Author: trevor

  • Potwierdziły się doniesienia ws. Igi Świątek

    Potwierdziły się doniesienia ws. Igi Świątek

    Trzy tytuły, w tym jeden wielkoszlemowy, drugie miejsce w rankingu WTA na koniec sezonu, 64 wygrane mecze – to najważniejsze informacje o występach Igi Świątek w sezonie 2025. To był pierwszy pełny rok najlepszej polskiej tenisistki pod wodzą Wima Fissette’a. Kolejne sukcesy mają oczywiście wpływ na zarobki 24-latki. Portal sportico.com przedstawił ranking najlepiej opłacanych sportsmenek na świecie i Świątek przegrywa tylko z Coco Gauff i Aryną Sabalenką. Jednocześnie u raszynianki widać małą rozbieżność pomiędzy kwotą z nagród za turnieje, a przychodami sponsorskimi.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Tenis zdominował ranking. Tak wygląda sytuacja Świątek

    Sportico.com obliczył, że Świątek zarobiła w 2025 roku 23,1 mln dolarów. W rubryce nagrody umieszczono kwotę 10,1 mln dol., a z kontraktów reklamowych i innych rzeczy Polka miała otrzymać łącznie 13 mln dol.

    Pierwsza w zestawieniu Coco Gauff na korcie zainkasowała 8 mln, ale już poza nim aż 23 mln, co daje 31 mln dolarów. Tuż za nią plasuje się Aryna Sabalenka, u której obie składowe wliczane do rankingu są takie same (dwa razy po 15 mln dol.).

    Ogółem tenis zdominował ranking. W pierwszej dziesiątce pojawiło się aż siedem przedstawicielek tej dyscypliny sportu. Poza wskazaną wcześniej trójką w tym gronie mamy: Qinwen Zheng (5. miejsce), Madison Keys (8.), Jelenę Rybakinę (9.) i Naomi Osakę (10.).

    Zerkając na inne sporty, dla niektórych zaskoczeniem może być natomiast bardzo wysoka 4. pozycja zawodniczki narciarstwa dowolnego. Mowa o 22-letniej Eileen Gu, która zainkasowała 23 mln dolarów. Prawie cała ta kwota pochodzi z kontraktów reklamowych.
    Świątek rusza po więcej

    Autorzy zestawienia podkreślają, że tenis jest sportem, w którym zarobki zawodniczek za występy w danych turniejach są porównywalne do mężczyzn. Owszem nie działa to tak samo przy okazji każdej imprezy, lecz np. w zmaganiach wielkoszlemowych nagrody są takie same.

    Niebawem startuje kolejny sezon, a w nim Świątek może przejść do historii tenisa. Jeśli wygra Australian Open, to skompletuje Karierowego Wielkiego Szlema. Turniej w Melbourne odbędzie się w dniach 18 stycznia – 1 lutego.

  • To ona zdetronizuje Świątek i Sabalenkę? Włoszka nie ma wątpliwości

    To ona zdetronizuje Świątek i Sabalenkę? Włoszka nie ma wątpliwości

    Aryna Sabalenka czy Iga Świątek – która z nich będzie przewodzić stawce w 2026 roku? A może do walki włączy się ktoś jeszcze? Zdaniem Martiny Trevisan, to bardzo prawdopodobna opcja. Wskazała na jedną zawodniczkę, która może jak równy z równym rywalizować z Białorusinką i Polką.

    Iga Świątek nieco zawiodła na koniec sezonu. Podobnie jak rok wcześniej, tak i teraz zakończyła udział w WTA Finals na etapie fazy grupowej. Poniosła porażki z Jeleną Rybakiną i Amandą Anisimową, a wygrała tylko z Madison Keys. Mimo wszystko kampanię 2025 może uznać za solidną. Wygrała trzy turnieje, z czego ten najważniejszy – Wimbledon. Zaskoczyła na trawie, nieco rozczarowała na uwielbianej przez siebie “mączce”. Na koniec może jednak pochwalić się drugim miejscem w rankingu WTA. Sporo traci do Aryny Sabalenki, bo aż 2475 punktów, ale w przyszłym sezonie postara się zniwelować tę stratę. Czy jej się to uda? Zdaniem jednej z tenisistek, do gry może wkroczyć jeszcze jedna zawodniczka i sporo namieszać.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Martina Trevisan wskazuje na Jelenę Rybakinę jako na największą rywalkę Sabalenki i Świątek w 2026

    Martina Trevisan udzieliła wywiadu, w którym przyznała, że w jej opinii, jest jedna zawodniczka w stawce, która może rzucić wyzwanie Sabalence i Świątek. Kto to taki? – Poza prawdopodobnie Aryną, a także Igą, dodałabym jeszcze Jelenę Rybakinę… – wypaliła włoska tenisistka, cytowana przez thetennisgazette.com.

    – Każda z nich posiada coś ekstra – czy to wzrost, serwis, czy fizyczność. Warto jednak zaznaczyć, że ogólnie poziom innych zawodniczek w WTA jest wyższy niż cztery czy pięć lat temu. Nie ma już łatwych pojedynków – dodawała Trevisan. – Aryna oraz Iga mają coś więcej i pokazują to w turniejach, jednak ogólny poziom jest bardzo wysoki. Każde spotkanie jest trudne – puentowała.

    Czy Rybakina włączy się do walki o miano liderki rankingu WTA? Obecnie plasuje się na piątym miejscu. Do Sabalenki traci 5020 punktów. W ostatnich tygodniach zaliczyła spory awans dzięki triumfowi w WTA Finals i aż pięciu zwycięstwom w imprezie. Zresztą końcówka roku była udana w jej wykonaniu. Wygrała także turniej w Ningbo. W przeszłości najwyżej klasyfikowana była na trzeciej lokacie – czerwiec 2023.

    Zobacz też: Gruchnęły niezwykłe wieści ws. Sereny Williams. Natychmiast zareagowała.
    W tej statystyce Rybakina nie ma sobie równych

    Nie tylko Trevisan sądzi, że Rybakina może być sporym zagrożeniem dla Sabalenki i Świątek w 2026 roku. Podobne zdanie wyrazili dziennikarze tennis365.com, zwracając uwagę na jeden aspekt, w którym Kazaszka ma przewagę nad rywalkami. “Mimo że obie [Sabalenka i Świątek, przyp. red.] wyprzedziły Rybakinę, Kazaszka wyprzedziła je w jednym kluczowym obszarze w roku 2025 – serwisie. Przyglądając się jej znakomitym statystykom, wskazują one, że w 2026 roku może ona na nowo ugruntować swoją pozycję liderki w serwisie” – pisali dziennikarze.

    Link został skopiowany

    Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok

  • Sławomir Mentzen uderza w premiera. Przerobione zdjęcie Donalda Tuska trafiło do sieci

    Sławomir Mentzen uderza w premiera. Przerobione zdjęcie Donalda Tuska trafiło do sieci

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Sławomir Mentzen ostro skrytykował słowa Donalda Tuska na temat ewentualnego wypłacenia zadośćuczynienia ofiarom niemieckich zbrodni przez Polskę. Zdjęcie premiera, które lider Konfederacji opublikował we wtorek na X, zostało przerobione w sposób budzący jednoznaczne skojarzenia z Adolfem Hitlerem.

    Szef rządu ma na grafice charakterystyczną grzywkę i cień pod nosem przypominający wąsy. Ma też czarną skórzaną marynarkę, która kojarzy się z nazistowskim wizerunkiem. Na zdjęciu pojawia się tekst, który został przedstawiony jako wypowiedź premiera: “Polacy zapłacą za zbrodnie wojenne”.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Przeczytaj także: Krzysztof Stanowski usłyszał Donalda Tuska i nie wytrzymał. “Że co?”

    Donald Tusk zwrócił się do Niemców. “Pospieszcie się”

    Sławomir Mentzen nawiązał w ten sposób do wypowiedzi Donalda Tuska podczas spotkania w Berlinie, gdzie polski premier i niemiecki kanclerz starli się w sprawie reparacji wojennych i odszkodowań za zniszczenia Polski w czasach nazistowskich. Donald Tusk miał zapowiedzieć, że Polska rozważy wypłacenie odszkodowań żyjącym ofiarom II wojny światowej, jeżeli na taki gest nie zdecydują się Niemcy. “Ciężko w to uwierzyć, ale tak było” — czytamy we wpisie lidera Konfederacji na X.

    Sławomir Mentzen zabrał wcześniej głos na temat rozmów polsko-niemieckich na Facebooku. Polityk również tam wspomniał o reparacjach. “Nie miałem wielkich złudzeń, że uda się Niemców zmusić do wypłaty reparacji. Ale w życiu bym nie pomyślał, że to Polska będzie płacić zadośćuczynienie ofiarom II wojny światowej. Tusk potrafi zaskoczyć!” — podsumował Sławomir Mentzen.

    W poniedziałek 1 grudnia odbyły się rozmowy w ramach polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych. Podpisano po nich deklarację, która ma wskazywać kierunki współpracy na najbliższe lata. Już wcześniej niemieckie media sugerowały, że dla polskiego premiera ewentualna bliska współpraca z Niemcami może wzbudzić kontrowersje i negatywne reakcje wśród przeciwników zbytniego zbliżania się Polski do zachodnich sąsiadów.

    Przeczytaj także: Mentzen nie wytrzymał po słowach Czarzastego. Jest nagranie

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Subskrybuj Onet Premium. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

    Dziennikarze Onet Wiadomości

    Data utworzenia:

    2 grudnia 2025, 15:07
    Zobacz również

    Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie

    (more…)

  • Eksperci wydali wyrok po meczu Świątek. Od razu jej to wytknęli

    Eksperci wydali wyrok po meczu Świątek. Od razu jej to wytknęli

    Chwilę zajęło Idze Świątek złapanie swojego rytmu w meczu 1/8 finału Wimbledonu z Clarą Tauson, ale gdy już się udało, to wygrała bez większych problemów 6:4, 6:1. Dla reprezentantki Polski to drugi awans do ćwierćfinału tego turnieju wielkoszlemowego w karierze. Tak grę Igi Świątek w tym spotkaniu ocenili eksperci oraz kibice. “Kwestie wizualne odkładamy na bok i cieszymy się” – można przeczytać.

    Do tej pory nie kojarzyliśmy Igi Świątek z najlepszą grą na trawie, ale ostatnie tygodnie trochę zmieniły w tej kwestii. Najpierw polska tenisistka zagrała bardzo dobry turniej w Bad Homburgu, a potem utrzymała ten poziom na Wimbledonie. Coraz częściej światowe media wskazują ją wśród głównych faworytek do końcowego zwycięstwa.

    Zobacz wideo Kiedyś wybił mu zęba, dziś jest jego trenerem. “Nie ma tragedii”
    Tak eksperci komentują mecz Świątek – Tauson. “Mecz brzydki i szarpany”

    Jednak dzisiejszy mecz z Clarą Tauson nie zapisze się w zbiorowej pamięci kibiców i ekspertów zbyt dobrze. Zgadzają się oni, że zwłaszcza pierwszy set nie stał na zbyt wysokim poziomie – choć mimo bardzo słabego początku Iga Świątek wygrała go 6:4.

    “Pierwszy set 6:4 dla Igi Świątek, choć było 1:3… ale mecz brzydki i szarpany…” – napisał Adam Romer na Twitterze.

    Podobną opinię wyraził Seweryn Czernek. “Powiem tak – dobrze, że to tenis, a nie skoki narciarskie, bo oceny za styl byłyby bardzo niskie. Kwestie wizualne odkładamy na bok i cieszymy się, że Iga Świątek jest o krok od drugiego ćwierćfinału na Wimbledonie w karierze!” – stwierdził.

    “Iga Świątek rozpoczęła z zaciągniętym ręcznym, później wskoczyła na czwórkę, a drugi set już na najwyższych obrotach. Jest zwycięstwo 6:4, 6:1 z Tauson, jest drugi ćwierćfinał Wimbledonu w karierze. Jestem pewien, że mecz z Rybakiną dostarczyłby więcej wrażeń” – podsumował potem spotkanie.

    “Nie da się wygrać meczu na tym etapie Wimbledonu grając ‘na chodzonego’. Tauson z jakimiś problemami i bez większych szans w meczu ze Świątek pomimo wolnego początku Igi. Jest wyrównanie najlepszego wimbledońskiego wyniku i dobre okoliczności (gra+drabinka) na więcej” – zauważył Marek Furjan.

    “Iga Świątek pokonuje Clarę Tauson 6:4, 6:1 i drugi raz w karierze dochodzi do ćwierćfinału Wimbledonu. Ma świetną szansę na osiągnięcie półfinału w meczu z Samsonową w środę!” – stwierdził portugalski dziennikarz Jose Morgado.

    “Drugi set koncertowy! Iga perfekcyjnie wykorzystała słabość rywalki. Tauson momentami słaniała się na nogach, miała problem z dojściem do krzesełka. Po meczu już wiemy, że kontuzja, a dla Świątek otwiera się tu droga do naprawdę dużych rzeczy” – podsumował to spotkanie Dominik Wardzichowski ze Sport.pl.

    Kolejną rywalką Igi Świątek będzie Ludmiła Samsonowa. Reprezentantka Polski zagra w ćwierćfinale Wimbledonu w środę 9 lipca. Już teraz zapraszamy do oglądania tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

    Link został skopiowany

    Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok

  • Były tenisista wskazał na Świątek. “Potrafi wygrać na każdej nawierzchni”

    Były tenisista wskazał na Świątek. “Potrafi wygrać na każdej nawierzchni”

    Iga Świątek wygrała wielkoszlemowy Wimbledon, ale to nie wystarczyło do tego, by Polka wróciła na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Przez cały sezon jego liderką była Aryna Sabalenka. Mimo to jeden z byłych amerykańskich tenisistów uważa, że Świątek miała lepszy sezon za sobą od swojej największej rywalki. – Iga całkowicie zmieniła tę narrację – powiedział.

    Od 20 października 2024 r. Aryna Sabalenka jest liderką światowego rankingu. Choć Iga Świątek starała się wyprzedzić Białorusinkę przez cały sezon, to ta sztuka się nie udała. W tym sezonie Sabalenka wygrała turniej w Brisbane, Miami, Madrycie, a także wielkoszlemowy US Open. Poza tym Białorusinka dotarła do finałów Australian Open, Indian Wells, WTA Finals, French Open, a także do finału turnieju w Stuttgarcie. Świątek wygrała Wimbledon, a także turnieje w Cincinnati i Seulu. Czy można jednoznacznie stwierdzić, która z nich miała lepszy sezon?

    Zobacz wideo Szef Światowej Agencji Antydopingowej: Przypadek Igi Świątek był szczególny. Nauka dla sportowców: zbierajcie paragony
    Były tenisista wskazał na Świątek. “Potrafi wygrać na każdej nawierzchni”

    Sam Querrey, były amerykański tenisista, podsumował wyniki Sabalenki i Świątek w podcaście “Nothing Major Show”. Jego zdaniem Polka ma za sobą lepszy sezon od aktualnej liderki światowego rankingu.

    – Dla mnie Świątek miała lepszy sezon. Zawsze mówiliśmy o tym, jak dominowała na mączce, ale na trawie jest beznadziejny i nigdy nie da rady na Wimbledonie. A w tym roku wygrała Wimbledon i całkowicie zmieniła tę narrację. Wygrała też w Cincinnati, gdzie korty historycznie są dość szybkie i twarde, więc mam wrażenie, że teraz, kiedy mówisz o jej grze, to stwierdzasz, że potrafi wygrać na każdej nawierzchni – powiedział.

    Zupełnie inaczej twierdzi Amerykanin Steve Johnson. – Aryna grała od początku do końca. Była numerem jeden na świecie. Przegrała kilka finałów, ale była tematem rozmów na każdym turnieju. Finał w Australii, finał we Francji, półfinał Wimbledonu, wygrany US Open, finał na koniec roku. Była jedynką na koniec roku. Prawdopodobnie mogła jeszcze zdobyć kilka ważnych tytułów, ale i tak to był niesamowity rok, w którym zdominowała żeńskie rozgrywki – stwierdził brązowy medalista IO w Rio de Janeiro.
    Tak Amerykanin mógł zostać zawieszony na trzy lata. Skończyło się niewielką karą

    Dawniej wokół Querreya było głośno, ponieważ uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa, kiedy to przebywał w Rosji. Amerykanin wtedy uciekł z kwarantanny, kiedy brał udział w turnieju ATP 500 w Sankt Petersburgu. Za ucieczkę groził mu trzyletni zakaz rywalizacji w turniejach ATP, ale skończyło się na grzywnie w wysokości 20 tys. euro.

    Zobacz też: Tak wspomina pracę z Djokoviciem. “To było żenujące”

    Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >>

  • Karol Nawrocki do Donalda Tuska: mam nadzieję, że przeprosi

    Karol Nawrocki do Donalda Tuska: mam nadzieję, że przeprosi

    W poniedziałek w Berlinie odbyły się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Premier Donald Tusk zapowiedział podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, że jeżeli nasz kraj nie uzyska szybkiej i jednoznacznej deklaracji Niemiec w sprawie wypłat zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, to rozważy decyzję o wypełnieniu tej potrzeby przez Polskę z własnych środków. Tusk zaznaczył także, iż Polska “nie otrzymała zadośćuczynienia za straty, zbrodnie z czasów II wojny światowej”.
    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Jakie były reakcje Karola Nawrockiego na słowa Donalda Tuska?

    Co powiedział Donald Tusk na temat reparacji?

    Jakie są postulaty polskiego rządu w kwestii zadośćuczynień?

    Co kanclerz Niemiec mówił o reparacjach dla ofiar II wojny światowej?
    “Bardzo mnie to niepokoi”

    Nawrocki, pytany przez dziennikarzy o tę sprawę na wtorkowej konferencji prasowej w Rzeszowie-Jasionce powiedział, że “zasmuciły” go słowa Tuska. — To, co powiedział pan premier Donald Tusk w Berlinie, bardzo mnie niepokoi. Natomiast ja (…) w imieniu narodu polskiego zwracam się i do kanclerza, i do prezydenta Niemiec z powagą, aby z powagą pochylili się nad sprawą odszkodowań, które Polsce należą się po zniszczeniach w czasie II wojny światowej — powiedział prezydent.

    — Mam nadzieję, że pan premier Donald Tusk przeprosi Polaków za te słowa i powie, że jest to tylko wyraz jakiegoś niezrozumienia — dodał Nawrocki, po czym podkreślił, że powinniśmy rozmawiać z Niemcami o kwestiach trudnych, ale “nie zna on takiego rozwiązania problemu historycznego ani politycznego, ani w zakresie przyzwoitości, ani prawdy historycznej, w którym ofiary same płacą za poniesione zło od okupanta i od najeźdźcy”.

    “To nie jest powód do oburzenia”. Były ambasador reaguje na głośne słowa Tuska

    Prezydent wyraził również nadzieję, że będzie mógł liczyć na polski rząd w swoich “wysiłkach w ubieganiu się o odszkodowania od państwa niemieckiego”.
    “Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest”

    Podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem szef polskiego rządu podniósł kwestię możliwych wypłat przez Niemcy zadośćuczynień dla jeszcze żyjących polskich obywateli, którzy zostali bezpośrednio poszkodowani przez działania Niemców podczas II wojny światowej. Podkreślił, że gdy rozmawiał w ostatnich latach o zadośćuczynieniu z poprzednim kanclerzem Olafem Scholzem, było to około 60 tys. osób. — Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest — zwrócił się do strony niemieckiej szef polskiego rządu.

    Karol Nawrocki ostro o pomyśle Donalda Tuska. “Wbrew prawdzie i logice”

    Kanclerz Niemiec zaznaczył, że stanowisko tak jego rządu, jak i poprzednich niemieckich rządów jest takie, że kwestia reparacji wojennych zarówno z politycznego, jak i prawnego punktu widzenia jest wyjaśniona. Dodał, że jest też dla niego jasne, że tak upamiętnienie ofiar, jak i zmierzenie się z historią to proces, który nigdy nie jest zakończony. Merz podkreślił, że Niemcy przyznają się tutaj do swojej historycznej odpowiedzialności i prowadzą rozmowy ze stroną polską. Wyraził przekonanie, że uda się znaleźć dobre rozwiązanie z punktu widzenia obu krajów. W kwestii zadośćuczynienia dla żyjących jeszcze ofiar II wojny światowej Merz powiedział, że Niemcy w przeszłości “udostępniły ocalałym z terroru nazistowskiego 2 mld euro”. — Rozmawiamy o dalszych możliwościach współpracy i pomocy humanitarnej — zapewnił.
    Kulisy negocjacji w sprawie zadośćuczynienia

    Jak informowaliśmy w Onecie, niemiecki rząd już rok temu zaproponował jako formę zadośćuczynienia żyjącym ofiarom II wojny światowej przekazanie 10 tys. euro każdej z tych osób; kwota ta miałaby być wypłacona jednorazowo. Na taką propozycję nie przystał polski rząd i domaga się, aby kwota 10 tys. euro była wypłacana corocznie każdej z żyjących ofiar aż do śmierci; rozwiązanie to pozostało jednak bez odpowiedzi niemieckiego rządu.

  • Weto Karola Nawrockiego w sprawie ustawy łańcuchowej. Krótki komentarz Donalda Tuska

    Weto Karola Nawrockiego w sprawie ustawy łańcuchowej. Krótki komentarz Donalda Tuska

    Ustawa łańcuchowa. Weto Karola Nawrockiego, jest komentarz Donalda Tuska

    Weto Karola Nawrockiego w sprawie ustawy łańcuchowej. Krótki komentarz Donalda Tuska

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej
    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Donald Tusk w krytycznym tonie odniósł się do decyzji Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o zakazie trzymaniu psów na łańcuchu. Premier skomentował weto prezydenta w krótkim wpisie w mediach społecznościowych.

    “I co ci psy zawiniły?” — zapytał.
    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową?

    Jakie będą nowe propozycje dotyczące psów?

    Co Donald Tusk sądzi o decyzji Nawrockiego?

    Jakie problemy miała poprzednia ustawa dotycząca psów?

    Przeczytaj także: Donald Tusk wbija szpilę prezydentowi. “Dobrze, że chociaż tego nie może zawetować”

    Karol Nawrocki zawetował “ustawę łańcuchową”. Prezydent tłumaczy

    Prezydent Karol Nawrocki poinformował we wtorek w mediach społecznościowych, że zdecydował się podpisać ustawę o zakazie hodowli zwierząt na futra. Przywódca zawetował jednocześnie tzw. ustawę łańcuchową, zapowiadając, że złoży do Sejmu prezydencki projekt ustawy, “który pozwoli spuścić psy z łańcuchów”.

    — Choć intencja, ochrona zwierząt, jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa — podkreślił.

    Prezydent dodał, że przygotowywany przez niego projekt “realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców”.

    Przeczytaj także: Karol Nawrocki wetuje kolejną ustawę. Chodzi o ochronę zwierząt

  • Świątek przerwała milczenie. “To zaszczyt”

    Świątek przerwała milczenie. “To zaszczyt”

    Już na początku 2026 roku wystartuje United Cup. Nie ma wątpliwości, że Polska będzie jednym z faworytów do triumfu. Kraj reprezentować będzie m.in. Iga Świątek. 24-latka miała kilka słów do kibiców. Ujawniła, jakie ma nastawienie przed zbliżającym się turniejem.
    Iga Świątek
    Screen z REUTERS/Stephanie Lecocq i https://www.instagram.com/unitedcuptennis/reel/DRoF48GCgUk/

    Iga Świątek ma za sobą sezon pełen wzlotów i upadków – od rozczarowań w pierwszej części roku, po pozytywne zaskoczenia w drugiej. Wiele czasu na odpoczynek i regenerację jednak nie ma. Już na początku stycznia zagra w United Cup. W poprzedniej edycji nasza kadra dotarła aż do finału. Ostatecznie złotego medalu wywalczyć się nie udało. Biało-Czerwoni ulegli Amerykanom, a jedno ze spotkań przegrała Świątek, co bardzo mocno przeżyła. Po jej policzkach polały się nawet łzy. Mimo wszystko 24-latka już nie może doczekać się kolejnej szansy, by zagrać w tych nieformalnych mistrzostwach świata.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Iga Świątek przemówiła przed United Cup

    Świątek dała o tym znać w filmiku, opublikowanym na oficjalnym koncie organizatora United Cup na Instagramie. Co takiego miała do przekazania fanom? – Cześć wszystkim. Tu Iga. Jestem podekscytowana, że mogę znów zagrać na United Cup – zaczęła.

    – To zawsze wspaniałe. To zawsze wspaniałe doświadczenie i zaszczyt móc reprezentować swój kraj. To jedna z nielicznych imprez, kiedy możemy grać jako drużyna. Naprawdę się cieszę. To zawsze wielka radość – kontynuowała. Oczywiście cała wypowiedź była w języku angielskim. Na koniec jednak dodała coś od siebie, po polsku. Co takiego? – Jazda Polska! – krzyknęła, zaciskając wymownie pięść do kamery.
    Świątek jak Serena Williams?

    Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na start rywalizacji w Australii, a konkretnie w Sydney. To tam reprezentanci Polski rozegrają mecze. A z kim się zmierzą? W fazie grupowej będą to Niemcy i Holendrzy. Turniej wystartuje już 2 stycznia i potrwa dziewięć dni. Będzie to ważny test dla Świątek przed sezonem. Już w połowie stycznia rozpocznie się bowiem Australian Open, pierwsza wielkoszlemowa impreza.

    Zobacz też: Słowa Świątek niosą się po świecie. “Władze WTA nie będą zadowolone”.

    Tylko tego turnieju z tych najważniejszych Polka nie ma w swoim dorobku. Najdalej dotarła do półfinału, m.in. w 2025 roku. Czy w tym roku uda jej się wywalczyć upragnione trofeum i zdobyć Karierowego Wielkiego Szlema, coś, co dokonały tylko nieliczne tenisistki, jak Serena Williams czy Chris Evert?

  • Głośno po tym, co zrobiła Iga Świątek w meczu Polski. Jest reakcja

    Głośno po tym, co zrobiła Iga Świątek w meczu Polski. Jest reakcja

    Głośno po tym, co zrobiła Iga Świątek w meczu Polski. Jest reakcja
    Iga Świątek
    Iga Świątek (Foto: NurPhoto / Contributor / Getty Images)

    Iga Świątek pokazała się ze świetnej strony podczas turnieju Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim. Reprezentacja Polski razem z drugą rakietą świata na czele wywalczyła awans do głównych kwalifikacji, a teraz gruchnęły wieści o ważnej nominacji dla najlepszej tenisistki z naszego kraju.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Od wspomnianych zawodów w Gorzowie Wielkopolskim minęło już nieco czasu, ale władze BJKC ogłosiły właśnie nominowane zawodniczki do nagrody “Billie Jean King Cup by Gainbridge Heart Award”. Jedną z nich jest właśnie Iga Świątek.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo
    Iga Świątek nominowana do nagrody po tym, co zrobiła w meczach Polski

    “Zwyciężczyni nagrody za rozgrywki play-off w 2025 r. otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 3 tys. dol., którą przekaże wybranej przez siebie organizacji charytatywnej, idąc w ślady Beatriz Haddad Mai w 2024 i 2022 r., a także Anheliny Kalininy w 2023 r. i Leylah Fernandez w 2021 r.” — czytamy na stronie BJKC.

    Polecamy: Gwiazdor tenisa zszokował swoimi słowami o Idze Świątek. Prosto z mostu

    Organizatorzy jednoznacznie podsumowali nominacje dla Świątek. “Najbardziej utytułowana zawodniczka play-offów przegrała tylko trzy gemy w dwóch spotkaniach w Gorzowie, pokonując Nowozelandkę Elyse Tse i Rumunkę Gabrielę Lee spektakularną grą, dzięki czemu Polska ponownie awansowała do kwalifikacji” — brzmi opis.

    Nie przegap: Gwiazda wróciła na kort. I to jak! W Rosji już się cieszą

    Teraz wszystko pozostaje w rękach fanów z Polski i innych krajów. Poza naszą rodaczką nominacje otrzymały również Victoria Mboko, Linda Noskova i Kaja Juvan. Głosować na Świątek można na stronie, którą znajdziecie tutaj. Plebiscyt potrwa do 7 grudnia, a organizatorzy zapewniają, że zwyciężczyni zostanie ogłoszona niedługo potem.

    Źródło: Przegląd Sportowy

    Data utworzenia:

    Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.

  • Zarobiła niebotyczne pieniądze. Słynna Polka jest multimilionerką

    Zarobiła niebotyczne pieniądze. Słynna Polka jest multimilionerką

    Iga Świątek w końcu ma czas, żeby ogromne pieniądze, które zarobiła w tym sezonie, mogła wydać na swoje przyjemności. Przełom listopada i grudnia to czas, gdy Polka może w końcu odpocząć.

    24-letnia Polka tylko w 2025 roku podniosła z kortów tenisowych 10,1 mln dolarów. Najwięcej podczas Wimbledonu – cztery miliony dolarów. Iga Świątek nie była wówczas faworytem bukmacherów, ponieważ trawa nigdy nie należała do jej ulubionych nawierzchni do gry. Wcześniej dochodziła najwyżej do czwartej rundy.

    I tym bardziej nie była faworytką bukmacherów, ponieważ chwilę wcześniej przegrała w półfinale Roland Garros, czyli jej ulubionego turnieju wielkoszlemowego. Mimo to Świątek zachwyciła na Wimbledonie i po raz pierwszy sięgnęła po triumf, zgarniając ogromną gażę.

    Liczne nagrody

    Świątek zarabia nie tylko pieniądze, ale chociażby luksusowe samochody. W 2022 roku wygrała turniej w Stuttgarcie, dzięki czemu stała się posiadaczką Porsche Taycan GTS Sport Turismo o wartości niespełna 700 tys. złotych.

    ZOBACZ WIDEO: “Spróbujcie go powstrzymać”. Z piłką wyczynia cuda

    Trzy lata temu z Niemiec wróciła bogatsza o jeszcze jeden pojazd. Organizator wręczył czterem najwyżej rozstawionym tenisistkom słynne Porsche 911. 23-latka jednak na tym nie poprzestała.

    2023 roku to drugi z rzędu sukces polskiej tenisistki w niemieckim turnieju. To było równoznaczne z otrzymaniem kluczyków do Porsche Taycan Turbo S Sport Turismo, które w salonie kosztuje niecały milion złotych. Świątek nagrodę przyjęła, ale szybko ją przekazała ojcu.

    Świątek ma też liczne kontrakty sponsorskie, ale szczegóły umów są owiane tajemnicą. Można jednak domyślić się, że są to niemałe kwoty, ponieważ wartość medialna Świątek wg “Forbesa” to aż 2,1 miliarda złotych. Nie ma drugiej Polki o tak wysokiej wartości reklamowej, co właśnie Iga Świątek.

    Łącznie z kortów tenisowych Świątek podniosła 43,6 mln dolarów (przy dzisiejszym kursie dolara to około 160 mln zł).