Na czwartek zaplanowano oba półfinały singla kobiet w ramach wielkoszlemowego Roland Garros. Zanim na Court Philippe-Chatrier doszło do starcia z udziałem Mai Chwalińskiej, wyłaniano przeciwniczkę w decydującym spotkaniu dla Polki albo Diany Sznajder. O godz. 15:00 na głównej arenie pojawiły się Marta Kostiuk i Mirra Andriejewa. Rosjanka wzięła rewanż za poprzednie porażki, deklasując rywalkę 6:1, 6:3. Oto co się wydarzyło w Paryżu.
Marta Kostiuk rywalizowała z Mirrą Andriejewą o finał Roland Garros 2026
Marta Kostiuk rywalizowała z Mirrą Andriejewą o finał Roland Garros 2026MUSTAFA YALCIN / ANADOLU / Anadolu via AFP / Dimitar DILKOFF / AFPAFP
Po porażce Aryny Sabalenki z Dianą Sznajder stało się jasne, że będziemy mieli nową mistrzynię wielkoszlemową. W grze o tytuł w Roland Garros, oprócz pogromczyni Białorusinki, zostały także: Maja Chwalińska, Marta Kostiuk i Mirra Andriejewa. Wszystkie zawodniczki urodziły się w XXI wieku. Co ciekawe, najstarszą z nich jest nasza reprezentantka. Na czwartkowe popołudnie zaplanowano oba półfinałowe starcia na Court Philippe-Chatrier. Najpierw, o godz. 15:00, zobaczyliśmy w akcji Kostiuk i Andriejewą.
Zobacz również:
Aryna Sabalenka
Tenis
dzisiaj, 09:23
Sabalence puściły nerwy. Dopiero teraz się wydało. Padły ostre wulgaryzmy
Damian Okła
Damian Okła
Obie rywalizowały ze sobą dwukrotnie w tym sezonie. Za każdym razem lepsza okazywała się Marta. Jeden z ich pojedynków odbył się w finale WTA 1000 w Madrycie. Wówczas Ukrainka zwyciężyła 6:3, 7:5 i zdobyła największy tytuł w dotychczasowej karierze. Przed startem dzisiejszej batalii tenisistka z Kijowa posiadała bilans 17-0 na kortach ziemnych w 2026 roku. Rosjanka poszukiwała zatem rewanżu za poprzednie porażki. Jej przewagą było to, że miała już okazję rywalizować w wielkoszlemowym półfinale. Działo się to dwa lata temu, właśnie w Paryżu. Wówczas wyraźnie uległa Jasmine Paolini. W czwartek panie zmagały się z trudnymi warunkami w postaci zmiennych podmuchów wiatru.
Zobacz również:
Maja Chwalińska i jej trenerski mentor z Czech Jaroslav Machovsky
Roland Garros
dzisiaj, 10:18
Trener Chwalińskiej bez ogródek przed starciem z Rosjanką. Słowo do Sabalenki
Artur Gac
Artur Gac
Roland Garros: Marta Kostiuk kontra Mirra Andriejewa w półfinale
Mecz rozpoczął się od podania Kostiuk. Od pierwszych piłek dało się wyczuć nerwowość i stawkę pojedynku. Po podwójnym błędzie serwisowym Marty pojawił się break point dla Andriejewej. Potem Ukrainka zanotowała pomyłkę w trakcie wymiany, co poskutkowało przełamaniem na korzyść Rosjanki. Po zmianie stron Mirra też miała problemy, ale wydostała się ze stanu 0-40 i potwierdziła przewagę. Mistrzyni z Madrytu nadal nie mogła złapać optymalnego rytmu. Po trzech rozdaniach przegrywała już z różnicą podwójnego breaka.
Tenisistka z Kijowa wciąż wyglÄ…daÅ‚a na bardzo spiÄ™tÄ…, jakby przerastaÅ‚a jÄ… stawka pojedynku. W piÄ…tym gemie pojawiÅ‚y siÄ™ kolejne okazje na przeÅ‚amanie dla 19-latki. Po obronionych break pointach Ukrainka dostawaÅ‚a gromkie brawa od kibiców, którzy oczekiwali wyrównanego widowiska. W ten sposób chcieli pobudzić Kostiuk do lepszej gry. Ostatecznie Marta oddaliÅ‚a w sumie pięć szans Andriejewej na 5:0 i zdobyÅ‚a premierowe “oczko”. WydawaÅ‚o siÄ™, że to może być moment, który doda Marcie nieco wiÄ™cej pewnoÅ›ci siebie. Jak siÄ™ później okazaÅ‚o – byÅ‚ to jedyny gem wygrany przez UkrainkÄ™ w pierwszej partii. Po drugim setbolu w trakcie siódmego rozdania Mirra zapisaÅ‚a na swoim koncie rezultat 6:1.
Zobacz również:
Anna Kalinska
Roland Garros
wczoraj, 17:07
Pokonana Rosjanka zeszła z kortu i zaczęła mówić o Chwalińskiej. Polacy oburzeni
Paweł Nowak
Paweł Nowak
Druga część pojedynku mogła się rozpocząć pozytywnie z perspektywy Kostiuk, wywalczyła sobie break pointa. W kluczowym momencie zabrakło jednak skuteczności, znów wkradł się błąd. Po zmianie stron doszło do przełamania i Andriejewa stopniowo uciekała z wynikiem. W pewnym momencie zrobiło się już 3:0 dla Mirry. Podczas czwartego rozdania toczyła się długa walka, Marta nie mogła domknąć gema. W końcu dokonała tej sztuki i jeszcze dała sobie nadzieję na nawiązanie rywalizacji z przeciwniczką.
Tuż przed zmianÄ… stron sytuacja zaczęła siÄ™ ukÅ‚adać optymistycznie z perspektywy Ukrainki, prowadziÅ‚a 30-15 na returnie. Kolejne trzy akcje powÄ™drowaÅ‚y do Andriejewej, przez co 19-latka znów miaÅ‚a trzy “oczka” przewagi. Wówczas organizatorzy zainaugurowali procedurÄ™ zamykania dachu, ze wzglÄ™du na nadchodzÄ…cy opad deszczu. W nastÄ™pnych minutach pojawiÅ‚a siÄ™ piÅ‚ka na 5:1 dla Rosjanki. Kostiuk przetrwaÅ‚a jednak ten moment, utrzymaÅ‚a podanie.
Wtedy nastaÅ‚ pierwszy sÅ‚abszy moment w wykonaniu Mirry. Do tenisistki z Krasnojarska jakby dotarÅ‚a bliskość finaÅ‚u i siódmy gem zupeÅ‚nie jej siÄ™ nie uÅ‚ożyÅ‚. Turniejowa “8” zostaÅ‚a przeÅ‚amana do zera, a u Marty pojawiÅ‚a siÄ™ zaciÅ›niÄ™ta pięść – jakby poczuÅ‚a, że jeszcze nie wszystko stracone. Po zmianie stron Ukrainka podawaÅ‚a po 4:4. Znów zobaczyliÅ›my jednak błędy po stronie Kostiuk, które nie pomogÅ‚y jej w doprowadzeniu do remisu. Na koniec rozdania Andriejewa rozegraÅ‚a bardzo dobrÄ… akcjÄ™, dziÄ™ki czemu serwowaÅ‚a potem po awans do decydujÄ…cego starcia. Rosjanka postawiÅ‚a “kropkÄ™ nad i”. Ostatecznie triumfowaÅ‚a 6:1, 6:3, rewanżujÄ…c siÄ™ za dwie tegoroczne porażki z UkrainkÄ…. Mirra czeka już zatem w finale na zwyciężczyniÄ™ spotkania Diana Sznajder – Maja ChwaliÅ„ska.
DokÅ‚adny zapis relacji z meczu Marta Kostiuk – Mirra Andriejewa jest dostÄ™pny TUTAJ. Główne zmagania podczas Roland Garros potrwajÄ… do 7 czerwca. Najważniejsze informacje dotyczÄ…ce imprezy można Å›ledzić za pomocÄ… specjalnej zakÅ‚adki na stronie Interii.