Category: Disclaimer

  • Polska wojowniczka zginęła z ukochanym. Ich honda roztrzaskała się o kapliczkę

    Polska wojowniczka zginęła z ukochanym. Ich honda roztrzaskała się o kapliczkę

    22-letnia Ewa Larysa Krause wracała do treningów pełna nadziei na kolejne sukcesy. Pół roku wcześniej na igrzyskach w Atlancie otarła się o medal. Marzenia brutalnie przerwał tragiczny wypadek. 12 stycznia 1997 r. judoczka jechała z narzeczonym do Zakopanego na zgrupowanie kadry narodowej. Pod Częstochową ich honda wypadła z drogi i uderzyła w przydrożną kapliczkę. Oboje nie przeżyli.

    Niewysoka, drobna dziewczyna o jasnych włosach i nieśmiałym uśmiechu, która na macie do judo zamieniała się w maszynę do wygrywania. Zapowiadała się na gwiazdę polskiego sportu i wielokrotnie potwierdzała swój talent.

    Urodziła się 4 stycznia 1975 r. w Koszalinie. W życiu nie miała lekko. Wychowywała ją babcia, w domu się nie przelewało oraz nie brakowało problemów rodzinnych. Wchodząca w nastoletni wiek Ewa bywała niesforna i raczej nie uchodziła za prymuskę w Szkole Podstawowej nr 4 im. Władimira Komarowa. Jednak to właśnie tam wydarzyło się coś, co odmieniło jej życie.

    W wieku 12 lat trafiła pod opiekę trenera judo klubu Gwardia, Andrzeja Adamskiego. Sprawne oko fachowca od razu wychwyciło drzemiący w niej potencjał — sprawność, zwinność i szybkość, a przede wszystkim wielką wolę zwyciężania. Trener Adamski musiał tylko (i aż) oszlifować diament, który trafił do niego na zajęcia.

    Ewa Krause nie pojechała na igrzyska do Barcelony. Wkrótce otrzymała kolejny cios

    Wydawało się, że nie będzie to łatwe zadanie, tym bardziej że nastolatka była wyjątkowo nieśmiała. Jednak szybko okazała się osobą, która odwzajemnia zaufanie, a wskazówki i pochwały motywują ją do jeszcze większego wysiłku. Jej pracowitość i poświęcenie treningom w kolejnych latach zaprowadziły ją z podstawówki do kadry narodowej, gdzie prowadził ją Wiesław Błach.

    Sukcesów nie brakowało. Już w 1991 r. Larysa Ewa Krause została złotą medalistką na Europejskich Igrzyskach Młodzieży i wicemistrzynią Europy juniorów. Rok później była już mistrzynią kontynentu w swojej kategorii, a brak jej powołania na igrzyska olimpijskie w Barcelonie wywołał w środowisku spore poruszenie. Drugi cios, jaki w tamtym czasie otrzymała, był jeszcze bardziej bolesny, ponieważ z Koszalina nadeszła wiadomość o śmierci jej babci.

    Judoczka jednak nie poddawała się, dalej robiła swoje i przywoziła kolejne medale. W 1994 r. została mistrzynią Europy seniorów, rok później wywalczyła brąz mistrzostw kontynentu (w kat. 52 kg). W kraju nie miała sobie równych — od 1993 r. cztery razy z rzędu zdobywała złoto w krajowych mistrzostwach.

    Rywalka “tupała w matę, pozorując ataki”

    Jednak największy sukces miał nadejść na igrzyskach w Atlancie w 1996 r. Larysa Ewa Krause dotarła do półfinału, gdzie w kontrowersyjnych okolicznościach przegrała z mistrzynią świata Marie-Claire Restoux. “Francuzka tupała w matę, pozorując ataki. Krause natomiast wykonała kilka akcji, szkoda, że nie zakończonych zdobyciem punktów” — analizował Wojciech Borowiak, ówczesny trener Pawła Nastuli, który w Atlancie zdobył złoto

    Ostatecznie szansa na brązowy medal dla Ewy Krause przepadła po pechowej porażce z Noriko Sugawarą. Po minucie i 14 sekundach pojedynku Polka dała się rzucić aktywniej walczącej Japonce. Nie było wątpliwości — ippon i koniec walki. “Nie zaliczyłbym tej akcji na ippon, to najwyżej było waza-ari (druga najwyższa ocena przyznawana zawodnikowi po ipponie — red.). Medal się Ewie należał” — przekonywał jej trener Wiesław Błach

  • Aryna Sabalenka, Iga Świątek i Coco Gauff walczą o pozycję numer 1 na świecie podczas Australian Open.

    Aryna Sabalenka, Iga Świątek i Coco Gauff walczą o pozycję numer 1 na świecie podczas Australian Open.

    Rywalizacja o Pozycję Numer 1: Sabalenka, Świątek i Gauff na Australian Open 2025

    Australian Open 2025 zapowiada się niezwykle emocjonująco, nie tylko ze względu na prestiż turnieju, ale także przez zaciętą walkę o pozycję liderki rankingu WTA. O miano najlepszej tenisistki świata rywalizować będą Aryna Sabalenka, Iga Świątek oraz Coco Gauff.

    Sabalenka broni pozycji liderki

    Białorusinka Aryna Sabalenka przystępuje do turnieju jako obecna numer 1 rankingu WTA. Jej celem będzie nie tylko zwycięstwo w Melbourne, ale przede wszystkim obrona swojej pozycji. Sabalenka ma na koncie triumf w Australian Open 2024 i jeśli powtórzy ten sukces, pozostanie liderką bez względu na wyniki rywalek.

    Świątek powraca na szczyt?

    Dla Igi Świątek Australian Open to szansa na odzyskanie pozycji numer 1, którą straciła na rzecz Sabalenki po US Open 2024. Polka zapowiada walkę o każdą piłkę i podkreśla, że jest gotowa na nowe wyzwania. “Skupiam się na swojej grze i każdym kolejnym meczu. Ranking to tylko dodatek” – powiedziała Świątek na konferencji prasowej przed turniejem.

    Gauff rośnie w siłę

    Coco Gauff, mistrzyni US Open 2024, jest trzecią zawodniczką walczącą o fotel liderki. Amerykanka, która z każdym turniejem pokazuje coraz dojrzalszą grę, może zaskoczyć zarówno Sabalenkę, jak i Świątek. Aby jednak zdobyć pierwsze miejsce w rankingu, musi osiągnąć finał lub wygrać turniej, licząc jednocześnie na mniej udane występy rywalek.

    Scenariusze walki o numer 1

    1. Sabalenka pozostanie liderką, jeśli dotrze do finału lub wygra turniej.

    2. Świątek może wrócić na szczyt, jeśli wygra Australian Open i Sabalenka odpadnie przed finałem.

    3. Gauff zdobędzie pozycję numer 1 tylko w przypadku zwycięstwa w turnieju i słabszych wyników Sabalenki oraz Świątek.

     

    Emocje gwarantowane

    Zacięta rywalizacja trzech czołowych tenisistek zapowiada spektakularne mecze w Melbourne. Fani z całego świata z niecierpliwością czekają na początek turnieju, który może przynieść zmiany na szczycie światowego tenisa kobiecego.

    Kto zakończy Australian Open 2025 jako liderka rankingu? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

     

  • Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

    Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

    Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świa

     

    Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

     

    Tuż przed rozpoczęciem Australian Open Iga Świątek zagrała w meczu pokazowym podczas Dnia Dziecięcego Tenisa. Wraz z innymi gwiazdami stworzyli wielkie widowisko, które było nie lada gratką dla młodych kibiców. Jedna z akcji po zagraniu Świątek obiegła świat. To po prostu trzeba zobaczyć!

     

    Lada moment rozpocznie się pierwszy tegoroczny turniej wielkoszlemowy. Drabinki Australian Open są już rozlosowane, a kibice odliczają godziny do pierwszych spotkań, które zostaną rozegrane w niedzielę w nocy polskiego czasu.

     

    Iga Świątek swój mecz pierwszej rundy rozegra w poniedziałek, więc w sobotę wzięła udział w meczu pokazowym w ramach Dnia Tenisa Dziecięcego [Kids Tennis Day]. Wydarzenie od dawna jest stałym punktem programu Australian Open w przeddzień turnieju głównego. Na młodych adeptów tenisa czekają występy, zabawy i mecz pokazowy, w którym udział wzięła właśnie nasza tenisistka.

     

    Oprócz Polki w wydarzeniu udział wzięło czterech Australijczyków: Ajla Tomljanović, Olivia Gadecki, Alex de Minaur oraz Alexei Popyrin oraz Amerykanin Ben Shelton.

     

    Była to świetna okazja do poruszania się po korcie w znacznie mniej poważnej atmosferze niż zazwyczaj. Wszyscy rywalizujący doskonale się przy tym bawili, a jedna z akcji błyskawicznie obiegła świat. Widzimy na niej, jak będąca w parze z De Minaurem Iga Świątek posłała w kierunku Bena Sheltona tweenera [uderzenie piłki pomiędzy nogami], na co Shelton zareagował tym samym.

     

    Zobacz zagrania Igi Świątek z meczu pokazowego przed Australian Open:

     

    Zachwycająca była również inna akcja, w której wszyscy będący na korcie tenisiści zagrywali wyłącznie wolejami. Po dłuższej wymianie akcję wygrał zespół Igi Świątek, a Polka zmusiła do błędu Alekseia Popyrina.

     

    Przypomnijmy, że spotkanie Igi Świątek z Kateriną Siniakovą odbędzie się w poniedziałek na korcie Johna Caina. Mecz został zaplanowany na środek nocy w Polsce. Start odbędzie się nie przed 3.30.

  • Rewolucja w Australian Open. Tu zasiądzie zespół Igi Świątek

    Rewolucja w Australian Open. Tu zasiądzie zespół Igi Świątek

    Rewolucyjna zmiana na Australian Open: Kapsuły wspierające trenerów na korcie. Zespół Igi Świątek zasiądzie w nowym centrum dowodzenia

     

    Australian Open, jeden z najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych na świecie, zaskakuje w 2025 roku wprowadzeniem nowatorskiego rozwiązania. Na kortach w Melbourne Park można zauważyć specjalne „kapsuły”, które mają całkowicie zmienić sposób, w jaki trenerzy wspierają swoich zawodników podczas meczów. To rewolucja, która wchodzi w życie dzięki decyzji Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) z października zeszłego roku.

     

    Jak poinformował Craig Tiley, dyrektor generalny Australian Open, „kapsuły” te są wyposażone w zaawansowaną technologię umożliwiającą wyświetlanie w czasie rzeczywistym danych i statystyk dotyczących gry zawodników. To właśnie w takich nowoczesnych centrach dowodzenia zasiądzie zespół Igi Świątek, w tym trener Wim Fissette oraz psycholog sportowa Daria Abramowicz.

     

    Przełomowa decyzja ITF: Powrót do coachingu w trakcie meczów

     

    Tenis od zawsze kojarzył się z konserwatyzmem, jeśli chodzi o wprowadzanie zmian w zasadach gry. Dlatego decyzja ITF o umożliwieniu kontaktu między trenerami a zawodnikami podczas meczu była szeroko komentowana i wzbudziła niemałe kontrowersje w tenisowym środowisku. Do tej pory takie działania były zakazane w większości turniejów, co wynikało z potrzeby zachowania czystości gry i ograniczenia ingerencji z zewnątrz.

     

    Zmiana zasad weszła w życie 1 stycznia 2025 roku, a Australian Open jest pierwszym turniejem Wielkiego Szlema, który wykorzysta tę nowość w pełnym zakresie. „Kapsuły” to jednak coś więcej niż zwykłe miejsca dla trenerów. To swoiste centra dowodzenia, w których specjaliści mogą na bieżąco analizować każdy aspekt gry swoich podopiecznych.

     

    Jak działają „kapsuły” na Australian Open?

     

    Każda „kapsuła” została umieszczona na poziomie kortu, co pozwala trenerom na szybki i bezpośredni kontakt z zawodnikami. Jak wyjaśnił Craig Tiley w rozmowie z australijskim dziennikiem „The Age”, trenerzy mają dostęp do ekranów, które wyświetlają w czasie rzeczywistym dane takie jak: celność serwisu, prędkość uderzeń, czy procent wygranych punktów. Dzięki temu mogą natychmiast dostosować strategię gry swojego zawodnika.

     

    – Kiedy zawodnik przychodzi do ręcznika, trener ma możliwość przekazania mu cennych wskazówek. W praktyce oznacza to, że można prowadzić coaching po każdym punkcie, jeśli sytuacja tego wymaga – podkreślił Tiley.

     

    Rozwiązanie to zostało określone przez ekspertów jako prawdziwa rewolucja w tenisie. Z jednej strony pozwala to na bardziej dynamiczne mecze i szybsze reagowanie na zmiany na korcie, z drugiej jednak budzi pytania o wpływ na tradycyjny charakter sportu.

     

    Zespół Igi Świątek gotowy na nowe wyzwania

     

    Iga Świątek, liderka światowego rankingu WTA, po raz kolejny staje przed wyzwaniem obrony swojej pozycji na jednym z najważniejszych turniejów w sezonie. Polka, która już w poprzednich latach udowodniła, że potrafi radzić sobie z presją, będzie miała teraz dodatkowe wsparcie swojego sztabu, który zasiądzie w jednej z „kapsuł”. Wim Fissette, nowy trener Igi, podkreślał w wywiadach, że możliwość bezpośredniego kontaktu z zawodniczką w trakcie meczu może okazać się kluczowa.

     

    Daria Abramowicz, psycholog sportowa, która od lat współpracuje ze Świątek, również zapowiedziała, że nowe rozwiązania technologiczne mogą pomóc w jeszcze lepszym przygotowaniu mentalnym zawodniczki. – To, co dzieje się na korcie, jest tylko częścią pracy, jaką wykonujemy. Teraz, mając dostęp do takich narzędzi, będziemy mogli jeszcze skuteczniej wspierać Igę w kluczowych momentach meczu – powiedziała Abramowicz.

     

    Terminarz polskich tenisistów na Australian Open

     

    Polscy kibice z niecierpliwością czekają na występy swoich ulubieńców w pierwszej rundzie Australian Open. Oto harmonogram meczów:

     

    Poniedziałek, 13 stycznia:

     

    Magdalena Fręch – Polina Kudermetowa (ok. 3:00 w nocy)

     

    Magda Linette – Moyuka Uchijima (1:00 w nocy)

     

    Iga Świątek – Katerina Siniakova (nie przed 3:30 w nocy)

     

    Maja Chwalińska – Jule Niemeier (ok. 6:00 rano)

     

     

    Wtorek, 14 stycznia:

     

    Kamil Majchrzak – Pablo Carreno Busta

     

    Hubert Hurkacz – Tallon Griekspoor

     

     

    Jak „kapsuły” zmienią tenis?

     

    Choć nowość wprowadzona podczas Australian Open wzbudza mieszane uczucia wśród kibiców i zawodników, jedno jest pewne – tenis wkracza w nową erę. Decyzja o wprowadzeniu „kapsuł” może być początkiem większych zmian, które na stałe zrewolucjonizują ten sport. Czy nowoczesna technologia okaże się kluczem do sukcesu Igi Świątek? Odpowiedź poznamy już niebawem na kortach w Melbourne.

     

  • Iga Świątek jednak faworytką Australian Open? Oni powiedzieli wprost

    Iga Świątek jednak faworytką Australian Open? Oni powiedzieli wprost

    Iga Świątek jednak faworytką Australian Open? Oni powiedzieli wpros

     

    Iga Świątek pozostaje na drugim miejscu rankingu WTA. Polka zaliczyła gorszą drugą połowę poprzedniego sezonu (przede wszystkim przez miesięczne zawieszenie związane ze sprawą o doping), ale widać, że pod okiem nowego trenera wraca do pełni formy. Czy uda jej się odpalić już podczas Australian Open? Niektóre gwiazdy tenisa są o tym przekonane. Dwóch tensistów biorących udział w zmaganiach właśnie ją postawiło w roli faworytki

     

    W 2023 i 2024 roku na kortach w Melbourne triumfowała Aryna Sabalenka. Białorusinka jest w bardzo dobrej formie i zdaje się, że nie przepuści okazji do tego, by jeszcze raz połasić się o tytuł również w tym sezonie. Iga Świątek będzie próbowała jednak zrobić wszystko, by po raz pierwszy cieszyć się tytułem w Australii

     

    Iga Świątek nie została pominiętaPrzed rozpoczęciem Australian Open zapytano część z najbardziej znanych tenisistów na świecie, kto według nich jest faworytem lub faworytką do zdobycia tytułu. Panowie wybierali spośród pań, a panie, analogicznie, spośród panów. Iga Świątek nie brała udziału w obstawianiu, ale znalazła się na liście faworytek.

     

    Jako główną faworytkę Igę Świątek przedstawił Casper Ruud. Norweg wygrał w pierwszej rundzie po pięciosetowym boju z Hiszpanem Jaume Muranem i szykuje się do kolejnego spotkania. W gronie czterech głównych faworytek ustawił za to Świątek Andriej Rublow. Obok niej znalazły się jeszcze Aryna Sabalenka, Coco Gauff i Jelena Rybakina.Kto faworytem w zmaganiach o tytuł na Australian Open?Zawodniczki jako faworyta zmagań najczęściej uznawały Jannika Sinnera. Wymienieni zostali również Carlos Alcaraz i Andriej Rublow. Ten ostatni był głównym wyborem Mirry Andriejewej. U pań sytuacja była bardziej zawiła – najczęściej obstawiano zeszłoroczną triumfatorkę, czyli Arynę Sabalenkę, ale to nie wszystko.

     

    Pojawiły się również głosy dla Katie Boulter, wspomniane już wcześniej Coco Gauff i Jelenę Rybakinę, ale najbardziej popisał się Stefanos Tsitsipas. Jak sam stwierdził, uważa za faworytkę swoją ukochaną, Paulę Badosę, bo jest z nią nie tylko z powodu jej wyglądu, ale również przez to, jak dobrze graw tenisa. 

  • Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

    Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

    Ależ akcja Igi Świątek! Wideo z kortu Australian Open natychmiast obiegło świat

    Tuż przed rozpoczęciem Australian Open Iga Świątek zagrała w meczu pokazowym podczas Dnia Dziecięcego Tenisa. Wraz z innymi gwiazdami stworzyli wielkie widowisko, które było nie lada gratką dla młodych kibiców. Jedna z akcji po zagraniu Świątek obiegła świat. To po prostu trzeba zobaczyć!

    https://x.com/JJlovesTennis/status/1877891692889616701

    Lada moment rozpocznie się pierwszy tegoroczny turniej wielkoszlemowy. Drabinki Australian Open są już rozlosowane, a kibice odliczają godziny do pierwszych spotkań, które zostaną rozegrane w niedzielę w nocy polskiego czasu.

    Iga Świątek swój mecz pierwszej rundy rozegra w poniedziałek, więc w sobotę wzięła udział w meczu pokazowym w ramach Dnia Tenisa Dziecięcego [Kids Tennis Day]. Wydarzenie od dawna jest stałym punktem programu Australian Open w przeddzień turnieju głównego. Na młodych adeptów tenisa czekają występy, zabawy i mecz pokazowy, w którym udział wzięła właśnie nasza tenisistka.

    Oprócz Polki w wydarzeniu udział wzięło czterech Australijczyków: Ajla Tomljanović, Olivia Gadecki, Alex de Minaur oraz Alexei Popyrin oraz Amerykanin Ben Shelton.

    Była to świetna okazja do poruszania się po korcie w znacznie mniej poważnej atmosferze niż zazwyczaj. Wszyscy rywalizujący doskonale się przy tym bawili, a jedna z akcji błyskawicznie obiegła świat. Widzimy na niej, jak będąca w parze z De Minaurem Iga Świątek posłała w kierunku Bena Sheltona tweenera [uderzenie piłki pomiędzy nogami], na co Shelton zareagował tym samym.

    Zobacz zagrania Igi Świątek z meczu pokazowego przed Australian Open:

    Zachwycająca była również inna akcja, w której wszyscy będący na korcie tenisiści zagrywali wyłącznie wolejami. Po dłuższej wymianie akcję wygrał zespół Igi Świątek, a Polka zmusiła do błędu Alekseia Popyrina.

    https://x.com/AustralianOpen/status/1877879287635747212

    Przypomnijmy, że spotkanie Igi Świątek z Kateriną Siniakovą odbędzie się w poniedziałek na korcie Johna Caina. Mecz został zaplanowany na środek nocy w Polsce. Start odbędzie się nie przed 3.30.

    https://x.com/AustralianOpen/status/1877886049587999026

  • Rewolucja w Australian Open. Tu zasiądzie zespół Igi Świątek

    Rewolucja w Australian Open. Tu zasiądzie zespół Igi Świątek

    Rewolucja w Australian Open. Tu zasiądzie zespół Igi Świąte

     

    Na kortach Australian Open można zauważyć specjalne kapsuły. To efekt rewolucyjnej zmiany w tenisie, która weszła w życie 1 stycznia 2025 r. – Trenerzy będą mieli ekrany wewnątrz “kapsuł”, które będą wyświetlać dane i statystyki w czasie rzeczywistym – powiedział Craig Tiley, dyrektor generalny turnieju w rozmowie z “The Age”. To tam zasiądą teraz Wim Fissette, Daria Abramowicz i reszta zespołu Igi Świątek

     

    Przyzwyczailiśmy się do widoku sztabu Igi Świątek na trybunach, w boksach do tego przeznaczonych. A Australian Open czeka ich jednak rewolucja.

     

    Tenis jest kojarzony z powściągliwością do zmian. W październiku zeszłego roku Międzynarodowa Federacja Tenisowa [ITF] wprowadziła nowość, która była szeroko komentowana, a nawet krytykowana.

     

    Wyciągają rękę do tenisistów. “Kapsuła” może im pomóc w każdym momencie

    Kontakt na linii trener-tenisista od dawna wywołuje dyskusje. Międzynarodowa Federacja Tenisa w październiku zeszłego roku potwierdziła, że coaching znów będzie dozwolony w trakcie meczów. Zmiana weszła w życie 1 stycznia tego roku.

     

    W związku z tym podczas Australian Open można zauważyć tzw. kapsuły. Prawdziwe “centrum dowodzenia”.

     

    Australian Open zaoferuje «kapsuły» na poziomie kortu, w których trenerzy będą mogli usiąść i porozmawiać ze swoimi zawodnikami. Trenerzy będą mieli ekrany wewnątrz “kapsuł”, które będą wyświetlać dane i statystyki w czasie rzeczywistym – powiedział Craig Tiley, dyrektor generalny turnieju w rozmowie z “The Age”.

     

    – Kiedy przychodzą i biorą ręcznik, możesz z nimi porozmawiać. W efekcie możesz trenować swojego zawodnika po każdym punkcie, jeśli chcesz” – czytamy we wpisie “The Tennis Letter”, który cytuje dyrektora generalnego.

     

    Kiedy gra Iga Światek i pozostali Polacy w I rundzie Australian Open

     

    Magdalena Fręch — Polina Kudermietowa (ok. 3 w nocy)

     

    Magda Linette — Moyuka Uchijima (1.00 w nocy)

     

    Iga Świątek — Katerina Siniakova (nie przed 3.30 w nocy)

     

    Maja Chwalińska — Jule Niemeier (ok. 6 w nocy polskiego czasu)

     

    Kamil Majchrzak — Pablo Carreno Busta

     

    Hubert Hurkacz — Tallon Griekspoor

  • Fatalne wieści przed PŚ w Zakopanem. Sprawdza się czarny scenariusz, jest źle

    Fatalne wieści przed PŚ w Zakopanem. Sprawdza się czarny scenariusz, jest źle

    Fatalne wieści przed PŚ w Zakopanem. Sprawdza się czarny scenariusz, jest źle

    Podczas trzeciego weekendu stycznia Puchar Świata w skokach narciarskich ponownie zawita do Polski. Po zawodach w Wiśle przyszedł czas na Zakopane i Wielką Krokiew. Kibice ponownie będą mieli okazję zobaczyć najlepszych skoczków na świecie. Jednak w odróżnieniu od poprzednich lat obiekt w stolicy polskich Tatr może nie przeżywać tak wielkiego oblężenia. Okazuje się, że fani nie kupują wejściówek aż tak chętnie, jak można było zakładać.

     

    Sprawdzian generalny Wielkiej Krokwi przed zawodami Pucharu Świata odbył się w sobotę 11 stycznia. Wówczas na obiekcie w Zakopanem odbyły się mistrzostwa Polski w skokach narciarskich. W akcji zobaczyliśmy zarówno panie, jak i przede wszystkim panów. Najlepszym z biało-czerwonych okazał się Paweł Wąsek, który potwierdził wysoką formę i fakt, że obecnie jest liderem reprezentacji Polski. Dla Wąska to pierwszy tytuł mistrza Polski w karierze.

     

    Srebrny medal zdobył Kamil Stoch, który po krótkiej przerwie wrócił do rywalizacji, a brąz udało się wywalczyć Jakubowi Wolnemu. Poza podium uplasowali się natomiast m.in. Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Wielka Krokiew będzie w najbliższym czasie mocno eksploatowana, bo już w następny weekend będzie gościć całą śmietankę Pucharu Świata. To właśnie w Zakopanem odbędzie się kolejny etap rywalizacji o Kryształową Kulę.

     

    Złe wieści przed Pucharem Świata w Zakopanem. Kibice nie dopiszą? Polscy kibice przyzwyczaili do tego, że zarówno w Wiśle, jak i pod Wielką Krokwią tworzą kapitalną atmosferę i wielu zawodników podkreśla, że lubi skakać przed polską publicznością. Bardzo często bywało tak, że trzeba było polować na wejściówki i nie było gwarancji ich nabycia. Zainteresowanie biletami na konkursy Pucharu Świata zawsze było duże i pod skocznią mogłoby się zgromadzić zdecydowanie więcej osób, gdyby tylko pojemność obiektu by na to pozwalała.Dlatego dość niepokojącymi są informacje, jakie w programie “Trzecia Seria” w TVP Sport przekazał członek PZN, Jan Winkiel. Okazuje się, że w tym roku wejściówki na konkursy Pucharu Świata w Zakopanem są wciąż dostępne i to w dużej ilości. “Wydaje mi się, że na ten moment jest powyżej pięćdziesięciu procent sprzedanych biletów. Koło sześćdziesięciu procent myślę” – powiedział Winkiel. Szybko podał również przyczynę takiego stanu rzeczy.

     

    Co to mówi o polskich skokach? Że nie ma wyników. Trend polegający na słabszych wynikach sportowych i mniejszym zainteresowaniu od dawna jest zauważalny” – dodał. Winkiel zdradził również, że dostępnych jest około 16 tysięcy wejściówek. Jeśli sprzedaż w ostatnich dniach przed Pucharem Świata nie wzrośnie znacząco, podczas zawodów możemy się spodziewać więc około 10 tysięcy fanów na Wielkiej Krokwi.

  • Dramatyczna sytuacja w kraju Wilfredo Leona. “Europejczyk by nie przeżył”

    Dramatyczna sytuacja w kraju Wilfredo Leona. “Europejczyk by nie przeżył”

    Nie ukrywam, że są duże problemy. Może teraz dostanę dużo hejtu, ale to mnie nie uderza, bo taka jest sytuacja na Kubie. W ostatnim czasie sytuacja z prądem jest problematyczna — wyjawia Wilfredo Leon w rozmowie z Piotrem Karpińskim z Eurosportu. Reprezentant Polski mówi wprost, że “Europejczyk na Kubie by nie przeżył”. Leon zaskoczył, wyjawiając, że planuje do Polski ściągnąć swoich rodziców. Wszystko przez problemy, z którymi codziennie mierzą się Kubańczycy. Choć rodzice jednego z najlepszych siatkarzy świata i tak są w uprzywilejowanej sytuacji.

    Na Kubie nie ma nic. Nie ma paliwa, nie ma mydła — można je tylko znaleźć w miejscach dla turystów lub w sklepach walutowych. Ulice wypełnione są muzyką i rumem — relacjonował w lutym Dariusz Jarzyna. Największa wyspa na Karaibach, a szczególnie jej mieszkańcy, do dziś odczuwają skutki rządów Fidela Castro i jego syna Raula, który w 2018 r. oddał władzę Miguelowi Diazowi-Canelowi. O codziennych problemach Kubańczyków opowiedział w rozmowie z Eurosportem Wilfredo Leon.

    Europejczycy nie daliby rady żyć tak, jak żyją Kubańczycy. W sklepach nic nie ma nawet przez trzy miesiące — zaczyna Leon.

    — Nie ukrywam, że są duże problemy. Może teraz dostanę dużo hejtu, ale to mnie nie uderza, bo taka jest sytuacja na Kubie. W ostatnim czasie sytuacja z prądem jest problematyczna. Już z całego kraju można znaleźć w internecie filmiki z tego, co się tam dzieje — mówi 31-latek.

    — Ciężko jest gdy powiedzmy, nie masz w domu prądu przez kilka godzin. Bo to dla elektroniki, którą masz w domu, czyli dla lodówki, telewizora itd., jest bardzo problematyczne — kontynuuje Leon.

    Jak ma się utrzymać w lodówce jedzenie, gdy nie ma prądu? Albo w ogóle jak się utrzyma ludzi, gdy nie ma za dużo jedzenia. Ja nie mówię, że nie ma go na Kubie wcale, ale naprawdę ma go za dużo — mówi wprost.

    — Mamy też problemy z benzyną. To wszystko jest trudne dla ludzi, którzy tam żyją. Też dla moich rodziców. Nie jest łatwo. Ja myślę, że osoba, która jest spoza Kuby, miałaby bardzo ciężko, żeby żyć w takich warunkach — twierdzi Leon.

    — Oni [rodzice Leona] nie chcą mnie tym martwić. Oczywiście teraz mamy internet i dzięki temu mogę wiedzieć, co się dzieje, nawet gdy mi o tym nie powiedzą. Ale gdy już widzę coś w internecie, to wtedy pytam ich wprost, co się dzieje i jaka jest sytuacja. Mówię np., że “widzę informacje o huraganie czy o braku prądu, więc podajcie mi więcej informacji” — wyjawia.

    Na razie mają akurat komfortową sytuację, bo żyją w miejscu, które nie jest aż tak zagrożone tymi problemami. To dzięki temu, że mam możliwość pomagania im, ale reszta ludzi ma ciężko — dodaje.

    Reprezentant Polski pochodzący z portowego miasta Santiago de Cuba wyjawia, że pracuje nad sprowadzeniem do Polski swoich rodziców.

    — Chcę. Jest temat, ale dla nich to nie jest łatwe. Bo wiemy, jak trudny jest język polski. Moja mama ma już 60 lat, ale zobaczymy. Coś będziemy kombinować — kończy wątek.

    Wilfredo Leon polskie obywatelstwo otrzymał w 2015 r., mimo że nigdy wcześniej nie grał w naszym kraju. Kibice mogli się zastanawiać, skąd w ogóle miał taką możliwość, ale kluczowa w tej kwestii była jego żona Małgorzata, którą poznał kilka lat wcześniej.

    Historia znajomości Wilfredo Leona i Małgorzaty Gronkowskiej rozpoczęła się kilkanaście lat temu. Para poznała się przez internet. “To była moja inicjatywa, ale on napisał pierwszy” – opowiadała ukochana siatkarza w materiale wideo, który w 2016 r. pojawił się na youtubowym kanale Zenitu Kazań, czyli ówczesnego klubu Leona.

  • W WTA nie czekali na mecz Sabalenki. Kluczowa informacja dla Igi Świątek

    W WTA nie czekali na mecz Sabalenki. Kluczowa informacja dla Igi Świątek

    W ostatnich tygodniach doszło do istotnych zmian na szczycie rankingu WTA, które mają bezpośredni wpływ na pozycję Igi Świątek. Aryna Sabalenka, dzięki serii znakomitych występów, zdołała wyprzedzić polską tenisistkę i objąć prowadzenie w światowej klasyfikacji.

    Decydującym momentem był triumf Sabalenki w turnieju WTA 1000 w Wuhan, gdzie w finale pokonała mistrzynię olimpijską, Qinwen Zheng. To zwycięstwo zapewniło Białorusince znaczną liczbę punktów, pozwalając jej na wyprzedzenie Świątek w rankingu.

    Dodatkowo, WTA wprowadziła zmiany w punktacji, które przyspieszyły przetasowania na szczycie. Organizacja zdecydowała się na odjęcie punktów za brak udziału w obligatoryjnych turniejach rangi 500. W efekcie, Świątek straciła 120 punktów zdobytych w Miami, podczas gdy Sabalence odjęto jedynie 10 punktów za turniej w Dubaju. Te korekty spowodowały, że Białorusinka objęła prowadzenie z przewagą 41 punktów nad Polką.

    Reakcje na te zmiany były różnorodne. Partner Sabalenki, Georgios Frangulis, wyraził swoją radość w mediach społecznościowych, podkreślając osiągnięcie ukochanej. Z kolei sama Sabalenka z dystansem skomentowała swoją pozycję liderki, pisząc: “Numer 1… Zobaczymy jak długo tym razem”.

    Iga Świątek, mimo utraty pozycji liderki, kontynuuje przygotowania do nadchodzących turniejów. Polska tenisistka skupia się na treningach, mając na celu odzyskanie najwyższej pozycji w rankingu. Jej determinacja i dotychczasowe osiągnięcia pozwalają wierzyć, że wkrótce ponownie będzie walczyć o miano najlepszej tenisistki świata.