Potwierdzenie z US Open. Chwalińska na liście. Zabraknie mistrzyni WTA 1000
Za nami już trzy wielkoszlemowe imprezy w tegorocznym tenisowym kalendarzu. Wkrótce rywalizacja przeniesie się do Ameryki Północnej, gdzie pod koniec sierpnia wystartuje ostatni z czterech najważniejszych turniejów sezonu – US Open. W głównych zmaganiach na terenie Nowego Jorku zadebiutuje Maja Chwalińska. Wczoraj wieczorem potwierdzili to również organizatorzy, publikując listę startową. Zabraknie za to nastoletniej mistrzyni WTA 1000, zawodniczki z TOP 15 rankingu. Oto szczegóły.
Maja Chwalińska zadebiutuje w głównej drabince US Open 2026
Maja Chwalińska zadebiutuje w głównej drabince US Open 2026BURAK AKBULUT / ANADOLU / Anadolu via AFPAFP
Ostatnie dwa miesiące przyniosły istny rollercoaster dla Mai Chwalińskiej. Najpierw nasza reprezentantka zachwycała świat podczas Roland Garros. Jako pierwsza zawodniczka w historii turnieju przeszła drogę od eliminacji do wielkoszlemowego finału w Paryżu. Później zobaczyliśmy Polkę w trakcie Wimbledonu. Gdy była już o włos od awansu do drugiej rundy, doznała kontuzji przy piłce meczowej i spotkanie odwróciło się na korzyść Mananchayi Sawangkaew.
Od tamtej pory nie widzieliśmy 24-latki na zawodowych arenach. Pauzowała, leczyła uraz stawu skokowego. Wycofała się z dwóch turniejów rangi WTA 250 na mączce – w Jassach i Hamburgu. Ma być gotowa do gry na tournee po Ameryce Północnej. Przed Chwalińską nowe doświadczenie. Z racji obecnego miejsca w rankingu ma zagwarantowany udział w każdej imprezie, do której się zgłosi. Pierwszy test czeka ją już w Toronto. Później uda się do Cincinnati i być może Monterrey. Jak przekazał jej menadżer Piotr Szczypka w rozmowie z Arturem Gacem z Interii – występ w Meksyku zależy od wyników w poprzednich turniejach.
To wszystko ma jak najlepiej przygotować Maję do debiutu w głównej drabince US Open. 24-latka nigdy nie przebrnęła kwalifikacji do wielkoszlemowej imprezy w Nowym Jorku. Teraz, z racji 22. lokaty w zestawieniu WTA, nie musi brać udziału w eliminacjach. Ma zagwarantowane miejsce na podstawie rankingu. To pierwsza taka sytuacja w karierze Chwalińskiej, bowiem przy zamykaniu list startowych do Wimbledonu brano jeszcze pod uwagę jej ranking sprzed startu Roland Garros. Deadline przypadł na 18 maja, a wówczas nasza reprezentantka plasowała się na 116. pozycji. W związku z tym potrzebowała dzikiej karty albo startu w kwalifikacjach. Padło na tę pierwszą opcję.
US Open: Organizatorzy podali listy startowe
Wczoraj wieczorem opublikowano listy startowe do głównej drabinki US Open i oczywiście widnieje na nich nazwisko finalistki paryskiego Szlema. Po stronie kobiet mamy w sumie cztery Polki. Są również: Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette. Największą nieobecną jest 12. rakieta świata, czyli Victoria Mboko – mistrzyni ubiegłorocznego WTA 1000 w Montrealu. 19-latka leczy uraz kolana, którego doznała podczas turnieju rangi “500” na kortach w Queen’s Club. W Nowym Jorku zabraknie także Hailey Baptiste. Amerykanki prawdopodobnie nie zobaczymy już w tym sezonie ze względu na kontuzję ACL.
W męskiej drabince mamy dwóch Polaków. Pewne miejsce posiadają Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz. Na liście nie brakuje nikogo ze ścisłej czołówki ATP. Znalazł się także Carlos Alcaraz, który powinien wrócić do rywalizacji podczas tysięcznika w Cincinnati. Zestawienia dotyczące eliminacji ukażą się w przyszłym tygodniu. Po stronie pań pojawią się trzy nasze reprezentantki: Katarzyna Kawa, Linda Klimovicova oraz Martyna Kubka, która zadebiutuje w wielkoszlemowych kwalifikacjach. Pierwsze aktywności związane z US Open wystartują 24 sierpnia. Impreza potrwa aż do 13 września.
Tenisistka w fioletowej czapce i koszulce z rakietą w ręku na korcie tenisowym, skupiona podczas meczu.
Iga ŚwiątekAnne-Christine POUJOULAT AFP
Tenisistka wykonuje gest triumfu podczas meczu na korcie, trzymając rakietę w lewej ręce, ubrana w biały top i granatową spódniczkę sportową, w tle widoczna rozmyta publiczność.
Magda LinetteMartin KeepAFP
Uśmiechnięta kobieta w sportowej czarnej odzieży i czapce z daszkiem unosi dłoń w geście powitania na tle fioletowej ściany.
Magdalena FręchArtur Widak / NurPhotoAFP
Mananchaya Sawangkaew – Maja Chwalińska. Skrót meczu.

Leave a Reply