Skandal w Szwecji. Sędzia okradł Polaków z rzutu karnego

Written by

in

Sędzia Slavko Vinčić znalazł się w centrum uwagi po dwóch bardzo kontrowersyjnych decyzjach podjętych na niekorzyść reprezentacji Polski. Arbiter dwukrotnie nie wskazał na rzut karny dla „Biało-Czerwonych”, mimo że w obu przypadkach doszło do wyraźnych kopnięć w polu karnym Szwedów.

Były sędzia międzynarodowy i ekspert Rafał Rostkowski nie ma żadnych wątpliwości co do pierwszej z tych sytuacji. Jego zdaniem już w pierwszej minucie meczu Polska powinna otrzymać „jedenastkę”. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy do strzału przygotowywał się Robert Lewandowski, który – według Rostkowskiego – został nieprzepisowo powstrzymany przez rywala.

Ekspert podkreślił, że było to przewinienie nierozważne, a więc oprócz rzutu karnego należała się także żółta kartka dla szwedzkiego zawodnika. Tymczasem Vinčić odgwizdał faul, ale przyznał rzut wolny dla Szwecji, uznając – zdaniem Rostkowskiego błędnie – że wcześniej piłka odbiła się od ręki Matty Cash.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 2:1, jednak po przerwie Polacy ruszyli do zdecydowanych ataków. Już na początku drugiej części meczu doszło do kolejnej spornej sytuacji – ponownie w polu karnym Szwedów kopnięty został polski zawodnik, lecz arbiter po raz drugi nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.

Te decyzje mogą stać się jednym z głównych tematów dyskusji po zakończeniu spotkania, ponieważ wzbudziły ogromne emocje zarówno wśród ekspertów, jak i kibiców.

Mimo kontrowersji reprezentacja Polski zdołała doprowadzić do wyrównania. Bramkę na 2:2 zdobył Karol Świderski, a wcześniej do siatki trafił również Nicola Zalewski.

Comments

Leave a Reply