchovej, a Hubert Hurkacz zmierzy się z Tomasem Machacem. Tenisowi kibice mogą szykować się na wyjątkowe widowisko!

    Polacy pokonują Norwegię i walczą o awans

    W pierwszym meczu grupowym Biało-Czerwoni odnieśli cenne zwycięstwo nad Norwegią. Iga Świątek pewnie pokonała Malene Helgo 6:1, 6:0, Hubert Hurkacz musiał uznać wyższość Caspera Ruuda, przegrywając 5:7, 3:6, ale decydujące zwycięstwo zapewnił polski mikst. Para Świątek/Zieliński pokonała norweski duet Ruud/Eikeri 6:3, 0:6, 10-8, dając Polsce prowadzenie w grupie.

     

    Teraz jednak wszystko rozstrzygnie się w meczu z Czechami. Zwycięzca tego starcia awansuje na pierwsze miejsce w grupie i zagwarantuje sobie udział w ćwierćfinale.

     

    Hurkacz i Świątek kontra wymagający rywale

     

    Rywalizacja z Czechami rozpocznie się o 00:30 czasu polskiego od meczu Huberta Hurkacza z Tomasem Machacem. Polak miał już okazję zmierzyć się z tym rywalem w lutym 2024 r., pokonując go w ćwierćfinale turnieju w Marsylii 6:3, 6:4. Jednak od tamtej pory Machac zaliczył imponujący progres w rankingu ATP i obecnie zajmuje 25. miejsce.

     

    Największe emocje czekają jednak kibiców podczas starcia Igi Świątek z Karoliną Muchovą. Tenisistki mają za sobą trzy zacięte pojedynki, w których każdorazowo oglądaliśmy trzysetowe batalie. Pierwszy mecz, w 2019 r. w Czechach, wygrała Muchova. Dwa kolejne spotkania, w 2023 r., zakończyły się zwycięstwem Świątek (Roland Garros i Montreal). Ich starcie w United Cup zapowiada się na wyjątkowy hit, a początek meczu zaplanowano na ok. 2:30 czasu polskiego.

     

    Na zakończenie dnia, ok. 4:30, odbędzie się decydujący mecz mikstowy, którego skład zależeć będzie od wyników wcześniejszych gier.

     

    Terminarz meczu Polska – Czechy (1 stycznia 2025 r.):

     

    Hubert Hurkacz – Tomas Machac: 00:30 czasu polskiego,

     

    Iga Świątek – Karolina Muchova: ok. 2:30 czasu polskiego,

     

    mikst Polska – Czechy: ok. 4:30 czasu polskiego.

     

     

    Polska w walce o tytuł

     

    Polska reprezentacja, uznawana za jednego z faworytów tegorocznego United Cup, udowodniła już, że potrafi radzić sobie z presją. Czy starcia z Czechami przyniosą upragniony awans do ćwierćfinału? Jedno jest pewne – emocje sięgną zenitu, a kibice z niecierpliwością czekająna mecze Świątek i Hurkacza.

     

  • Rekordzista świata rezygnuje! Jest oficjalna decyzja. Ma jasny cel

    Rekordzista świata rezygnuje! Jest oficjalna decyzja. Ma jasny cel

    Rekordzista świata rezygnuje! Jest oficjalna decyzja. Ma jasny cel

    Armand Duplantis, światowy fenomen w skoku o tyczce i aktualny rekordzista świata, postanowił zaskoczyć swoich fanów decyzją, która na długo zapadnie w pamięć kibiców lekkiej atletyki. Szwed oficjalnie ogłosił, że nie weźmie udziału w halowych mistrzostwach Europy, które odbędą się w dniach 6-9 marca w Apeldoorn. Zamiast tego skoncentruje się na przygotowaniach do halowych mistrzostw świata w Nankinie, zaplanowanych na 21-23 marca.

    Dlaczego Apeldoorn nie znalazło się w planach mistrza?

    Decyzja Duplantisa jest ściśle związana z napiętym terminarzem nadchodzącego sezonu. Szwed podkreślił, że w tym roku planuje wiele startów na otwartych obiektach, co wymaga od niego precyzyjnego zarządzania siłami. „To będzie bardzo intensywny sezon. Aby utrzymać najwyższą formę, zdecydowałem się ograniczyć moje występy w hali do czterech startów” – tłumaczył mistrz.

    Tyczkarz zapowiedział, że jego występy halowe ograniczą się do:

    14 lutego w Berlinie,

    18 lutego w Clermont-Ferrand,

    13 marca w Uppsali na własnej gali Mondo Classic,

    halowych mistrzostw świata w Nankinie.

    Kariera pełna sukcesów

    Armand Duplantis nieustannie przesuwa granice ludzkich możliwości. Po historycznym triumfie na igrzyskach olimpijskich w Tokio, gdzie zdobył złoto i ustanowił rekord świata, kontynuował swoją dominację w Paryżu, poprawiając rekord na 6,25 m. Jednak to wydarzenie z Chorzowa 25 sierpnia zapisało się w historii sportu – po raz dziesiąty poprawił rekord świata, osiągając niewiarygodne 6,26 m podczas memoriału Kamili Skolimowskiej.

    Szwed może się poszczycić kolekcją prestiżowych tytułów:

    mistrzostwa świata w Eugene (2022) i Budapeszcie (2023),

    trzykrotnie mistrz Europy: Berlin (2018), Monachium (2022), Rzym (2024),

    złoto halowych mistrzostw świata w Belgradzie (2022) oraz Glasgow (2024).

    Co dalej dla króla tyczki?

    Choć decyzja o rezygnacji z mistrzostw Europy w hali może być zaskoczeniem, to jednak pokazuje profesjonalizm i świadome podejście do kariery Duplantisa. Czy przygotowania do startów w Nankinie i na otwartych obiektach przyniosą kolejne spektakularne sukcesy? Jedno jest pewne – świat lekkiej atletyki z niecierpliwością czeka na dalsze rekordy „Mondo”.

  • Burza po decyzji Andrzeja Dudy. Iga Świątek przerwała milczenie. Jest komunikat

    Burza po decyzji Andrzeja Dudy. Iga Świątek przerwała milczenie. Jest komunikat

    Burza po decyzji Andrzeja Dudy. Iga Świątek przerwała milczenie. Jest komunikat

    Andrzej Duda wywołał w ostatnich dniach burzliwe dyskusje, kierując do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o sporcie. W ten sposób sprawił, że nowe przepisy nie wejdą w życie wraz z początkiem nowego roku. Jego ruch wywołał ostry sprzeciw ministra sportu Sławomira Nitrasa. Głos w tej sprawie zabierali także poszczególni przedstawiciele świata sportu. Milczała za to Iga Świątek, która jednak została poproszona teraz o komentarz. Jej sztab wystosował w tej sprawie specjalny komunikat.

     

    Prezydent RP Andrzej Duda decyzję dotyczącą nowelizacji ustawy o sporcie podjął tuż przed Bożym Narodzeniem – w poniedziałek 23 grudnia. Postanowił wówczas skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Jego wątpliwości wzbudził sposób, w jaki – zgodnie z jej zapisami – wybierana miała być część nowych członków zarządów polskich związków sportowych oraz kary, jakie miały być wymierzane za działania niezgodne z nowymi przepisami.

     

    „Na tle kwestionowanej regulacji pojawia się istotna wątpliwość konstytucyjna, czy stopień ingerencji ustawodawcy w kształtowanie struktury organizacyjnej polskiego związku sportowego nie jest nadmierny i czy – nie negując potrzeby wprowadzenia ‘czynnika profesjonalnego’ w strukturze władzy zarządzającej polskiego związku sportowego – nie można tego rezultatu osiągnąć w sposób mniej inwazyjny” – przekazał prezydent.

     

    Na decyzję Andrzeja Dudy w ostrych słowach zareagował minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, oskarżając głowę państwa o działanie w interesie przewodniczącego Polskiego Komitetu Olimpijskiego – Radosława Piesiewicza.

    „Pan prezydent konsultował swoją decyzję tylko z panem Piesiewiczem. Z nikim innym. Pan prezydent nie konsultował ze mną tej ustawy. Ale co gorsza, nie konsultował tej ustawy i swojej odmowy z tymi paniami, które się zaangażowały w ten projekt, z jego ambasadorkami. Nie konsultował tego z Justyną Kowalczyk, nie konsultował tego z Magdą Linette, z Joanną Wołosz, z Katarzyną Zillmann. To są wszystko wybitne sportsmenki. Najwybitniejsze polskie zawodniczki. (…) Dla mnie to jest szczególnie bolesne” – mówił podczas konferencji prasowej szef resortu w rządzie Donalda Tuska.

     

    Polscy sportowcy – na czele choćby ze wspomnianą wyżej Magdą Linette – także odpowiedzieli na ruch prezydenta, wystosowując apel skierowany do polityków oraz pozostałych obywateli naszego kraju.

    „Wesprzyj wprowadzenie dobrych zmian dla zawodniczek i zawodników. Nowelizacja ustawy o sporcie wprowadza regulacje, dzięki którym międzynarodowe dobre praktyki staną się także naszym standardem” – napisała polska tenisistka.

     

    Iga Świątek zapytana o reakcję na decyzję Andrzeja Dudy. Jest komunikat ze sztabu Polki

    Próżno było jednak szukać w sieci stanowiska najbardziej wpływowej i najbardziej znanej polskiej sportsmenki – Igi Świątek. Dlatego też redakcja “Przeglądu Sportowego Onetu” postanowiła zapytać wiceliderkę rankingu WTA o jej stanowisko w sprawie nowelizacji ustawy o sporcie i samej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, która zablokowała wprowadzenie nowych przepisów w życie wraz z 1 stycznia. W odpowiedzi otrzymała komunikat przesłany przez PR managerkę Igi Świątek – Darię Sulgostowską.

     

    Obecnie sama zawodniczka przebywa w Australii, reprezentując Polskę podczas turnieju United Cup. W poniedziałek Iga Świątek pomogła naszej kadrze pokonać Norwegię, wygrywając oba swoje mecze – i singlowy, i ten w mikście. W sylwestrową noc “Biało-Czerwonych” czeka natomiast kolejne spotkanie, tym razem z Czechami.

     

  • Cały świat trąbi o tym, co zrobiła Świątek. Ocenili bez skrupułów

    Cały świat trąbi o tym, co zrobiła Świątek. Ocenili bez skrupułów

    Cały świat trąbi o tym, co zrobiła Świątek. Ocenili bez skrupułów

    Iga Świątek była niekwestionowaną liderką reprezentacji Polski w rywalizacji z Norwegią w ramach United Cup. Popis dała nie tylko w singlu, ale także w grze mieszanej, gdzie wraz z Janem Zielińskim stanęli naprzeciw Caspera Ruuda i Ulrikke Eikeri. A Polka pokazała, że jest w stanie zdominować nawet wielką gwiazdę męskiego tenisa. “Epicka akcja zakończyła się, gdy Świątek zagrała zwycięski forhend po przekątnej” – czytamy o ich rywalizacji.

     

    Iga Świątek poprowadziła reprezentację Polski do zwycięstwa 2-1 nad Norwegią w United Cup – najpierw wygrała w singlu z Malene Helgo (6:1, 6:0), a następnie w mikstowej parze z Janem Zielińskim ograli Caspera Ruuda i Ulrikke Eikeri (6:3, 0:6, 10-8).

     

    Zachwycają się tym, co zrobiła Iga Świątek w meczu Polska – Norwegia w United Cup. “Epicka akcja”

    O tej akcji zrobiło się bardzo głośno. “Iga Świątek mierzy się z Casperem Ruudem i zwycięża w emocjonującej wymianie w grze mieszanej” – czytamy na oficjalnej stronie WTA, gdzie zamieszczono również nagranie tej akcji.

     

    Świątek zawsze chciała zobaczyć z bliska mocny forhend Ruuda i w poniedziałkowy wieczór na United Cup światowa numer dwa dostała taką szansę. […] W kluczowej wymianie przy wyniku 4-3 Świątek i Ruud zagrali potężną wymianę, a w miarę jak napięcie rosło, publiczność wstrzymywała oddech. Uderzając piłką po linii w tę i z powrotem, Świątek przejęła inicjatywę i zmieniła kierunek, ostro uderzając forhendem w poprzek kortu” – dodano.

     

    “Niesamowity moment Świątek podczas emocjonującego meczu Polski z Norwegią w grze mieszanej w fazie grupowej United Cup 2025” – to z kolei artykuł portalu sportskeeda.com. “Świątek i Zieliński zwyciężyli w tym emocjonującym spotkaniu, przypieczętowując pamiętny powrót Polski w wywróconej do góry nogami rywalizacji” – kontynuowano.

     

    “Gdy Norwegia prowadziła 4-3, Ruud zaserwował w stronę Zielińskiego. Po krótkiej wymianie Ruud uderzył forhendem w stronę Świątek. Była numer jeden WTA zmierzyła się z byłym numerem dwa ATP, a epicka akcja zakończyła się, gdy Świątek zagrała zwycięski forhend po przekątnej, pokonując Eikeri” – napisano

     

    Iga Świątek oceniła grę przeciwko Casperowi Ruudowi. “Zbyt dobre”

    Na oficjalnej stronie WTA zacytowano także pomeczowe słowa Polki dotyczące gry przeciwko Ruudowi. – Kiedy returnuję serwis Caspera, po prostu gram bez oczekiwań i staram się trochę polegać na swojej intuicji. […] Powiedziałam mu przy siatce, że fajnie jest grać przeciwko jego forhendowi, ponieważ zawsze uwielbiałam to uderzenie w jego wykonaniu – powiedziała.

     

    Obie gwiazdy weszły też w interakcję na Instagramie. “To było zbyt dobre, Iga. Ale następnym razem wytrzymaj, dopóki któreś z nas nie popełni błędu. Jestem pewien, że w końcu to będę ja” – napisał Ruud pod filmem z wymianą. Na co 23-latka odpowiedziała krótko: “Wyzwanie przyjęte”.

     

    Okazja do ponownej rywalizacji nadarzy się nieprędko, albowiem po porażce z Polską Norwegia odpadła z United Cup – wcześniej przegrała z Czechami (1-2), którzy teraz zagrają z Igą Świątek i spółką. Rywalizacja rozpocznie się 1 stycznia o godz. 00:30 czasu polskiego.

     

  • Polak jest w czołówce po pierwszej próbie sił w TCS w Ga-Pa! Oto wyniki:

    Polak jest w czołówce po pierwszej próbie sił w TCS w Ga-Pa! Oto wyniki:

    Polak jest w czołówce po pierwszej próbie sił w TCS w Ga-Pa! Oto wyniki:

    Aleksander Zniszczoł odpalił petardę! Polski skoczek spisał się rewelacyjnie podczas pierwszego treningu w Garmisch-Partenkirchen, gdzie skoczył we wtorkowe południe aż 136,5 metra. Polskich kibiców może ucieszyć również niezły skok Dawida Kubackiego, który w niedzielę kompletnie rozczarował.

     

    Polscy skoczkowie zawodzą w nowym sezonie Pucharu Świata. Dawid Kubacki wygrał walkę o ostatnie miejsce w kadrze na Turniej Czterech Skoczni z Kamilem Stochem, ale już w kwalifikacjach w Oberstdorfie kompletnie rozczarował — nie wszedł nawet do konkursu (w nim najlepszy z Polaków, Paweł Wąsek, zajął 10. miejsce). Jednak już na wtorkowym treningu w Garmisch-Partenkirchen Kubacki spisał się ze zdecydowanie lepszej strony.

     

    Rewelacyjny Aleksander Zniszczoł na treningu

    34-latek pofrunął 128,5 metra i tym samym pokazał się z dobrej strony. Kilka minut później taką samą odległość uzyskał Jakub Wolny.

     

    Najlepiej z Biało-Czerwonych na pierwszym treningu spisał się Aleksander Zniszczoł, który uzyskał aż 136.5 metra!

     

    Gorzej spisali się Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Najlepszy z Polaków w Oberstdorfie skoczył zaledwie 126 metrów, a Żyła 124,5.

     

    Podczas pierwszego treningu najdalej pofrunął Halvor Egner Granerud — aż 140,5 m. Znakomicie spisał się też Stefan Kraft, który uzyskał 140 metrów.

     

    Pozycje Polaków na pierwszym treningu w Ga-Pa:

     

    7. Aleksander Zniszczoł

    24. Paweł Wąsek

    28. Jakub Wolny

    29. Dawid Ku

    backi

    45. Piotr Żyła

     

  • Jan Zieliński zachwycony po meczu z Igą Świątek. Co za słowa!

    Jan Zieliński zachwycony po meczu z Igą Świątek. Co za słowa!

    Jan Zieliński zachwycony po meczu z Igą Świątek. Co za słowa!

    Jan Zieliński i Iga Świątek, którzy wspólnie trenowali w Sydney, zapewnili reprezentacji Polski pierwsze zwycięstwo podczas United Cup w Australii, pokonując w rywalizacji par mieszanych Norwegię 6:3, 0:6, 10-8. — Idze wystarczy nie przeszkadzać — żartował polski tenisista deblowy.

     

    Rywalizacja Polski z Norwegią zaczęła się od wygranej Świątek z Malene Helgoe 6:1, 6:0. Stan meczu wyrównał Casper Ruud, który pokonał Huberta Hurkacza 7:5, 6:3. Decydujący punkt biało-czerwonym dała para mieszana Świątek/Zieliński, która wygrała z Ulrikke Eikeri i Ruudem. Pierwotnie w parze ze Świątek miał grać Hurkacz. Ostatecznie u boku najlepszej polskiej tenisistki pojawił się 28-letni deblista, który w 2024 r. triumfował w Australian Open w grze mieszanej.

     

    — To była wspólna decyzja całej drużyny. Jankowi świetnie szło w mikście w ostatnich latach, więc chcieliśmy spróbować opcji jego gry z Igą. Wyszło bardzo dobrze, więc to była trafna decyzja — przyznał kapitan Biało-Czerwonych Mateusz Terczyński.

     

    Przed turniejem w Sydney Polka trenowała z Zielińskim pod okiem Belga Wima Fissette’a.

     

    — Taki trening zawsze warto przeprowadzić przed zawodami, aby poczuć geometrię kortu i przyzwyczaić się do innego tempa gry. Przyznam, że przez dwa tygodnie okresu przygotowawczego, który był najkrótszy w moim życiu, nie było czasu na takie zajęcia. Z obecnym kalendarzem trudno przygotować się nawet do gry singlowej. Jednak fajnie przeprowadzić taki przypominający trening — podkreśliła Świątek.

     

    Gra z Igą Świątek? “Wystarczy jej nie przeszkadzać”

    Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca i obfitowała w efektowne wymiany piłki.

     

    — W tej grze trzeba myśleć w innych kategoriach, bo głowa musi pracować w innych kategoriach. Singlową intuicją nie zrobi się wszystkiego. Z drugiej strony wiem, że chłopaki są na tyle doświadczeni, że to oni prowadzą naszą grę w mikście i nie oczekują ode mnie, abym wygrywała jakieś deblowe formacje, a ja po prostu robię swoje. Proste rozwiązania są najlepsze — tłumaczyła wiceliderka światowego rankingu singlistek.

     

    — My po prostu staramy się Idze nie przeszkadzać w grze — wtrącił ze śmiechem Zieliński, który po spotkaniu wymienił kilka zdań z Ruudem. — Casper powiedział mi, że to był mecz na bardzo wysokim poziomie. Żałował, że przegrali kilka wymian przy siatce. Uznał, że to było decydujące — zdradził polski deblista.

     

    Swoje spotkanie w singlu przegrał z Norwegiem powracający po kontuzji Hurkacz.

     

    — Casper zagrał na wysokim poziomie, zarówno w singlu, jak i w rywalizacji par mieszanych. Staram się wyciągnąć pozytywy z mojej porażki i przygotować się do kolejnego spotkania — zaznaczył Polak.

    W środę Biało-Czerwoni zmierzą się z Czechami.