Burza po weselu Rosjanki. Ukrainki pod ostrzałem. Tak się teraz tłumaczą

Written by

in

W ostatnim czasie Rosjanka Daria Kasatkina wzięła ślub ze swoją ukochaną – łyżwiarką figurową Natalją Zabijako. “Właśnie przeżyliśmy najlepszy dzień w życiu. Świętowaliśmy miłość, wolność i akceptację. Na razie brak słów – pozostaje jedynie wdzięczność” – napisała na swoim Instagramie Kasatkina i dołączyła kilka zdjęć z ceremonii.

Świat pierwszy raz o ich związku usłyszał pięć lat temu. Kasatkina wiele razy podkreślała, że nie potrafiłaby dalej chować się przed światem i dlatego chciała publicznie pokazać swoje szczęście. Potępiła też fakt, że społeczność LGBTQ+ ma ograniczone prawa w Rosji. Skrytykowała również wojenne działania Rosjan na Ukrainie. Wezwała swoją ojczyznę do zaprzestania agresji. Później uznano ją w Rosji za “zdrajczynię”, która nie może przyjechać do swojej ojczyzny. Od 2025 roku reprezentuje barwy Australii.

Burza po ślubie Kasatkiny. Dwie Ukrainki w centrum uwagi

Na przyjęciu weselnym dwóch rosyjskich sportsmenek bawiło się około 40 gości, w tym między innymi zawodniczki z Ukrainy – Julia Starodubcewa i Nadia Kiczenok. To nie spodobało się wielu kibicom. Mocno skrytykowała je m.in. Ołeksandra Olijnykowa. “Dziewczyny, sądząc po waszym radosnym tańcu, widzę, że macie mnóstwo energii. Czemu nie wykorzystać jej, żeby pomóc w zamknięciu zbiórki na pojazd dla ukraińskiej piechoty morskiej? Z waszą publicznością i zasobami, można by to zrobić bardzo szybko. Zostało tylko 5 tys. do zebrania. A może dlatego, że wasi rosyjscy znajomi by tego nie zrozumieli?” – napisała 25-latka.

Po kilku dniach Starodubcewa i Kiczenok odniosły się do całej sprawy. – Jeśli chodzi o decyzję o uczestnictwie w ślubie mojej przyjaciółki – pojechałam tam, aby świętować miłość. Antywojenne stanowisko Darii jest dobrze udokumentowane i choć niektórzy goście mogli budzić różne emocje, byłam tam wyłącznie po to, by wesprzeć swoją przyjaciółkę – podkreśliła Starodubcewa, która dodała, że wielokrotnie krytykowała rosyjską agresję na jej kraj. – Kocham Ukrainę. Kocham naszą kulturę, nasze jedzenie, a przede wszystkim kocham naszych ludzi. Wierzę, że Ukraińcy są najbardziej niezwykłymi, interesującymi i silnymi ludźmi na świecie. Ukraina jest moim domem i zawsze nim będzie – dodała.

Starobubcewa w swoim wpisie opisała m.in. historię dziadka, który walczył o życie po ataku drona na samochód, którym jechał. – Wielu z tych historii nigdy nikomu nie opowiedziałam. To był mój świadomy wybór, by przeżywać to wszystko prywatnie, dlatego nie podoba mi się, gdy ktoś mówi mi, co powinnam czuć – podkreśliła.

W nieco innym tonie oświadczenie opublikowała Kiczenok.

Chce szczerze przeprosić. Rozumiem, że pełna odpowiedzialność za moje działania spoczywa wyłącznie na mnie. To było wesele mojej przyjaciółki Darii, która otwarcie potępia rosyjską agresję przeciwko Ukrainie, publicznie wyraża swoje stanowisko i zmieniła obywatelstwo

Kiczenok dodała, że pomaga ukraińskim żołnierzom i dalej będzie to robić. – Boli mnie świadomość, że jeden mój czyn mógł podważyć wszystko, co robiłam przez te lata, i sprawić, że ktoś zwątpił w moje stanowisko. Chcę powiedzieć jasno: moje stanowisko się nie zmieniło. Rosja jest państwem-agresorem, a rosyjskim sportowcom nie ma miejsca w światowym sporcie – zaznaczyła.
Tenisistka w fioletowym stroju sportowym na korcie, trzymająca rakietę w jednej ręce i zaciśniętą pięścią w geście triumfu, w tle niebieska ściana z fragmentem logo turnieju.

Daria KasatkinaElsaAFP
Daria Kasatkina

Daria KasatkinaDimitar DILKOFF / AFP AFP
Tenisistka w sportowym stroju trzymająca rakietę, wykonująca gest zwycięstwa z zaciśniętą pięścią podczas meczu na korcie.

Julija StarodubcewaALAIN JOCARDAFP

Tomasz Hajto: W takiej sytuacji nie wystawiasz drugiego zawodnika poza mur.

Comments

Leave a Reply